Pokaż wyniki od 1 do 10 z 40

Wątek: Pierwszy raz w Bieszczady

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Pierwszy raz w Bieszczady

    Jak niewiele, to co bardziej widowiskowe :)? Najlepsze by były szlaki żeby wracały w te samo miejsce, a stosunkowo żeby nie trzeba było wracać tym samym szlakiem - żeby jak najwięcej zobaczyć, bo w październiku z tego co czytałem już busików nie będzie .

    W teorii stolica Bieszczadów Wysokich może po prostu leżeć na górce i niekoniecznie różnica między miejscowością, a szczytami musi być wysoko :)...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Pierwszy raz w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez ktostam Zobacz posta
    Jak niewiele, to co bardziej widowiskowe :)? Najlepsze by były szlaki żeby wracały w te samo miejsce, a stosunkowo żeby nie trzeba było wracać tym samym szlakiem - żeby jak najwięcej zobaczyć, bo w październiku z tego co czytałem już busików nie będzie .

    W teorii stolica Bieszczadów Wysokich może po prostu leżeć na górce i niekoniecznie różnica między miejscowością, a szczytami musi być wysoko :)...
    Kolego! Weź papierowa mapę rozłóż i wtedy zobaczysz, że możesz z Wetliny robić pętelki bez żadnych problemów wchodzić z jednej strony a zejść z innej. Przykład - wchodzisz z Wetliny żółtym szlakiem na przełęcz Orłowicza, następnie czerwonym szlakiem idziesz w kierunku najwyżej położonego schroniska w Bieszczadach, od schroniska schodzisz znowu żółtym, po 30 min( jak będziesz się spieszył to po 15) zobaczysz na lewo początek szlaku czarnego,to idąc nim dalej dojdziesz do Wetliny. Całą trasę niegdyś robiłem w 5 godzin z podziwianiem widoków, dzisiaj mając mięsień piwny i parę krzyżyków na karku muszę przeznaczyć 2 godziny więcej, niestety nogi nie dają rady.
    Ostatni raz byłem w Bieszczadach na przełomie września i października 2011 to busiki kursowały jak szalone. Jak dobrze płaciłeś, to busiarze podwozili gdzie tylko zażądałeś.
    Pozdrawiam
    DUCHPRZESZŁOŚCI

  3. #3
    Debiutant Roku 2015 Awatar tolek banan
    Na forum od
    07.2012
    Rodem z
    POZNAŃ
    Postów
    383

    Domyślnie Odp: Pierwszy raz w Bieszczady

    [QUOTE=ktostam;156108]Jak niewiele, to co bardziej widowiskowe :)? Najlepsze by były szlaki żeby wracały w te samo miejsce, a stosunkowo żeby nie trzeba było wracać tym samym szlakiem - żeby jak najwięcej zobaczyć, bo w październiku z tego co czytałem już busików nie będzie .

    Witam
    1/Dojeżdżasz autem do Wetliny , tu zostawiasz auto np. pod sklepem i idziesz pieszo(asfaltem) do wsi Smerek a nawet trochę dalej do wejścia na szlak czerwony prowadzący na szczyt Smerek potem do przełęczy Orłowicza i w dół do samochody , który został w Wetlinie.

    2/Dojeżdżasz autem do Wetliny , tu zostawiasz auto np. pod sklepem i idziesz pieszo(asfaltem) w stronę wsi Smerek za mostem na Wetlince skręcasz w lewo na żółty szlak na Jawornik i Rabią Skałę .Wracasz z Rabiej tą sama drogą do Jawornika , na Jaworniku odbijasz na zielony szlak do Wetliny , W Wetlinie wyjdziesz za kościołem i do auta kierujesz się w stronę Smereka asfaltem.

    3/Dojeżdżasz autem do Wetliny , tu zostawiasz auto np. pod sklepem i idziesz pieszo(asfaltem) w stronę Ustrzyk Górnych do Górnej Wetliny gdzie czarny szlak zaprowadzi Cię do żółtego , a potem chwila i jesteś przy Chatce Puchatka. Połoniną idziesz do przełęczy Orłowicza a potem w dół do samochodu.

