Pokaż wyniki od 1 do 10 z 73

Wątek: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Bazyl, to Twoje ostatnie zdjęcie to Dachany?
    Ciężkie pytanie :), nie wiem gdzie zapodziałem mapę, ale ta nazwa mi coś mówi :). Tam, na tych łąkach było takie długaśne betonowe koryto, więc jeśli takie jest na Dachanach to to one są a jeśli nie to nie :)
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    ... nie wiem gdzie zapodziałem mapę, ale ta nazwa mi coś mówi :). Tam, na tych łąkach było takie długaśne betonowe koryto ...
    Do koryta dojdziemy w trzecim dniu, a jest ono rzeczywiście na Dahanach II (jest wzmianka na wstępie w opisie trasy). A na razie czekamy na ładne zdjęcia z cerkwi w Wólce Żmijowskiej, gdzie odkryty został trzeci anioł.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Do koryta dojdziemy w trzecim dniu,(...)
    Garną się ludzie do koryta, przyspieszamy.
    Do Wólki miała nas doprowadzić szutrówka, ale samorząd miał dużo pieniędzy i dobrą wolę, więc czemu nie skorzystać...
    I oto objawiła się w pieśni utrwalona:
    WŻ5.JPGWŻ2.JPG
    Włamywacza też widziano tu tego dnia
    WŻ1.JPG
    Śledząc jego poczynania, przekonałem się, że wnętrze wygląda gorzej niż fasada
    WŻ7.jpgWŻ6.JPG

    Trzeci anioł / czy to ten?/
    WŻ8.jpg

  4. #4
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez iaa Zobacz posta
    Trzeci anioł / czy to ten?/
    Proszę sobie żartów z Mocy Niebieskich nie robić. Trzeci Anioł jest tutaj:


    Cytat Zamieszczone przez iaa Zobacz posta
    Do Wólki miała nas doprowadzić szutrówka, ale samorząd miał dużo pieniędzy i dobrą wolę, więc czemu nie skorzystać...
    Pieniędzy starczyło tylko na jakiś kilometr asfaltu, który w jednym lesie się zaczynał a w drugim lesie kończył. W dalszej części tego drugiego lasu dojechaliśmy do kapliczki pod pięcioma sosnami. Kapliczka w tym miejscu stoi już trzecia, przedostatnia spaliła się w 2006 r. Obok kapliczki widać okopcone pnie sosen. Wszystkie już uschły.

  5. #5
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Przedostatnia ze zdrowymi jeszcze pięcisosnami wyglądała tak...
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez Browar ; 22-08-2013 o 20:09
    Pozdrav

  6. #6
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Sosny wprawdzie są jeszcze zdrowe, ale coś kombinujesz - dlaczego tylko cztery

    Dla ewentualnie śledzących przebieg trasy: odcinek od Wielkich Oczu do Huty Kryształowej (końcówka jeszcze nie była opisywana).
    http://ciekawe.tematy.net/2013/rozto...rysztalowa.jpg

  7. #7
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Sosny wprawdzie są jeszcze zdrowe, ale coś kombinujesz - dlaczego tylko cztery
    No dobra, tutaj widać że pięć
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Pozdrav

  8. #8
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    do kapliczki pod pięcioma sosnami. Kapliczka w tym miejscu stoi już trzecia, przedostatnia spaliła się w 2006 r. Obok kapliczki widać okopcone pnie sosen. Wszystkie już uschły.
    To ta cala sosna jest uschnieta? Tak na amen? Pamietam to miejsce takie jak ze zdjecia Browara.. Strasznie mi sie tam podobalo- ta sosna taak niesamowita i ta kapliczunia..
    Chyba sie rozpłacze...
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  9. #9
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Śladami bruśnieńskich kamieniarzy, czyli rowerem przez Roztocze Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    To ta cala sosna jest uschnieta? Tak na amen? Pamietam to miejsce takie jak ze zdjecia Browara.. Strasznie mi sie tam podobalo- ta sosna taak niesamowita i ta kapliczunia..
    Wszystkie pięć sosen uschło. Wyglądają teraz tak, jak na zdjęciu poniżej. A kapliczunia z czasów, kiedy sosny żyły, jest obok.

    P1010175.jpg IMG_4895.jpg

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Przez Podlasie - pieszo, stopem i rowerem
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 14-10-2013, 23:31
  2. śladami dolnośląskich pałacyków
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 18-01-2013, 12:31
  3. Przez karpackie przelecze, czyli z Czerniowiec do Worochty przez Hryniawe ;)
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 18-10-2012, 16:30
  4. Z rowerem przez granicę
    Przez Jaro w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 13-06-2010, 19:12
  5. NIENAWIDZĘ CHIŃSKICH ZUPEK!!! Czyli co pitrasić w Bieskach..
    Przez Jabol w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 148
    Ostatni post / autor: 04-04-2010, 18:38

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •