Pokaż wyniki od 1 do 10 z 123

Wątek: Rycerzy trzech

Widok wątkowy

  1. #10
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Rycerzy trzech

    Jakżesz niewysłowiona radość rozjaśniła nasze oblicza na widok kotwicy. Kotwica wszakże jest symbolem nadziei. Nadzieja wstąpiła w nas, że dotrzemy dzisiaj do celu, czyli do stolicy "Wina truskawkowego"
    tu małe wyjaśnienie : kotwice ozdobione ornamentem pojawiały się sukcesywnie co 50m na przydrożnych drzewach.
    Podobnie jak Dlugi domyślaliśmy się że to jakiś nowy szlak, którego nie ma na mapach i pewnie nie będzie, bo i po co ?
    Szlak ten prowadzi skądś dokądś - i niech tak zostanie. Szeroka, nowa droga zwózkowa i co 50 m znaczek. Dlaczego tak często ?
    Bo jakby ktoś miał wątpliwości to .....
    Wątpliwości miał imć Kmicic i nie mógł zdzierżyć tego asfaltowania po szlaku.
    Skręcamy w chaszcze - zabrzmiało jak rozkaz - i po kilkunastu minutach wyszliśmy na piękne rozłożyste łąki Biskupiego.
    Tu już nie było żadnego szlaku, więc z narażeniem własnego życia, polami, ścieżynkami i duktami zmierzaliśmy do stolicy , której światła jaśniały w dole.
    Ciemność już nas otoczyła gdy dotarliśmy do bram miasta. Napotkane straże czuwały i skierowały nas na rynek, dając nadzieję , że znajdziemy tam i dach nad głowy i coś ze strawy.
    Najpierw dach. Znajdujemy miejscowe schronisko, co prawda nie Brata Alberta jeno o nazwie Zaścianek, wchodzimy a tam luda mnogo.
    Zapytana gospodyni o możliwość noclegu rozkłada bezradnie ręce : wszystko zajęte.
    Myśli się kotłują , bo chciałby człek zrozumieć i nie może, bo jak to jest ?
    - W Bieszczadach najgorszy sezon od lat, wszędzie pustki, a tu - w takich Jaśliskach - w listopadzie - wszystko zajęte !!!
    - Cóż czynić nam wypada ? Jaka na to rada ?
    Udaliśmy się na naradę do pobliskiego baru, który wedle zapewnień miejscowej ludności miał być otwarty, tylko jego drzwi jeszcze o tym nie wiedziały. Na szczęście pojawił się dyrektor i zaczęła się rozmowa na wysokim szczeblu :
    - małe piwo - kierowniku - takie najtańsze
    - co "małe piwo" - dyrektorze
    - napiłbym się - kierowniku
    - no to się napij - dyrektorze
    - ale nie mam pieniędzy
    - no sobie zarób
    - kiedy chory jestem
    - ale chorzy nie piją piwa, chyba że na receptę, a receptę masz ?
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 16-11-2012 o 14:21 Powód: litery

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Rycerzy trzech - rzutem na taśmę
    Przez Dlugi w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 09-03-2013, 09:04
  2. Rajd Trzech Baców
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 27-03-2010, 21:20

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •