Pokaż wyniki od 1 do 10 z 96

Wątek: Znalazłem piękne miejsce w Bieszczadzie

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Znalazłem piękne miejsce w Bieszczadzie

    Zaczynam…..
    Lipcowy wyjazd w Bieszczad w 2006 roku zaczął się około listopada 2005. Było to tak: Jestem znany w rodzinie jako ktoś kto ma popieprzone w głowie na punkcie Bieszczadu, ba uważają mnie nawet za półprzewodnika. I dlatego chyba ku mojemu całkowitemu zaskoczeniu w listopadzie usłyszałem od kuzyna i jego żony/ od tej pory będę ich nazywał kuzyn, kuzynka i ich syn Chrześniak / pytanie „Pokażesz nam Bieszczady w przyszłym roku?” Zgodziłem się, chociaż byłem przekonany, ze nic z tego nie wyjdzie. Jak przyjdzie, co, do czego to pewno się rozmyślą. Uważałem ich za „morskich wczasowiczów”. Czas leciał, a kuzyn z kuzynką coraz częściej nawracali do tematu wakacji. W końcu zapadły decyzje odnośnie terminu wyjazdu. Postanowiliśmy pojechać na trzy tygodnie. Kuzynka podesłała mi linki do wielu miejsc noclegowych w Bieszczadzie z prośbą o wskazanie dobrej lokalizacji. O.K. Postanowiliśmy dosyć szybko po analizie ofert i mapy, że będziemy mieć dwie bazy. Jedną na tydzień będzie Wilcza Jama w Mucznem, a drugą Brzeziniak na Przysłupiu. Dlaczego tak? Uważałem, że tydzień na Muczne, Worek i okolice wystarczy, a z Przysłupia we wszystkich kierunkach równie blisko/daleko. Porobiłem stosowne rezerwacje. Teraz nastał czas opowiadania o drogach, pogodzie, bieszczadzkim błotku itp. Dla kuzyna, kuzynki i ich syna chrześniaka nastał też czas robienia stosownych zakupów /buty, stroje itp./ Widziałem też, że do końca nie są przekonani o prawdziwości moich opowieści. Się tym nie przejmowałem, bo wiedziałem, że przyszłość zweryfikuje ich poglądy na Bieszczad. Dla mnie przyszedł czas zaplanowania miejsc, które chciałem im pokazać.
    W międzyczasie kilkakrotnie byłem w Bieszczadzie. O kilku z tych wypadów napisałem w osobnych relacjach. Między innymi zamontowałem urządzenie kulinarne gdzieś w lesie. Podobno się sprawdza…
    Ostatni wypad przed wakacjami miałem tydzień przed ich rozpoczęciem. Pojechałem sobie na chwilę do Wilczej Jamy, żeby zobaczyć gdzie będziemy zakwaterowani. Pani Ania pokazała mi to miejsce. Nie powiem, żeby wzbudziło mój zachwyt. Jakaś większa buda obita gałęziami. Zrobiłem zdjęcie i przesłałem do Marzeny. Dziewczyna widziała ofertę domków w Internecie i nie uwierzyła, że właśnie tam będziemy mieszkać. Co mi tam przyjedzie to sama zobaczy… Jak pamiętacie lato było upalne. Kuzyn z kuzynką nie mają takiego małego drobiazgu w samochodzie. Ten drobiazg nazywa się klima. Mój Karawan jak na taki pojazd przystało ;-) jest w ten drobiazg wyposażony. Zostałem poproszony o to, żeby jechać na wakacje nocą, bo będzie chłodniej. Nie lubię nocnej jazdy ale co mi tam możemy jechać nocą. O 22:00 wyruszamy z Poznania. Gubimy się jeszcze w Poznaniu. Ot zbyt szybka jazda kuzyna, który zbyt wierzył Gipsowi, niż własnym oczom… Do Krakowa zajeżdżamy ciut spóźnieni. Spóźnieni, bo jesteśmy umówieni z Nataszą, coby ją zabrać w Bieszczad. Nie przewidziałem jednego. Droga Kraków Tarnów w remoncie. Tłuczemy się 30-40 km na godzinę. Jest już jasno. Ja prowadzę. Za mną kuzyn. Nagle huk i pchnięcie do przodu. To kuzynowi się przysnęło i nie zauważył, że troszkę przyhamowałem. Walnął we mnie tak, że Kuzynka spadła z siedzenia. Nie było możliwości, żeby się zatrzymać i obejrzeć straty. Nic nie odpadło od Karawanu, więc może nie jest tak źle. Postój za Pilznem. Karawan tylko trochę obtarty. Jedziemy dalej. Koło Krosna skręcamy na Haszów. Dzięki Ci Janusz za twoja zagadkę. Tym, którzy nigdy tam nie byli gorąco polecam zwiedzenie dużego drewnianego kościoła. Naprawdę warto. Jedziemy dalej. Postanawiam zawieźć Barnabę i Natasze na miejsce. Jedziemy, więc przez Baligród. Potem w las. Do chatki. Kuzyn ma tak wymieszane, że nie idzie do chatki. Reszta i owszem. Zostawiamy młodych, którzy od razu zabierają się za znoszenie drewna i jedziemy dalej. Krótki postój w Cisnej. Tam widzę szeroko otwarte oczy kuzynostwa w momencie dosyć czułego witania się z Ryśkami i Bodziem. Kto ich zna ten wie co mam na myśli. Dalej do Mucznego. Kuzynka aż przysiadła, jak zobaczyła nasz domek obity gałęziami. Ale to tylko pierwsze i to złudne wrażenie od środka wszystko wygląda bardzo O.K. I ten duży zadaszony taras. Jednym słowem jest super. Rozpakowujemy się. Kuzyn stwierdza, że idzie spać. Ja mówię, że nie ma takiej opcji. Reszta towarzystwa przyznaje mi rację. Jedziemy w stronę Bukowca. Tam na poboczu „Bieszczadzkiej” w pełni tego słowa znaczenia drogi parkuje i idziemy betonowymi płytami w stronę Sokolik Górskich. PIĘKNE MIEJSCE. W pewnym momencie zostawiamy dziewczyny na płytach a my z Chrześniakiem idziemy przez krzaczory w stronę Sanu. Po kilkuset metrach Chrześniak nie obyty z krzaczorami odpada. Ja brnę dalej. W końcu i ja pasuję. Nie sprawiły to krzaczory tylko obawa przed ukraińskimi ogranicznikami., bo już słyszałem odgłosy zwierząt gospodarskich które nie brzmiały po naszemu. Wróciłem. W drodze powrotnej zbaczam jeszcze w stronę paśnika na zboczu góry. Okazało się, że jest podpiwniczony i od biedy można się w niepogodę w nim schować a nawet przespać. Wracamy do Mucznego. W nocy nie było dane nam się przespać. Bo była impreza w Wilczej Jamie. Za to ukraińska kapela grała tak ładnie, że nie było nam żal nieprzespanej połowy nocy. Nawet Andrzej śpiewał. I tak minął pierwszy dzień w Bieszczadzie i widzieliśmy piękne miejsce. Teraz wiem, że nie pierwsze. CDN.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Znalazłem piękne miejsce w Bieszczadzie

