Pokaż wyniki od 1 do 10 z 39

Wątek: Czas przejścia: Wetlina, Rawki przez Dział

Widok wątkowy

  1. #23
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Czas przejścia: Wetlina, Rawki przez Dział

    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
    No i co? Teraz po śniegu chodzisz w rakietach?
    Śniegi teraz mizerne, choć nie do końca. Rakiety mam ale i tak się w tym roku przejechałem: Bazyl sobie - rakiety sobie. Ale to już inna historia....

    No to kontynuuję poprzednią:
    Początkowo coś jakby zaczęło górą huczeć. Wkrótce niebo zasnuło się czarnymi chmurami i stała się ciemność, że oko wykol. W rękach naszych bohaterów (ale zaszalałem) pojawiły się może nie srebrne lecz blaszanne, chińskie czy jakie latarki prując mroki nocy snopem światła długim prawie na pięć metrów.
    Tak mniej więcej w czasie dobranocki czy też dziennika rozpętała się burza śnieżna. Potężny wicher i gęsty śnieg spowodował, iż widoczność spadła do wyciągniętej ręki czyli do odległości na macanta. Problemem nie było wypatrzenie znaków na oblepionych śniegiem drzewach gdyż po prostu nie było widać drzew. Ponieważ w takiej, że jej nie nazwę po imieniu zamieci nie sposób było odnaleźć właściwej drogi, po krótkiej wymianie zdań a raczej jednoznacznej gestykulacji (charakterystyczne poziome ruchy ręką po szyi, kciuk skierowany ku dołowi itd.) postanowiliśmy schodzić lasem na północ, by dotrzeć do dużej obwodnicy.
    Troszkę niżej, w lesie zrobiło się ciut spokojniej lecz śniegu jeszcze więcej. Na szczęście bez skorupki. Mimo, iż spadek terenu teoretycznie umożliwiał długie skoko-kroki w dół, to jednak należało iść czujnie i ostrożnie, gdyż co i rusz stopy lądowały wśród ukrytych pod śniegiem zwalonych konarów drzew, a ewentualna kontuzja mogłaby znacznie skomplikować naszą sytuację. Po kilku kwadransach dotarliśmy w końcu do otwartych przestrzeni. Co prawda na tą chwilę nie można było określić dokładnie w którym jesteśmy miejscu, lecz sam fakt, iż do drogi nie może być już daleko spowodował napływ nowych sił. Niestety na tych łąkach wytworzyła się jakże ulubiona przez nas podstępna warstewka. A przez chwilę wydawało się, że to już koniec, że już właściwie to tylko drogą. A tu rąb się dalej człowiecze po nocy!
    Okazało się, że schodzimy przez wierch 866, z którego można było już dostrzec linię drogi. Widzieć to jedno, dojść to całkiem inna bajka. „Wkrótce” jednak niczym nocne widma wypełzliśmy z jaru potoku na drogę.
    Ostatni z nas, po wyjściu na dużą obwodnicę uklęknął, przeżegnał się i ucałował zmarzlinę pokrywającą asfalt (i już nigdy z nami nie pojechał – ciekawe dlaczego?).
    Była godzina 22.40
    To tak gwoli czasów zimowych przejść na rzeczonym odcinku.
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 27-08-2008 o 00:29
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Jaworzec - UG - czas przejścia
    Przez Jacoslaw w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 07-05-2010, 01:37
  2. Trasa i przejścia graniczne
    Przez efes w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 19-07-2009, 23:27
  3. Przejścia graniczne
    Przez marex w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 02-06-2009, 13:53
  4. Wstępne planowanie trasy [UG - Rawki - Wetlina - UG]
    Przez medusa w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 24-01-2008, 22:05
  5. Przejścia graniczne
    Przez reniula w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 07-06-2006, 12:51

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •