
Zamieszczone przez
Michał
Witojcie
WPP - to zapewne odniesienie - samozaprzeczenie tych pierdół z innego wątka o trampkach na Tarnicę, niedorobionych przewodnikach, czepialskich obserwatorów i zatroskanych porąbanych turystów (oni nie biorą szmalu za swoją głupotę - jeno się od niej ubezpieczają) o los niebożętów powierzonych świetnym przewodnikom bieszczadzkim (no sooorrry - Wy to miszczunie na całe Karpaty). Łoj!! a są tacy przewodnicy!!! Ale nie w Waszej grupie.
Już Ci kiedyś sugerowałem - odpuść sobie!!! Na tym forum są setki ludzi, znawców z praktyki, a nie pojeban.. szkoleń. "Nie chce mi się ... gadać"