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta
    Zaczynam…...... CDN.
    A już myślałem że śniegu "nie będzie" w tym roku..........;-)
    Bardzo fajnie czyta się Twoje relacje.
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Znalazłem piękne miejsce w Bieszczadzie

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236
    Jakaś większa buda obita gałęziami... Kuzynka aż przysiadła, jak zobaczyła nasz domek obity gałęziami. Ale to tylko pierwsze i to złudne wrażenie od środka wszystko wygląda bardzo O.K. I ten duży zadaszony taras. Jednym słowem jest super.
    No ja śpiąc zeszłej zimy w Wilczej Jamie zastanawiałem się własnie czy ktoś w tym budynku pomieszkuje. Zaintrygował mnie własnie ten pleciony taras. Latem musi się tam wspaniale pomiezkiwać. Swoją drogą gospodarz bardzo miły.
    Czekam z niecierpliwością na c.d opowieści.
    http://www.doczu.pl

  4. #4
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Znalazłem piękne miejsce w Bieszczadzie

    Cytat Zamieszczone przez Doczu Zobacz posta
    No ja śpiąc zeszłej zimy w Wilczej Jamie zastanawiałem się własnie czy ktoś w tym budynku pomieszkuje. Zaintrygował mnie własnie ten pleciony taras. Latem musi się tam wspaniale pomiezkiwać. Swoją drogą gospodarz bardzo miły.
    Czekam z niecierpliwością na c.d opowieści.
    W środku sa dwa pokoje i jedna łazienka. Masz rację czuliśmy sie tam wspaniale
    Pozdrawiam
    bertrand236

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Znalazłem piękne miejsce w Bieszczadzie

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta
    W środku sa dwa pokoje i jedna łazienka. Masz rację czuliśmy sie tam wspaniale
    Pozdrawiam
    I to jest ciąg dalszy Twojej opowieści? A ja myślałem że będzie tego trochę więcej?
    Pozdrawiam
    DUCHPRZESZŁOŚCI

  6. #6
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Znalazłem piękne miejsce w Bieszczadzie

    Nie bardzo mam czas pisać. Robię co mogę.

