Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 240

Wątek: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,531

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat Zamieszczone przez Szczepan Ł. Zobacz posta
    (...) Proszę zwrócić uwagę, czy media nie będą tuszować owego wydarzenia, oraz jak na nie zareagują faszyści z zarządu ZUwP...(...)
    A ja tym razem tylko w kwestii formalnej - zwracam sie do Admina i Moderatorów.

    Jeśli chodzi o organizację pn. Związek Ukraińców w Polsce (ZUwP), to osobiście mnie ona mało interesuje, nie znam żadnego jej czlonka (chyba że ktoś z moich bieszczadzkich znajomych należy do niej bez mojej wiedzy o tym ), nie wiem, gdzie ma swoją siedzibę jej zarząd, itd.
    Ale wiem, że jest to organizacja działająca współcześnie i legalnie w Polsce. Zarejestrowana i posiadająca osobowość prawną.

    W tej sytuacji powyższe określenie przez Szczepana członków zarządu ZUwP może być odebrane formalnie jako znieważenie i narazić portal internetowy (albo i nawet samego Szczepana Ł.) na proces o zniesławienie oraz związane z tym roszczenie odszkodowawcze.
    Proszę bowiem zauwazyć, że Szczepan Ł. nie uzył owego zniesławiającego określenia do OUN czy UPA, lecz do zarządu legalnie działającej w Polsce organizacji.

    Wnoszę zatem o usunięcie ww. zacytowanego zdania z postu Szczepana Ł., a po dokonaniu tego, również (w całości) i mojego niniejszego postu (wtedy juz bezprzedmiotowego).
    Decyzję w powyższej sprawie pozostawiam w gestii Admina czy Moderatorów, osobiście nie obrażę się, jeśli mój powyższy wniosek zignorują. Żeby tylko potem nie było, że nie ostrzegałem ...

    PS
    Do meritum wypowiedzi Szczepana Ł. nie ustosunkowuję się.
    Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 19-06-2009 o 09:11
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  2. #2

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Stały Bywalcze, bardzo chętnie spotkam się na sali sądowej z osobami, które są odpowiedzialne za gloryfikację faszystowskiej organizacji (OUN-UPA) uznanej za zbrodniczą (patrz marsz z flagami OUN-UPA w Przemyślu, oraz stawianie zbrodniarzom nielegalnych pomników przez ZUwP - są na to dowody).
    To tyle co mam na ten temat do powiedzenia.
    Jednocześnie chciałbym podkreślić, że za faszystów uznaję pomysłodawców owych poczynań, a nie wszystkich członków ZUwP, czy jakiejkolwiek innej organizacji "mniejszościowej".
    W przypadku skasowania mojego wcześniejszego postu (oraz postu Stałego Bywalca), proszę Admina i Moderatorów, o usunięcie również tego postu.
    Pytanie-zagadka:
    Czy osoba, która promuje treści faszystowskie (niezależnie od narodowości) to:
    a) grzybiarz
    b) grotołaz
    c) pasterz wielbłądów
    d) faszysta
    Ostatnio edytowane przez Szczepan Ł. ; 19-06-2009 o 10:21 Powód: niedokończony post

  3. #3
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat Zamieszczone przez Szczepan Ł. Zobacz posta
    Pytanie-zagadka:
    Czy osoba, która promuje treści faszystowskie (niezależnie od narodowości) to:
    a) grzybiarz
    b) grotołaz
    c) pasterz wielbłądów
    d) faszysta
    Łaskawie odhacz się w tym kontekście od grzybiarzy i grotołazów
    Pasterzy wielbłądów mieszaj w co chcesz.
    Odpowiedź d. wydaje się być właściwa.
    Pozdrav

  4. #4

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Łaskawie odhacz się w tym kontekście od grzybiarzy i grotołazów
    Pasterzy wielbłądów mieszaj w co chcesz.
    Odpowiedź d. wydaje się być właściwa.
    Browar, (z całym szacunkiem) wypij sobie piwko i przeczytaj jeszcze raz, a jak trzeba, to wpij całą zgrzewkę - bo widzę, że nie do końca dostrzegłeś ironię - było to zresztą skierowane do Stałego Bywalca, a i nie zamierzałem obrazić grotołazów, grzybiarzy (w tym siebie ?).
    Stały Bywalcze - przyznaję, że zamiar "doktoryzowania" Juszczenki troszeczkę mnie "wpienił" - stąd trochę "pojechałem" (ale zdania nie zmienię).
    A co o kwestii formalnych, to przeglądnij sobie Internet - faszyzujące polskie NOP i ONR, (mnie chodziło o niektórych "włodarzy" ZUwP, a nie o całą organizację) również działają legalne, a na ich stronach internetowych można sobie pooglądać "gentlemanów" zamawiających "5 piw" (za II RP, ONR zdelegalizowano).

