Ojej. Polecam artykuł - http://www.nowiny24.pl/bieszczady/a/...upie,11879090/

Nawiasem mówiąc, sama korzystałam już kilka razy z opcji Neo o 4.30 -nic przyjemnego -pomimo ciepłego i przestronnego autobusu przyjemnosc trwa ok 1 godziny. Po tym czasie, czyli po godzinnej drzemce, o 5.30 jest zawsze przesiadka w Niebylcu gdzie jeden duży autobus Neo zamienia się na kilka małych busów Neo jadących dalej w różne kierunki. Dla mnie to dalej to zawsze był Sanok, nie wiem dokąd dalej jechał ale gdzies by tam pojechał, chyba Polanczyk.