Nie mówiłam o Rospudzie. Jestem tak samo wk... jak ekolodzy. Bezsilność to to co mi ostatnio towarzyszy. Żadne racjonalne argumenty nie docierają do tych ludzi.
Amen odnosił się do tej informacji o reaktywacji linii kolejowej. Nie widzę sensu ekonomicznego w tym zamierzeniu. Przejazd niegdyś to była radocha i atrakcja z powodów politycznych. Chyba, że powstanie produkt turystyczny nawiązujący do tamtych czasów. Skośnoocy pogranicznicy, sprawdzanie składu i obywateli podróżujących, rzucanie papierków i takie tam składowe programu. Dodatkowo Wars z pijanym barmanem serwującym ciepłe piwo i fasolkę po bretońsku. Oj rozmarzyłam się...


Odpowiedz z cytatem