  5. #5
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
    A ja tym razem tylko w kwestii formalnej - zwracam sie do Admina i Moderatorów.

    Jeśli chodzi o organizację pn. Związek Ukraińców w Polsce (ZUwP), to osobiście mnie ona mało interesuje, nie znam żadnego jej czlonka (chyba że ktoś z moich bieszczadzkich znajomych należy do niej bez mojej wiedzy o tym ), nie wiem, gdzie ma swoją siedzibę jej zarząd, itd.
    Ale wiem, że jest to organizacja działająca współcześnie i legalnie w Polsce. Zarejestrowana i posiadająca osobowość prawną.

    W tej sytuacji powyższe określenie przez Szczepana członków zarządu ZUwP może być odebrane formalnie jako znieważenie i narazić portal internetowy (albo i nawet samego Szczepana Ł.) na proces o zniesławienie oraz związane z tym roszczenie odszkodowawcze.
    Proszę bowiem zauwazyć, że Szczepan Ł. nie uzył owego zniesławiającego określenia do OUN czy UPA, lecz do zarządu legalnie działającej w Polsce organizacji.

    Uwaga słuszna, nie należy narażać się na akcje sądowe jako niepotrzebną stratę czasu, a szczególnie w kontekście naszego forum :)

    1. Nie jest to forum stricte publiczne, bowiem jest ograniczone do zamkniętego kręgu osób.

    Zamknięty krąg adresatów forum wyklucza zarzut szerzenia publicznego obrazy ZUwP. Jeśłi nie ma zarzutu publicznego, nie ma zarzutu prawnego.


    2. Szczepanie: Zamiast nazwać kogoś świnią, można użyć następującego określenia:

    "kolego, twoje pochodzenie genetyczne wskazuje na pewne pokrewieństwo z rasą ludzką, jednakże częste uzywanie wyrazu "kwi" poddaje ten związek w wątpliwośc..."

    :)))


    3. Co do zasady, Związek Ukraincow w Polsce mógłby pozwać Szczepana za tezę iż okupują go faszyści i zapewne by wygrał.

    Bowiem ZUwP jest neobanderowski, a neofaszystowski daleko mniej.

    ZUwP:

    - głosi gloryfikacji rzezi na Polakach podszywając tę dzialalność pod walkę o wolną Ukrainę, fałszując fakty wokół rzezi stylizacją na oddolne chłopskie powstanie,

    - umniejsza charakter czystek etnicznych na Polakach jak i ich wielkośc i znaczenie, dokonując ignorującej fakty wykladni o rownym przyczynieniu się stron sporu, co rozmywa odpowiedzialność ukrainską,

    - uwypukla zaś ostatni etap - likwidację pogranicza mieszanego po polskiej stronie przez Akcję Wisła, jako konsekwencji krwawej irredenty - w kontekście oczywiście "bezspornej" winy Polaków kwalifikując te akcję jako czyn oderwany od realiów i przejaw "odwiecznego" polskiego szowinizmu.

    (To takie infantylne, po co komuś by się chciało organizować tak wielką akcję jaką byla Akcja Wisła, jeśłi nie było by związku z masowym terrorem i stratami w ludziach liczonymi w dziesiątkach tysięcy? No ale w chcących wierzyć w polską winę to dziala)


    - jawnie hołduje osoby odpowiedzialne za rzezie takie jak Szuchewycz, Bandera, ktore w etosie nowej neobanderowskiej Ukrainy są bohaterami walk o wolność, a nie przestępcami międzynarodowymi, na co zasługują zgdonie z prawem międzynarodowym obok Miloszewicia, Karadzicia i im podobnych bandytów.


    4. Problem faszyzowania i antypolskiej mitologizacji historii polsko-ukrainskiej przez ZUwP zatem jest realny i nie ma znaczenia, że jest to organizacja działająca LEGALNIE.
    DziaŁania ZUwP w Polsce są elementem większej strategii neobanderowskiego obozu władzy na Ukrainie Zachodniej z Juszczenką w tle. Juszczenkowcy mają duży wpływ na ZUwP i chyba nikt normalny nie będzie tego kwestionował. Polska władza się tu nie wychyla... A po co protestować, jeśli Juszczenko i jego władze mają 4% poparcia? Za niedługą chwilę neobanderowcy znikną w ukraińskich wyborach. Co się z tego wyłoni to następne pytanie.


    5. Wątpliwe, by ZUwP chcial wystąpić z pozwem. To byłby głośny proces. Taki proces postawił by program ZUwP na forum publicznym i sprawił, że został by on gruntownie przez media prześwietlony. To byłby proces prywatny a więc żadne polityczne ograniczenia wladz nie mialy by wpływu na treści ujawnione przed sądem przez strony cywilnego sporu.

    Wowczas doszło by do ujawnienia, że jest to organizacja zajmująca się na terenie Polski - obok działalności kulturalnej - szerzeniem wiedzy o ukrainskim faszyzmie i nacjonalizmie jako ukrainskim patriotyzmie i pochwałą tego faszyzmu i skrajnego nacjonalizmu w imię ideologii rządzących neobanderowców Juszczenki.

    Skutek zapewne stałby się taki, że ktoś z decydentów zacząłby myśleć jak ograniczyć dotacje dla organizacji jawnie propagującej niechętne Polsce treści. Zatem na upublicznieniu działań ZUwP straciło by środowisko ukrainskie w Polsce i sam związek.


    ZATEM: Szczepanie, możesz się nie bać SB i głosić swoje poglądy na tutejszym forum, dopóki oczywiście ktoś będzie chciał to czytać :)
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 23-06-2009 o 05:29

  6. #6
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,531

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    W moich wypowiedziach już kilkakrotnie powoływałem się na pracę Timothy'ego Snydera pt. "Tajna wojna. Henryk Józewski i polsko - sowiecka rozgrywka o Ukrainę" (Wydawnictwo Znak, Kraków 200.
    Teraz pragnę zacytować niektóre fragmenty tej książki, poświęcone konfliktowi polsko - ukraińskiemu w latach II wojny światowej i po niej.
    Na okładce książki możemy przeczytać o 4 pozytywnych recenzjach, jakie praca ta uzyskała od historyków. Dwie z tych dobrych opinii pochodzą z Polski. Jedna od prof. dra hab. Andrzeja Banacha z Uniwersytetu Jagiellońskiego, druga zaś to niejako pochwała zbiorcza, kolegialna. Kapituła "Nagrody Pro Historia Polonarum" uznała ją bowiem za (cyt.) "najlepszą obcojęzyczną książkę o historii Polski napisaną w ciągu ostatnich pięciu lat".

    Tyle gwoli wprowadzenia i ku przestrodze ew. polemistom. Powinni oni sobie zdawać sprawę, że negując cytowane poniżej fakty podważają również i autorytet zagranicznego profesora oraz jego polskich, naukowych recenzentów.

    Nie znaczy to, że ja osobiście nie oczekuję żadnego sprzeciwu. Wręcz przeciwnie - oczekuję, jest to wszak internetowe forum dyskusyjne. Ale niechże to będzie dyskusja na argumenty historyczne a nie propagandowe (że o wycieczkach osobistych nie wspomnę).

    A zatem oddaję głos prof. Snyderowi.

    Cyt., str. 248 - 250:
    "Ukraińska Powstańcza Armia uznała za pewnik, że Polska nie odda Wołynia dobrowolnie. Polski rząd na uchodźstwie rzeczywiście planował "zbrojną okupację" Wołynia natychmiast po ustaniu działań wojennych.
    (...)
    Dowództwo UPA zakładało, że "element narodowo obcy", czyli Polacy i Żydzi, jak też mniej liczni Czesi, Niemcy oraz Cyganie, wolałby sowieckie rządy od narodowego państwa ukraińskiego, społeczności te są zatem obiektywnie wrogie. Wzorce były pod ręką. Ludzie, którzy przystąpili do UPA, obserwowali sowieckie wywózki Polaków do Kazachstanu i na Syberię. Setki nacjonalistów, którzy pracowali w policji niemieckiej, pomagały Niemcom mordować Żydów.
    Dowódcy ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu zgadzali się, że interes ukraiński wymaga usunięcia polskiej ludności. Wydaje się, że decyzja o czystkach etnicznych wobec wołyńskich Polaków zapadła na początku 1943 roku. W pierwszych, przeprowadzonych na wiosnę akcjach przeciwko ludności cywilnej zginęło około siedmiu tysięcy osób. Do grudnia 1943 roku ofiar było około czterdziestu tysięcy.
    W lipcu ukraińscy partyzanci zagrozili "haniebną śmiercią" wszystkim Polakom, którzy pozostaną na miejscu.
    Aby bronić polskiej ludności, polscy partyzanci na Wołyniu musieli walczyć z ukraińskimi nacjonalistami, a część z nich dopuściła się okrutnych czynów w ukraińskich wioskach.
    Polscy cywile, usiłując ocalić życie, wstępowali do niemieckiej policji (ok. 1200 osób) oraz do sowieckiej partyzantki (ok. 6000 osób). Następnie Polacy w służbie niemieckiej i sowieckiej dokonywali pacyfikacji ukraińskich wiosek.
    Ukraińscy nacjonaliści oświadczyli wówczas, że Polacy są nie tylko imperialistami, ale też kolaborują z dwoma pozostałymi imperializmami.
    W wojnie etnicznej, która się wywiązała, Polacy byli w zdecydowanej mniejszości i musieli przegrać. Pod koniec roku przywódcy ukraińskich nacjonalistów mogli już donieść, że "problem polski został zasadniczo rozwiązany".
    (...)
    Polacy znaleźli się teraz w wielkim niebezpieczeństwie. Głównym celem ataków stały się polskie kolonie, gdzie ukrywało się wielu ocalałych Żydów. W miarę jak UPA obejmowała kontrolę nad znaczną częścią terenów wiejskich, ukrywający się wśród Polaków Żydzi byli zabijani wraz ze swoimi wybawcami - czasem jako Polacy, a czasem jako Żydzi. Żydzi uciekali [ukrywając swoją rasę , przyp. moja] niejednokrotnie wraz z Polakami do miast; te były nadal pod kontrolą Niemców. Walczyli tam u boku Polaków w polskich oddziałach samoobrony, które otrzymywały czasem wsparcie od niemieckich władz, czasem od sowieckiej partyzantki, a czasem od Armii Krajowej.".

    Cyt. str. 272 i 273:
    "Zgodnie z wolą Stalina Polska utraciła Kresy Wschodnie na rzecz Związku Radzieckiego, za co otrzymała kosztem Niemiec rekompensatę na zachodzie. Wskutek Holocaustu, wymiany ludności ze Związkiem Radzieckim oraz wypędzenia Niemców, państwo polskie było zasadniczo homogeniczne.
    Jedynym obszarem zajmowanym przez narodowości inne niż polska, był południowy wschód kraju, gdzie mieszkali Ukraińcy i posługująca się językiem ukraińskim grupa określająca siebie mianem Łemków.
    Wiosną 1947 roku polskie wojsko oraz organy bezpieczeństwa wewnętrznego rozpoczęły przymusowe przesiedlenia około stu czterdziestu tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci z południowego wschodu na północ i zachód. Uznani za Ukraińców obywatele polscy zostali podzieleni na niewielkie grupy i przetransportowani na przeciwległy kraniec kraju, w miejsca leżące w bezpiecznej odległości od granicy. Kilka tysięcy osób przetrzymywano w wybudowanym przez Niemców obozie koncentracyjnym w Jaworznie. Nowi władcy Polski zdecydowali się "rozwiązać problem ukraiński raz zna zawsze" poprzez czystki etniczne. Komuniści postanowili wyciągnąć z tej operacji wojskowej korzyści polityczne, przypominając, że ukraińscy nacjonaliści dokonywali podczas wojny czystek etnicznych skierowanych przeciw Polakom.".

