Pokaż wyniki od 1 do 10 z 47

Wątek: Chory na Horę

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Chory na Horę

    Już wcześniej, z zainteresowaniem snuliśmy przypuszczenia, co też licznie i w jednym kierunku podążające niewiasty mają w torbeczkach i puszeczko - garach barwnie ozdobionych motywami kwiatowymi i nie tylko. Każda to niosła, a wszystkie do cerkwi zmierzały, bo w jej bezpośredniej bliskości, jak się okazało, kazała się wysadzić nasza współpasażerka. Jakoś tak w trakcie krótkiej znajomości o czym innym polsko – ukraińska dyskusja snuta była, a istotne pytanie nie zostało zadane. Babeczka opuściła gościnne polskie progi, a zatem – pssst! Gul – dobre! Gul – lepsze! Gul – miodzio! Gul – odlot! Gu.. – co, już koniec?! Jazdy też, bo jak się okazało, mapa, przypuszczenia i droga zbiegły się w jednym miejscu – o dziwo w pobliżu baro – sklepu /hmm/. Hamulec, jedyneczka, hamulec – tu nie; jedyneczka, hamulec – tu też nie. A ten dziadzio za płotem może kawałek łąki, coby się maszyna przez dwa dni spokojnie popasła, udostępni?
    - Dobryj den. Pan, u was maszynu… parking dwa dnia / i noczi/… yyy?
    - Yyy, uuu, ooo…! Dźwięki przez dziadzia wydawane jakieś dziwne takie, nijak do mowy z innych ukraińskich wyjazdów niepodobne, ale wola wyraźnie okazana poprzez: zdjęcie desek zaporowych /u dołu/, usunięcie belek podpierających /u góry/, skuteczne wskazanie kogutowi butem miejsca stałego zakwaterowania, wreszcie otwarcie bramy/ ręce i nogi w akcji/ i dodatkowo - uniesienie grabiami przewodu sielsko ścielącemu się na wysokości nosa opowiadającego. No to fruu, z lekka płosząc kuraki docieramy pięć metrów dalej tj. pod z lekka wzniesioną drugą granicą rozległego ogrodu.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Chory na Horę

    Cytat Zamieszczone przez iaa Zobacz posta
    ... a zatem – pssst! Gul – dobre! Gul – lepsze! Gul – miodzio! Gul – odlot! Gu.. – co, już koniec?! ...
    Ojojoj! Ojoj! Oj! Grdyka drga rozdrażniona, krtań płonie a w lodówce tylko musztarda!
    A w ostatni łikend biłe niefiltrowane pięknie pieniło się w kuflach w jednej z knajpek bieszczadzkich!
    Dawaj Janusz, dawaj - pyszne to...i nie tylko ten krótki passus o pianie mi gulą w gardle stanął! Eh...czas najwyższy znów ruszyć w krainę liczydeł.
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 12-01-2012 o 19:46
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  3. #3
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Chory na Horę

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    (...)! Eh...czas najwyższy znów ruszyć w krainę liczydeł.
    Pięknie powiedziane

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Chory na Horę

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Ojojoj! Ojoj! Oj! Grdyka drga rozdrażniona, krtań płonie a w lodówce tylko musztarda!
    A w ostatni łikend biłe niefiltrowane pięknie pieniło się w kuflach w jednej z knajpek bieszczadzkich!
    Dawaj Janusz, dawaj - pyszne to...i nie tylko ten krótki passus o pianie mi gulą w gardle stanął! Eh...czas najwyższy znów ruszyć w krainę liczydeł.
    Rzekłeś Wodzu, howk! /chyba/
    Ten odcinek sponsoruje, a co mi tam: Ciechan psz.

    Jęk, pełen udawanej rozkoszy, towarzyszący opuszczaniu rzekomo zawsze niewygodnego samochodu i zmianie rzekomo nieergonomicznej postawy, właściwej wszystkim podróżującym tym środkiem transportu, rozszedł się po Lucie.

    Jęk, pełen szczerego zachwytu nad obłymi wzgórzami otaczającymi miejsce, do którego przybyli, w końcu nie nizinni turyści, jako też podziw dla porannej pracy słońca i świeżości wozducha, rozszedł się po Lucie.

    Po wytłumaczeniu właścicielowi posesji, że te wory z szelkami to na plecy, bo „my w gory na dwa dnia itd., itp. …”, a Dziadzio, swoje dźwięki wydając, z pełnym politowania uśmiechem ręką radośnie machał tu i ówdzie. Nazwy Holica i Ostra robiły na nim zdecydowanie mniejsze wrażenie, niż na nieświadomych jeszcze tego, co ich czeka, innostrancach.
    Jeszcze, gdy skład ekipy był zapuszkowany w klimatyzowanych warunkach, toczyły się leniwe dyskusje: - właściwie to gdzie, po co, którędy, a może by, na którą, ile, gęsto poziomice, jakieś źródełko ???. Wątki były zarzucane, ale niechętnie podnoszone przez współpasażerów. Klasyczne dla hedonistów zachowanie: dojedziemy, się zobaczy – koiło zmysły i dawało złudny spokój.
    Gdy ucichły westchnienia zachwytu i udawanej ulgi, a czas skrócił się o godzinę, właśnie czas było na damsko – męskie decyzje.
    Z najmniej spodziewanej strony wysunięto opcję szokująco - harcorową, ale uległa ona naturalnej i sprawnej pacyfikacji; ideowym targom nie było końca, wyraźnie dawał się odczuć brak niejednokrotnie zaznanej „demokracji Henkowej”.
    W tych warunkach można stwierdzić, że błyskawicznie została przyjęta dziwnie brzmiąca propozycja – idziemy na dwa razy… /co wcale nie znaczy, że idziemy albo i nie/


    (…) Tylko gdzieś w cieniu, pod lichym płotkiem, wśród zielska, głęboko w jednym ze zwojów mózgowych schowana szaleńca myśl o „kółeczku”, poszła się… wietrzyć.

    Ale…

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Z Pikuja na Ostra Horę
    Przez pioabram w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-10-2010, 20:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •