Wiatrolomy maja oslabiona strukture wlokien wiec nadaja sie na plyty pazdizerzowe badz klepki .
Ciecia sanitarne chyba ze brakuje drzewa na cos w parku np chatke ekologiczna badz wiatke to tez ciecia sanitarnew parku sa tylko ciecia sanitarne , chyba bom sie nie znam.
Jeśli to są okolice Beniowej, to prawdopodobnie jest to drewno nadleśnictwa Stuposiany.
Ale w Parku również prowadzi się cięcia. Są to cięcia związane z przebudową drzewostanów świerkowych rosnących na siedlisku buczyny karpackiej. Cięcia te są zgodne z Planem ochrony, oraz z rocznymi zadaniami ochronnymi corocznie zatwierdzanymi przez Ministra Środowiska.
Osobiście również uważam, że nie są one konieczne. Ale taki jest Plan ochrony - pracownicy Parku więc go realizują.
Pozdrawiam
Rzeczywiście to okolice Beniowej. Widziałem na terenie BdPN więcej takich miejsc. Zwłaszcza poza szlakami turystycznymi, gdzie przeciętny turysta nie powinien trafić i co nie daj Boże zobaczyć. Jesteś z Wołosatego, więc znasz takich miejsc na pewno jeszcze więcej niż ja. Nikt nawet sam minister nie jest w stanie mnie przekonać, że te wycinki i to w takich ilościach są konieczne w Parkach Narodowych.
Pozdrawiam
bertrand236
Nie tylko, ale tak, ogólnie są słabsze i tańsze przede wszystkim od surowca ze ścinki.
Jak już jesteśmy tacy dokładni: płyt paździerzowych nie robi się z wiatrołomów ani żadnych innych - chyba że z małej domieszki śmieci drzewnych. Płyty paździerzowe robi się (robiło) z lnu i konopii (paździerzy) - mieszało się to z klejem, prasowało pod dużym ciśnieniem i była płyta w sam raz na komunistyczne warunki. Dosć marna i szkodliwa. To co miałeś na myśli to płyta wiórowa.
Fakt wiorowa![]()
Z moich ostatnich obserwacji wynika,iż na Pogórzu Przemyskim i w Górach Słonnych pomimo faktu istnienia SOO Ptaków i wielu przepisów KK i ustaw środowiskowych... ma miejsce nagminne wypalanie łąk, nieużytków, itd. Nieliczenie się z prawem osiąga swoje apogeum, kpina z prawa ochrony środowiska i prawa ochrony przyrody sięga zenitu. NA obojętność kompetentnych organów i jednostek natomiast brak słów. Jestem w stanie zrozumieć wypalanie ściernisk, poboczy dróg, ale nieużytki- łąki za które ktoś dostaje w ramach UE odpowiednie gratyfikacje finansowe.
Jedyna rada - odebrać dopłaty...może wtedy " chłopek roztropek" zrozumie _ "pale - ni ma kasy, nie bede palił - bedzie kasa" ...bo widać inne argumenty do niektórych (jajogłowych wypalaczy) nie dochodzą.
http://pracownia.org.pl/gora-jaslo-k...y-zawrot-glowy
http://www.pracownia.org.pl/prac/ind...14&id=40&str=7
http://www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html
http://www.refa.franciszkanie.pl/
http://www.obywatel.org.pl/index.php...ge&pageid=1296
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/..._park_narodowy
http://www.ptakipodkarpacia.com/
RDLP w Krośnie: IX Submisja Drewna Cennego
Artykuł dodano 20.02.2008
W trudnych warunkach pogodowych przebiegały w tym roku przygotowania do IX Submisji Drewna Cennego na terenie RDLP w Krośnie. Kapryśna zima sprawiła, że drewno na składy zrywano w błocie, stąd żeby ocenić wartość rynkową kłód, często trzeba im było fundować gruntowne mycie.
Na składnicach submisyjnych w Czudcu, Oleszycach, Uhercach i Załużu przygotowano w tym roku 2941 kłód drewna liściastego, które klasą odpowiadają wymaganiom stawianym surowcowi na okleinę. Łączna objętość tego drewna to 2888 m sześc. Ponad połowę tej wielkości stanowi drewno bukowe (1546 m sześc.), sporo też zgromadzono okleiny dębowej (554 m sześc.) i cieszącej się dużym popytem jaworowej (332 m sześc.). Stosunkowo dużo w tym roku jest też olszy czarnej (174m sześc.). Ofertę uzupełniają kłody brzozy, czereśni, dębu czerwonego, jesionu, klonu i wiązu. Drewno to zostało wybrane na składach przejściowych nadleśnictw spośród tysięcy sztuk pozyskanych w toku normalnych zabiegów pielęgnacyjnych i hodowlanych w drzewostanach.
- Tak zróżnicowana oferta submisyjna wynika z dużej różnorodności gatunkowej naszych drzewostanów, w których przeważają gatunki liściaste - objaśnia Andrzej Miara, naczelnik Wydziału Marketingu RDLP w Krośnie. - Spodziewamy się, że w tegorocznym przetargu wezmą tradycyjnie udział firmy z Polski, Niemiec, Austrii, Słowacji, Estonii i Japonii.
Od 22 lutego każdy zainteresowany może otrzymać katalog submisyjny i przez tydzień (do 28 lutego) dokonywać oględzin surowca na składach, po czym przesłać swoje propozycje cenowe na każdy z submisyjnych losów do biura submisji. 29 lutego o godz. 10 w biurze Nadleśnictwa Brzozów komisja przetargowa dokona otwarcia ofert. W ciągu kilku godzin znane będą wyniki. Bardzo pomocny jest tu specjalny program komputerowy, który pozwala szybko i sprawnie wybierać najkorzystniejsze oferty, podsumowuje wyniki w dowolnym układzie tabelarycznym, daje kupującym i sprzedającym pełną informację o przetargu, przygotowuje umowy sprzedaży i faktury za zakupione drewno.
Submisja na terenie RDLP w Krośnie z ofertą prawie 2,9 tys. m sześc. to największy przetarg na cenne drewno w Europie Środkowej. Podczas brzozowskich przetargów najwyższe ceny co roku osiąga drewno tzw. jaworu falistego. Palmę pierwszeństwa dzierży w tej dziedzinie Nadleśnictwo Bircza, które w 2006 r. sprzedało kłodę jaworu za cenę 27 072 zł za metr sześcienny.
Edward Marszałek
rzecznik prasowy RDLP w Krośnie
Źródło: lp.gov.pl
----------------------------------------------------------
I jak tu mówić o parku narodowym??? Czas podjąć bardziej aktywne, może trochę kontrowersyjne, ale aktywne działania w obronie lasu!
http://pracownia.org.pl/gora-jaslo-k...y-zawrot-glowy
http://www.pracownia.org.pl/prac/ind...14&id=40&str=7
http://www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html
http://www.refa.franciszkanie.pl/
http://www.obywatel.org.pl/index.php...ge&pageid=1296
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/..._park_narodowy
http://www.ptakipodkarpacia.com/
Dzieki za informajce gdzie moge sie przejechac po 2 klocki jawora , teraz nie musze szukac![]()
Wczoraj miałam przyjemność porozmawiać na ten temat z ludźmi związanymi z tzw. branżą turystyczną, w większości przedstawiciele "zielonej turystyki". Mówiąc wprost tylko przewodnicy wiedzieli, gdzie jest Turnica. Określenie okolica Arłamowa bardziej jest rozpoznawalna. Prawdę powiedziawszy nikogo to nie zainteresowało. W rozmowie z ludźmi z Pogórza Przemyskiego, znali sprawę wynikało, że oni nie są przeciwni powołaniu parku ani też nie są zwolennikami parku. Zdecydowana większość okolicznej ludności jest wrogo nastawiona i do idei i do ekologow. Tam chyba najgorszą obraza jest nazwanie kogoś w gniewie ekologiem. Po co o tym mowię. To powstające stowarzyszenie musi w pierwszej kolejności zająć promocją walorów przyrodniczych Turnicy i okolicy. Bez tego nic nie będzie można zrobić.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)