No właśnie wracająć do bieszczadzkiego tematu:nie wiem na ile jest wyceniany ten projekt ale uważam, że jest to koncepcja warta rozważenie i gdyby to mądrze(tak jak to nasi południowi sąsiedzi robią-Czesi)zrobili to jestem pewien, że na tej linii nie zabrakłoby pasażerów
Teraz przedstawię jak ja czyli osoba,która niestety nie miała okazja jechać tą linią ,sobie wyobrażam jej rewitalizację<kto nie lubi górnolotnych pomysłów,marzeń niech nie czyta>
Przywrócenie prędkości handlowej linii do 80km/h tak by pociąg pokonywał tę koło 50km trasę w niespełna godzinę.Pociąg obsługiwany przez autobus szynowy zatrzymywałby się tylko na przystankach Przemyśl,Chirow(Chyrów-różnie jest zapisywane),Ustrzyki Dolne. Teraz pozostaje kwestia maksymalnego skrócenia odprawy granicznej,przy zachowaniu tych wszystkich wysublimowanych norm bezpieczeństwa naszych granic,gospodarki(czyt. przemytników)Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby dokonywanie odprawy na stacjach przed odjazdem(coś na styl odpraw lotniczych,przejście do strefy odjazdów),dane osoby,która pomyślnie przeszła odprawę wklepywane byłyby do komputera i tylko przy wsiadaniu do szynobusika jeszcze raz by sprawdzano jej paszport.W pociągu mógłby jechać patrol straży granicznej i ich ukraińskiego odpowiednika.Wizję jakiegoś wielkiego przemytu uniknęłoby się przez fakt,że pociąg nie miałby dłuższego postoju na stacji ukraińskiej(w odróżnieniu od słynnego przemytniczego pociągu relacji Sanok-Chirow) Sposóbów może być wiele ważne by cel był jeden;-d Na koniec taka moja refleksja jeżeli jest możliwe wybudowanie stacji w W. dla expresów i intercity to dlaczego by nie udało się dogadac z Ukraińcami
![]()


Odpowiedz z cytatem