Jakoś tak mam, że lgnie do mnie całe to robactwo. Pewnego razu przyniosłem na sobie sześć kleszczy ale na nie znalazłem skuteczny środek i już od dłuższego czasu mam spokój. Niestety na strzyżaki nic nie działa i często mam kilka ugryzień. Jedyny sposób to długie spodnie, obcisła koszulka z długimi rękawami i nakrycie głowy - tyle tylko, że weź i wytrzymaj w tym jak jest ciepło!
Też często mi zwiewają zanim wyjmę aparat ale ten rok jakoś wyjątkowo mi sprzyjał w spotkaniach ze zwierzętami a podczas tej przechadzki bardzo pomocny był wiatr i przyznam, że się odrobinę zawziąłem i mimo, iż opis podchodów to tylko kilka zdań, zajęło mi to ponad dwie godziny.
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Mam to samo, że kleszcze lgną do mnie wyjątkowo aktywnie. A w tym roku pobiłem życiowy rekord, gdy wyciągnąłem ich 10 sztuk po jednodniowej wycieczce rowerowej. Natomiast tzw. strzyżaki, czy jak je lokalni pasterze krów nazywają czarnobylki, zauważyłem, że ich aktywność zaczyna się od ok. 600 m n.p.m. w warunkach dużej wilgotności i przy braku wiatru. Najbardziej dokuczliwe są ich ugryzienia w owłosioną część głowy, gdyż swędzące guzki wielkości małego grochu, przyprawiają o wyjątkową aktywność ruchową.
Nauczony przykrym doświadczeniem, noszę obecnie aparat na ramieniu i w pewnej gotowości. Pomimo tego i tak nie zawsze zdążę, aby zrobić ciekawe ujęcie. Tak było, gdy szedłem rano na Łopieninkę i przy wygaszonym wypale zobaczyłem pokrzykującego z siekierą w ręku pracownika. Zapytałem go, czy to na niedźwiedzia tak pokrzykuje, nie odpowiedział, na wilka, który gonił łanię. Uruchomiłem aparat i w tym momencie zapaliła się czerwona kontrolka o słabej baterii. W nadziei, że może czeka mnie kilka ciekawych ujęć, zacząłem wymieniać baterię i o zgrozopojawiła się łania a za nią wilk. A ja stałem z akumulatorkiem w ręku i tylko mogłem popatrzeć jak znikają pośród drzew. Jednak czasami szczęście dopisze i jeleń pięknie przypozuje.
Jeleń.jpg
Ostatnio edytowane przez zbyszek1509 ; 02-11-2017 o 14:19
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)