Hej:)
Oglądam te fotosiki z macewami i mam wątpliwości. Na większości zdjęć widać nie monolityczny twór, a 'murek' wykonany z różnistych głazów lepionych zaprawą. Czy macewy - tu pytanie do Natashy - mogły być zrobione z takiego materiału? Mnie się majaczy, że gdy pierwszy raz w życiu tamtędy dyrdałem na piechotę - w 1973 r. - to zakręty zabezpieczone były słupkami-murkami cementowo-kamiennymi. Niestety nie pamiętam dokładnie ich kształtu lecz być może uda mi się znaleźć jedyne zdjęcie z tego miejsca, jakie zrobili mi uczestnicy obozu. Siedziałem wtedy na takim murku i pozowałem z dumą - serpentyny były wówczas wielką atrakcją dla nas...
Też mnie zaciekawiła ta sprawa. Bieszczady kryją pewnie jeszcze wiele, wiele takich tajemnych obiektów.
Pozdrawiam,
Derty


Odpowiedz z cytatem