Kolego! Weź papierowa mapę rozłóż i wtedy zobaczysz, że możesz z Wetliny robić pętelki bez żadnych problemów wchodzić z jednej strony a zejść z innej. Przykład - wchodzisz z Wetliny żółtym szlakiem na przełęcz Orłowicza, następnie czerwonym szlakiem idziesz w kierunku najwyżej położonego schroniska w Bieszczadach, od schroniska schodzisz znowu żółtym, po 30 min( jak będziesz się spieszył to po 15) zobaczysz na lewo początek szlaku czarnego,to idąc nim dalej dojdziesz do Wetliny. Całą trasę niegdyś robiłem w 5 godzin z podziwianiem widoków, dzisiaj mając mięsień piwny i parę krzyżyków na karku muszę przeznaczyć 2 godziny więcej, niestety nogi nie dają rady.
Ostatni raz byłem w Bieszczadach na przełomie września i października 2011 to busiki kursowały jak szalone. Jak dobrze płaciłeś, to busiarze podwozili gdzie tylko zażądałeś.



.
Odpowiedz z cytatem