    A tak w ogóle, to jeszcze raz gorąco polecam lekturę cytowanej książki tym wszystkim, których pasjonują nie tylko ogólne zarysy, ale także szczegóły historii stosunków polsko - ukraińskich w XX w. Warte poznania są również osobiste losy jej tytułowego bohatera - Henryka Józewskiego (1893 - 1981).
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  7. #7
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
    W moich wypowiedziach już kilkakrotnie powoływałem się na pracę Timothy'ego Snydera pt. "Tajna wojna. Henryk Józewski i polsko - sowiecka rozgrywka o Ukrainę" (Wydawnictwo Znak, Kraków 200.
    Skądinąd dobra pozycja mam ją i cenię, co nie znaczy, że zgadzam się z autorem.

    tak z pamięci, z pewnymi błędami to Polska utraciła coś 65 tys. km 2
    przed wojną było chyba 370 tys, km kw obecnie3 jest 317 km 2

    jako rekompensatę Polsce przyznano ziemie niemieckie, czyli Rosja zabrała Polsce jej historyczne ziemie a oddała niemieckie, czyli cudze. To nie była żadna rekompensata, ale świadome wmontowanie Polski w konflikt terytorialny z Niemcami i polityczne, terytorialne osłabienie Niemców. Ponieważ Unia jest blokiem po części antyrosyjskim, jesteśmy w sojuszu z Niemcami. A co będzie jak przestaniemy być?

    Efekty:

    1. Choć Litwini nie chcą się przyznać, to na Litwie środkowej, pomimo wywozek mieszka do dziś około 285 tys. Polaków, własnie wprowadzili do parlamentu europejskiego swego posła Tomaszewskiego, co jest niebywalym sukcesem Polaków litewskich.

    Sowieci ich wszystkich nie mogli wywieźć na zadanie Litwinów, bo Litwini by mieli znaczne połacie kraju bezludne, więc do wyjazdu wszystkich Polaków z Litwy nigdy nie doszło, za miast tego mamy permanentną lituanizację, odbieranie Polakom ziemi i szkół. Ale Wilno ma dziś około 20% Polaków ! Za to w przedwojennym Wilnie było aż... 1,5 tys. Litwinów! To była oczywiście ta większość litewska.

    2. Na Bialorusi jest około 400-600 tys. Polakow, a szacunki są takie, że być może jest to liczba 1,2 mln ludzi przyznających się do polskości, choć być może starannie to ukrywających, wobec skrajnej sowietyzacji i antypolonizmu na Białorusi. Łukaszence udało się wyrugować do dziś język polski ze już ponad 100 szkół i proceder ten nadal postępuje.

    Niemniej jednak w takim dawnym wojewodztwie Braslawskim jest do dziś 25% Polaków z pochodzenia, choć przed wojną było ... 70% !

    Ma ktoś może ochotę odwiedzić przedwojenne kresy kresy kresów?
    Bo Bieszczaduy, to szanowni panstwo, żadne kresy, To tylko sowieckie zabiegi je kresami uczyniły, a 60 letnia cenzura nas po prostu ogłupiła.

    3. No i Ukraina z mniejszością oficjalną na poziomie 250 tys. ludzi i nieoficjalną do 1 mln ludzi, podobnie ukrywających swoje pochodzenie i nawet wiadomo dlaczego...

    Razem to ma wymiar IV rozbioru Polski, a Polskę najzwyczajniej ograbiono z ziem wschodnich szermując frazesami o samostanowieniu narodow. Czyli samostanowienie dotyczyło narodów ZSRR a Polacy nie mieli do tego prawa. Samostanowienie to np. zajęcie Litwy środkowej przez gen. Żeligowskiego, bo tam była polska większośc w liczbie 65%, a granica się poprostu pokrywała z etnicznym zasiedleniem polskim. Litwini i komuchy to nazywają do dziś okupacją, ale jakoś trudno sobie wyobrazić okupację czegoś co jest zamieszkane przez etniczną większośc polską, ktora tam jest do dziś w wielu regionach większością?

    NP. Soleczniki - ponad 80%, Ejszyszki 64 % etc. Pytam się o Litwinow w Solecznikach, pada odpowiedź, "panie ich jest tu niewielu, że ich w ogole nie widać"


    Jak widać ta Polska ma nadal wielką silną mniejszosć na wschodzie i będzie musiala ją dostrzec, czy tego chce czy nie. Najbliższe lata będą otwierały Polskę na swoje mniejszości. Nie Polonię, przecież, ale kilkusetletnie zasiedlenia. Oni tam są u siebie!

