Chwastku ! ..planowanie ( i to w wakacje ! ) często daje tylko chaos.W Biesach trudno pobłądzić tak solidnie.To nie Syberia, Kanada czy pół.Szwecja.Najwyżej parę godzin w plecy.Ale często bardzo przygodowych.Aż człek się sam z tego póżniej śmieje...
co do zwierzaków- nie stanowimy dla nich łakomego kęska (ba- nie żyją tu duże koty, jak lwy, tygrysy..).Po prostu -cuchniemy obco !! -kosmetyki,detergenty, nikotyna.Sam parę razy na Otrycie miałem bliskie (dość bliskie) spotkanie z misiami....Zabawne chwile ! poprawiające krążenie !!
Byle nie wchodzić im w drogę.I tyle.
A co do złych ludzi-najwięcej % przestępstw, dokonuje się w obrębie naszych domów , z rąk rodziny, znajomych...Smutne to, ale tak jest.
A tv spoko można olać w wakacje-co ja czynię i jakoś żyje bez uszczerbku...
Pozdrawiam !!


Odpowiedz z cytatem