Jak to się dzieje że na forum mega-zainteresowanie wzbudzają manewry na azymut dziubaków przetrwaniowych, a nie ta wspaniała wyprawa w ekstremalnych warunkach.
Zgadzam się! Jednak nie spodziewałem się tak zacnej relacji i superowskich zdjęć.
Widok ośnieżonego namiotu załamał mnie. Poważnie pomyślę o zmianie działalności na porządną robotę z urlopem, taka co pozwoli łatwiej wyjeżdżać zimą!!!