Z szybenego są (tzn. były) trzy dziennie i żaden o ile wiem nie jeździł przez Dziembronię.
6.30 do Kołomyi (ten pomarańczowy). 7.30 do Żabiego ten biało - niebieski (podjechaliśmy nim do Jawornika wychodząc na wycieczkę na Skupową) i po południu chyba ok. 16 ten kolorowy.
Po powodzi zasięgną rady zagranicznych fachowców, odbudują drogę i za dwa lata po nowych mostach i po równiutkim asfalcie dojedzie się do samej klauzy Łostuń.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem