Nie jestem fanką schronisk. Dla mnie to tylko miejsce noclegu. Jak każdy obiekt noclegowy może być prowadzony przez kompetentnych, miłych gospodarzy lub przez przysłowiowych ... . W tym wypadku obsluga jest naprawdę dobra. Szkoda byłoby stracić p. Alę. Ponad to jest mi "bliska" z tego powodu iż posiada psa-jeszcze większego kretyna niż mój (pies antyklerykał, poszarpał nogawki dwóm księżom,opiekunom grup). Jeżeli chodzi o ceny to nie zgodzę się. Schroniska nie są wcale tańsze od gospodarstw agroturystycznych. Ostatnio w Podzamczu na Jurze płaciłam 30 zł za pokój 1-os z łazienką, TV itd. Kiedyś schroniska służyły wędrowcom. Niestety, to często-gęsto przeszłość. Sam podkreślasz, ze służy grupom zorganizowanym.
Z Twoimi argumentami muszę się zgodzić. Z wnioskiem nie. Co jest ważniejsze interes społeczny czy interes grupki osób lubiących to miejsce? Moim zdaniem to pierwsze.
Argumenty:
-Ostoja położona jest na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego,
-w pobliżu ostoji zwierząt: wilki, niedźwiedzie
-obok reliktu, ostatnie resztki starodrzewu, piękny przykład buczyny karpackiej
-moim zdaniem cała ta część doliny Sanu powinna być wlączona do parku narodowego, są takie projekty
-jest zdewastowana,
-do jej budowy użyto toksycznych, szkodzących ludziom i środowisku materiałów,
-tego do końca nie jestem pewna ale z tego co pamiętam to nie spełnia wszystkich warunków sanitarnych,
Proszę nie dziel ludzi na rzeczywistych i nieprawdziwych, turystów. To sztuczny podział, który niczemu i nikomu nie służy.


Odpowiedz z cytatem