    Ranek. Bardzo mglisty i pochmurny. Nawet popaduje. Nie chce nam się łazic w taka pogodę. Po pysznym śniadaniu wsiadamy do karawanu i jedziemy do Stolnika. Jest niedziela więc Msza Św. najbliżej do Stolnika i nie w Kościele tylko w starej cerkwi. Trochę się spóźniamy więc karawan nie bardzo jest gdzie postawić. W końcu się udaje. Stoimy na zewnątrz cerkwi ale schowani przed deszczem. Po Mszy wchodzimy do środka. Zawsze jak tam jestem to oczy moje przykuwa jeleń. Jest tak tandetny, że trudno to opisać. Wydaje mi się, że coś ładniej jest w środku niż ostatnim razem. Może to złudzenie jakieś, a może cos zmieniło się w środku. Po wyjściu zwiedzanie jeżeli tak to można nazwać miejscowego cmentarza. Kilka fotek i jedziemy dalej wszak dawno nie jeździliśmy samochodem. Następny postój w Czarnej. Jak czarna, to galeria Barak. Pan Piotr powitał mnie jak dobrego znajomego. W środku nic mnie nie zachwyciło, no może poza obrazami Kijowskiego. Za to przed Galerią na jest tablica na której dużymi literami jest napisana sentencja: ”lepiej żyć w cieniu ludzi wielkich niż w blasku ludzi małych”. No coments jak mawiają Anglicy… Obok wisi plakat. Jesteśmy z kuzynem mocno zawiedzeni. Z plakatu dowiadujemy się, że w Czarnej wczoraj odbywały się WYBORY MISSTERA 2006. Wybory to pryszcz ale przeszła nam koło nosa nagroda. Nagrodą była randka w towarzystwie uroczej Tamary… Smutni wsiadamy do karawanu. Następny postój w Równi. Stoi tam najpiękniejsza przynajmniej dla mnie bieszczadzka cerkiew. Niestety do środka nie udało nam się wejść.Za to udało mi się pięknie przewrócić na cmentarzu. Orzeł był bertrandowy przedni. Następnym punktem mojego planu było odwiedzenie Andrzeja Lacha w jego Zakapiorskie Jaskini nad Soliną. Droga przez Łobozew bez zmian. Ci, którzy tamtędy jechali wiedzą, co mam na myśli. Nad Soliną tłumy. Pogoda nie zachęcała do wyjścia w góry, wiec ludziska przyjechały na zaporę. Jaskinia zamknięta. Zachodzę „od tyłu” i widzę, ze malowidła Zakapiorów, które były na ścianie częściowo zamalowane. Jakiś kataklizm myślę sobie, czy co? Dowiaduję się, że Andrzej jest na starych śmieciach, czyli w Ustrzykach Górnych. Po przejściu zapory wtewte i wewte opuszczamy to miejsce. Po naradzie w karawanie rozpędzamy się aż do Sanoka. Tam wynajmujemy Przewodnika i zwiedzamy skansen. Wszystkim z Was, którzy mają w planie zwiedzić kiedyś to miejsce radzę zrobić to z Przewodnikiem. Przewodnik ma dwie rzeczy: po pierwsze primo, ma wiedzę na temat budowli, kultury i wiele innych spraw i po drugie primo ma klucze do większości tych budowli. Czyli z Przewodnikiem można wejść do środka, cerkwi, kościołów, szkoły, chyży i innych budowli. W skansenie się wkurzyliśmy. Skansen czynny do godziny już nie pamiętam której /nieważne/ ale wystawa ikon na terenie skanseny zamykana jest dwie godziny wcześniej. Przy wyjściu powiedziałem, co myślę na ten temat i uzyskałem zapewnienie, że następnym razem nie zapłacę za wejście do skansenu. Mogę iść do ikon za frico. Po wyjściu ze skansenu udajemy się do Polańczyka. Wszak u Pana Leszka jest pyszna kawa. Zjadamy nawet tam co nieco, słuchamy pięknej muzyki jak zawsze w tym miejscu. Jeszcze tylko rzut okiem na jezioro z dobrze mi znanego punktu widokowego /wspominam tam dwie bratnie dusze, z którymi tam kiedyś byłem/ i wracamy do Mucznego. I tak minął nam pierwszy dzień w Bieszczadzie. Kuzynka i kuzyn stwierdzili, ze pokazałem im piękne miejsca w Bieszczadzie. Uśmiechnąłem się tylko w nadziei, że jutro będzie ładna pogoda. Wtedy zobaczą…. CDN
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. W Bieszczadach pić, to nie pić na wodę,fotomontaż -żart wierszowany
    Przez Piskal w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 21-12-2010, 19:48
  2. Niebo...piękne, tajemnicze, złowieszcze!
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 18-09-2010, 22:33
  3. Piękne krajobrazy,spokojny wypoczynek
    Przez ulcia239 w dziale Noclegu szukam
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 21-06-2010, 13:14
  4. znalazłam właśnie-miło powspominać
    Przez Krysia w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 120
    Ostatni post / autor: 11-01-2010, 21:18
  5. Piękne zdjecia
    Przez Basia Z. w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 11-05-2008, 21:36

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •