Niesamowicie ciekawe są te wspomnienia które namierzył Joorg
A swoją drogą skąd się wzieło słowo kasarniia ? jakies takie mało niemieckie.
Ciekawe czy budowa tych kasarni prowadzona była według jednego wzorca architektonicznego ?
Oprócz nieznanych historii z okresu II wojny światowej jeszcze dramatyczniejsze były losy strażnic po jej zakończeniu .
Joorg pisze :
Tak, to chyba najbardziej dramatyczna historia. Znalazłem też wspomnienia z Wołkowyji gdzieA po 1945 były Strażnice WOP , a taka szczególna ze wzgledu na tragedię po wymordowaniu przez UPA załogi była placówka w Jaśliska- Jasiel.a potemOd 1 maja 1946 r. stacjonował we wsi 200-osobowy oddział Wojsk Ochrony Pogranicza przeniesiony tutaj z Olszanicy i osłaniał ludność okolicznych wsi przed atakami sotni UPA
Mamy więc wymienione jako strażnice WOP oprócz Jasiela również Olszanicę i Baligród.do Strażnicy WOP w Wołkowyi przesunięto załogę strażnicy WOP z Baligrodu z zadaniem zwalczania grup bojowych UPA między Zatwarnicą, Studennem, Bukiem i Soliną.
Nocą z 1/2 XII 1946 r. na wieś i strażnicę WOP dokonała napadu sotnia UPA "Burłaka". Zastrzelono wówczas 15 osób, głównie kobiet polskich, a wieś spalono.
Gdzie jeszcze były stażnice WOP ?


Odpowiedz z cytatem