Jeśli mnie pamięć nie myli to... pierwszy raz w życiu będę w pierwsze dni maja w Bieszczadach. Hmmm... będzie tam jakiś pochód? brać jakąś szturmówkę? transparent? może jakaś zadyma się szykuje? Ps. wiem, że na Górnym Manhattanie kiedyś była tradycja barwnych pochodów z rewolucyjnymi hasłami "Więcej gminy dla Wetliny”. „Żądamy pełnych unijnych dopłat do alkoholu na terenach górskich”, „Manhattan zawsze z lodem”. Ale od kiedy weszliśmy do UE, zlikwidowali u siebie granicę i pochody chyba też. Jeśli ktoś wie czy w tym roku coś się tam szykuje to proszę o info bo... chętnie sam bym aktywnie poparł takie żądania. :P