Wiktor nam mówił (w tym roku), że aby zejść z Popadii bez takich przygód trzeba iść albo ściśle szlakiem, albo dość wysoko położonym trawersem, którym mniej więcej z przełęczy pomiędzy Popadią a małą Popadią trawersuje się cały masyw Parenkie i wychodzi w okolicach budowanego schroniska, skąd można już zejść szlakiem.
Trawers jest miejscami przywalony przez wiatrołomy, ale ponoć w terenie wyraźnie widoczny.
Widać go zresztą nawet ze szczytu Popadii.
Niemniej mając mało czasu i na dodatek nie w pełni sprawnych uczestników wycieczki wolałam się tam nie zapuszczać.
Pozdrowienia
Basia




Odpowiedz z cytatem
Zakładki