@Derty
Nie potrafię rozmawiać z Tobą jak Marcin. Nie będę więc podpierać się naukowymi stwierdzeniami. Odpowiem Ci jak ja to rozumiem.
W woj. podkarpackim wytyczono coś z 200 ścieżek. Część z nich jest zniszczona, o części nikt nic nie wie. Eko muzeum Trzy kultury jest jedną z nich. Ktoś napisał projekt, ktoś to pozytywnie ocenił i powstała trasa. Moim zdaniem wyróżniająca się in plus spośród innych tras. Dlaczego? Jest dobrze przygotowana, w miarę dobrze oznakowana, posiada tablice. Poprowadzono ją w miejscu, gdzie praktycznie nie ma innej infrastruktury szlakowej. Lutowiska posiadają już pewną bazę hotelarską. Jest tam znakomity pensjonat, jakieś gospodarstwa agroturystyczne, schronisko PTSM. To dla ich gości wytyczono tę ścieżkę. Nie pamiętam dokładnie założeń ale wydaje mi się, że docelowo miało być 500 turystów rocznie. Założenia nie dość, że zostały spełnione ale conajmniej potrojone. To już sukces.
Ścieżka ta ma także inne plusy. Pod względem krajoznawczy, widokowym jest ciekawa. Podoba się moim gościom. Wprowadzam ją do programu wtedy, gdy mam grupy które po raz któryś przyjechały w Bieszczady i chcą coś nowego zobaczyć. Także wtedy, gdy obsługuję szkolenia czy konferencje. Krótka, łatwa, w miarę interesująca trasa, samograj przewodnicki (bardzo łatwo oprowadza się po niej o ile przewodnik posiada minimum wiedzy o wielokulturowości i o bieszczadzkiej przyrodzie). Łączę ją też z pobytem mojej grupy w ośrodku edukacyjnym, przeważnie są to zielone szkoły.
Pod względem przyrodniczym jest średnio interesująca. Najłatwiej moża tam obserwować ptaki, płazy, gady. Widziałam z niej żurawie, kruki, wiele gatunków patków śpiewających, żaby, zaskrońce, żmije, padalce w tym szafirowego, ślady obecności żubrów. Także gatunki ptaków o których nie mogę na forum pisać.


Odpowiedz z cytatem