ja tam bilet w BPN placilam tylko raz- samochodowy w tarnawie. Nie omijalam celowo zadnych punktow kasowych, ale tez nigdy nie wpadlam na to zeby odstac w kolejce i kupic bilet. Nie zlej woli, po prostu nigdy o tym nie pomyslalam- tatry omijam szerokim lukiem, a w parku gorczanskim, karkonoskim, babiogorskim nigdy rowniez nikt nie wspominal mi o kupowaniu biletu. Wiec to chyba nie we wszystkich parkach tak dziwnie bywa?? albo to jakis pomysl ostatnich lat, bo w latach 97-2003 nikt mnie o bilety nie scigal a i ja sie nie ukrywalam (najciemniej pod latarnia? jakies budki gdzieniegdzie staly ale raczej myslalam ze sluza do sprzedazy pamiatek..