U schyłku XXw byłem pojeździć rowerowo w okolicach Wołosatego. Z kumplem zapędziliśmy się za Wołosate, dalej w prawo na granicę. Szybko pojawił się jednoosobowy patrol motocyklowy SG. "Dej pińiondza". Bodajże wtedy po 50zł, albo jakoś tak. Tłumaczenie kumpla było rozwalające- tam stoi znak, zakaz ruchu pieszych, no ale my wjechali roweramiEfekt gadki byl taki że, mieliśmy foto przy Ukraińskim słupku, zrobione właśnie przez tego pogranicznika. Foto analogowe oczywiście "dziesi sie podziało". Wspominam to dlatego, że wczoraj Tam byłem, tzn na granicę nie poszedłem, bo brakło odwagi ( lata nie te), w lewo nie poszedłem, bo zaczynało padać .Rukwa mać! Czlek kapcanieje.
- - - Updated - - -
Zna ktoś rozkład jazdy elektriczki, tak żeby rano z Sambora, Drohobycza do Użgorodu się dostać, a po południu nazad. Taka jednodniowka mi we łbie zaświtała. Jakby ktoś coś wiedział, to poproszę.


Odpowiedz z cytatem