Na coś takiego bym się nie zdecydowała. Powrót przez Lwów czy Kijów?
Nie słyszałam nigdy o czymś podobnym jak miejsce nielegalnego przejścia w którym można spotkać się z pogranicznikami. Słyszałam zaś o naiwnych którzy byli zapraszani przez ichnich pograniczników na papierosa. Kończyło to się tym,że nasi wracali przrz Lwów, a pogranicznicy mieli po 2 tyg urlopu.



Odpowiedz z cytatem