Jako koniec części asfaltowej jadę sprawdzić, co jeszcze pozostało z kolejnej cerkwi.


W poziomie – jakby jej nie ubyło. Gorzej jest w pionie.


Przy cerkwi ciekawe zdjęcia z przeszłości Płonnej


Można - między innymi – zobaczyć, jak wyglądała kiedyś cerkiew


Wnętrze i widok na kawałek dalej


Jeszcze nie ma południa. Zastanawiam się, gdzie by tu jeszcze pojechać?


Pomysł przyniósł mi pewien drogowskaz, który zobaczyłem kilkanaście minut temu (Cerkwisko, cmentarz, Kamienne, 2,7 km).


I pojechałem. Ten fragment podróży był wymarzonym odcinkiem dla rowerzysty. Płasko, jak nie w górach, sucho, jak nie w dolinie po wielkich deszczach.


Po jednej stronie drogi pasły się krowy


a po drugiej kozy.


Na terenie dawnej wsi zobaczyłem jedno gospodarstwo i dwa domy letnie.


Kawałek wyżej, jeden rozsypujący się. Tu chyba mieszkali pracownicy wypału.


Jak we wszystkich dawnych wsiach – stare sady.


Powyżej obecnych zabudowań jest dawny cmentarz i cerkwisko.


Na cmentarzu zachowany tylko jeden stary nagrobek z żeliwnym krzyżem, a pod drewnianą kapliczką na słupku – kuty krzyż (być może) z dawnej cerkwi.