    To moje propozycje na szlaki , które zaczynają się i kończą w tym samym miejscu

  4. #4

    Domyślnie Odp: Pierwszy raz w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez tolek banan Zobacz posta
    Witam
    1/Dojeżdżasz autem do Wetliny , tu zostawiasz auto np. pod sklepem i idziesz pieszo(asfaltem) do wsi Smerek a nawet trochę dalej do wejścia na szlak czerwony prowadzący na szczyt Smerek potem do przełęczy Orłowicza i w dół do samochody , który został w Wetlinie.

    2/Dojeżdżasz autem do Wetliny , tu zostawiasz auto np. pod sklepem i idziesz pieszo(asfaltem) w stronę wsi Smerek za mostem na Wetlince skręcasz w lewo na żółty szlak na Jawornik i Rabią Skałę .Wracasz z Rabiej tą sama drogą do Jawornika , na Jaworniku odbijasz na zielony szlak do Wetliny , W Wetlinie wyjdziesz za kościołem i do auta kierujesz się w stronę Smereka asfaltem.

    3/Dojeżdżasz autem do Wetliny , tu zostawiasz auto np. pod sklepem i idziesz pieszo(asfaltem) w stronę Ustrzyk Górnych do Górnej Wetliny gdzie czarny szlak zaprowadzi Cię do żółtego , a potem chwila i jesteś przy Chatce Puchatka. Połoniną idziesz do przełęczy Orłowicza a potem w dół do samochodu.

    To moje propozycje na szlaki , które zaczynają się i kończą w tym samym miejscu
    Wielkie dzięki :)!

    Cytat Zamieszczone przez DUCHPRZESZŁOŚCI Zobacz posta
    Kolego! Weź papierowa mapę rozłóż i wtedy zobaczysz, że możesz z Wetliny robić pętelki bez żadnych problemów wchodzić z jednej strony a zejść z innej. Przykład - wchodzisz z Wetliny żółtym szlakiem na przełęcz Orłowicza, następnie czerwonym szlakiem idziesz w kierunku najwyżej położonego schroniska w Bieszczadach, od schroniska schodzisz znowu żółtym, po 30 min( jak będziesz się spieszył to po 15) zobaczysz na lewo początek szlaku czarnego,to idąc nim dalej dojdziesz do Wetliny. Całą trasę niegdyś robiłem w 5 godzin z podziwianiem widoków, dzisiaj mając mięsień piwny i parę krzyżyków na karku muszę przeznaczyć 2 godziny więcej, niestety nogi nie dają rady.
    Ostatni raz byłem w Bieszczadach na przełomie września i października 2011 to busiki kursowały jak szalone. Jak dobrze płaciłeś, to busiarze podwozili gdzie tylko zażądałeś.
    W Tatrach tak zrobiłem to potem musiałem przez chochołowską iść 20km asfaltem, więc wolę popytać na forum :P.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar creamcheese
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    799

    Domyślnie Odp: Pierwszy raz w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez ktostam Zobacz posta
    W Tatrach tak zrobiłem to potem musiałem przez chochołowską iść 20km asfaltem, więc wolę popytać na forum :P.
    Nie przesadzałbym z tym asfaltem w Chochołowskiej, i z tymi 20 km...chyba, że szedłeś z Krupówek

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pierwszy raz w bieszczady
    Przez tomek1 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 02-05-2013, 22:31
  2. Pierwszy raz w Bieszczady
    Przez rygiel1974 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 07-04-2009, 18:06
  3. Bieszczady po raz pierwszy...
    Przez gajowy marucha w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 06-05-2008, 12:50
  4. Bieszczady po raz pierwszy
    Przez medusa w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 24-10-2007, 16:10
  5. Pierwszy raz w Bieszczady
    Przez butek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 06-05-2007, 02:20

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •