Piotrze nie zgodzę się z Tobą w kwestii ścieżek dydaktycznych. Te które wymieniłeś raczej nie wzbudziły zainteresowania. W Bieszczadach rzeczywiście jest mania wytaczania ścieżek. Bardzo łatwo na to zdobyć pieniądzei dobrze na tym zarobić. Odbijając poniekąd piłeczkę wymienię Ci hity na które często prowadzimy gości. 1 to Tarnawa-Dźwiniacz ulubiona ścieżka nas Grupy Bieszczady kilka tys osób. 2 Caryńskie-Dwernik-Krywe szczególnie odcinek Nasiczne-Przysłup także kilka tys osób, często uczęszczana przez indywidualnych. 3 to ulubienica wielu przewodników nie tylko nasza fr niebieskiej łezki Koziniec rzadziej Berdo.
Szlak ikon doliny Sanu wypromowany przez Daniela to już setki tysięcy ludzi.


Odpowiedz z cytatem
