nie mogę już edytować, więc nowy post
To się zdecyduj czy przyjaciele (bo tych jak wiadomo się nie opłaca pieniążkiem) czy bardziej gospodarze i należy. Jeśli to drugie to wystarczy, że nie wezmą ludzie naleweczek i innych bimbrów, a będą kupować piwko i winko na miejscu.
Zapewniam Cię, że jakby wszyscy kupowali w barze , a nie pod stołem jakieś wynalazki pili to by zysk był, a na jednej padlinie to naprawdę nie są duże pieniądze.
Zresztą SB może zrobić listę chętnych na padlinkę, ale bez podawania kosztu na osobę, tyle ile osób się zgłosi to sobie podzielicie i już.
Proste![]()



Odpowiedz z cytatem