ooo, ty buba nie pisz o pierdołach....pisz JAK BYŁO !!!![]()
/...A taki ''maczek'' to nie komputer ...../
ooo, ty buba nie pisz o pierdołach....pisz JAK BYŁO !!!![]()
/...A taki ''maczek'' to nie komputer ...../
Tomek- a jak tam moglo byc???Tak pieknie jak w waszych opowiadaniach, relacjach, zdjeciach.. A moze jeszcze lepiej- bo doszly do tego smaki, zapachy, faktura starego drewna wpijajaca sie w rece podczas podrozy wozem, chlodne wody gorskich potokow, wiatr niosacy aromat prawdziwej krowy i spoconego konia, pomruk zapalanego gruzawika i osiadajacy wszedzie pył kamienistoblotnistej drogi... Jak moglo byc? Jedno jest pewne- bylo stanowczo zbyt krotko...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)