    Np. wprowadzenie Białorusi do Unii spowoduje wzrost świadomości i organizacji całego pogranicza litewsko białoruskiego, a od tego prosta już droga do autonomii polskich obszarów w ramach Unii. Łukaszenka jako rosyjski agent chce temu przeciwdziałać sowieckimi metodami, ale jak się nie udało przez 60 lat to i teraz się nie uda. Chyba, że zacznie wzorem bandytów banderowskich wyrzynaźć ludzi, ale to jednak dziś mogło by się skonczyć utratą wladzy.

    Tylko na Ukrainie w związku z działalnością UPA całe województwa wschodnie są zdepolonizowane w masakrach i rzeziach. Jednakże nadal Polaków jest tam dużo. W miastach, na wsi jedynie koło Mościsk i w Okolicach Żytomierza i Winnicy. Z kolei wielki wzrost obrotów gospodarczych z Ukrainą mówi, że Polska zaczyna tam gospodarczo wracać, czyli trend jest prawidłowy, zgodny z położeniem geopolitycznym i geograficznym.

    Reasumując, Snyder nie ma jednak pojęcia co tak naprawdę się na kresach wydarzyło i jakie są konsekwencje tego dziś, choć materiał zbadał olbrzymi.




    Problem polityczny zatem w następnych latach ujawni się w całej okazałości - że Polacy są silną grupą etniczną na Litwie, Białorusi i Ukrainie i sowieci nie zdążyli ich wszystkich wywieźć, wymordować, czy zruszczyć.

    Reasumując Polska jest nadal na wschodzie, bo są tam Polacy. Co więcej, na pograniczu litewsko białoruskim zamieszkują dokładnie taki sam rejon jak przed wojną, tylko odsetek się zmniejszył z dominującego do mniejszych wartości.

    I moim zdaniem - Polska ma wschodnich Polaków bronić i chronić, mimo, że przeznaczono im los mało rozumnego bydła pozbawionego inteligencji, bydła do zruszczenia, zlitwinizowania, zukrainizowania...

    A za wszystkim stoi do dziś Rosja. I jak tu być Polakiem i nie być antyrosyjskim?




    A Snyder chwilami jest proukrainski, trzeba przeczytac jego oceny Akcji Wisła - jakby oślepł na fakty.
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 24-06-2009 o 00:20

  8. #8
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Co do zasady Jaworzono jest symbolem kaźni polskiej na Ukraincach w Polsce

    ale...

    przez Jaworzno przeszlo ok 3900 osób, TYLKO !

    z czego 161 zmarło wskutek epidemii, a nawet jeśli ta epidemia byla naciągnięta przez sadystycznego komentanta Jaworzna Żyda Samuela Morela, to Jaworzono jest fikcyjnym symbolem oprześladowań.
    Te 3900 osób to osoby wyjęte z puli przesiedlonych na "ziemie odzyskane" 142 tys. ludności ukrainskiej, czyli aresztowano ok. 3,2 % z czego zmarły promile.

    Przesladowania zakonczone śmiercią 161 osób, to coś co w niczym nie może byc zrownane z banderowską depolonizacją kresów i straszną śmiercią ok. 200.000 osób.

    Mitologia ukrainska dzisiaj na siłę szuka uzasadnienia odwiecznego polskiego szowinizmu, a prawda jest dokladnie odwrotna. To Ukraincy się dopuścili ludobójstwa.

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    114

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Ja kwestii uświadomienia SB-ka:)
    (Apropos tego jego ciągłego zaprzeczania, jest to dla mnie potwierdzeniem, że coś ma z ZUwP wspólnego:) Przypomina się historia z Chryszczatą, gdzie Ukraińcy rozpuścili wieści że to wycieczka z Kanady postawiła pomnik, a w rzeczywistości zrobili to miejscowi neobanderowcy)

    Tu masz stronkę z relacjami prasowymi:
    http://www.zup.ukraina.com.pl/index....=136&Itemid=26
    Zobacz czym się zajmuje ZUwP zanim komuś zarzucisz pochopne oskarżenia.
    Od kwietnia ich najbardziej interesowało:



    Wystarczy spojrzeć: UPA, UPA, OUN, UPA. Bo kłamliwa książka Iljuszyna też jest informacją o UPA.
    Nic innego w tym czasie mediach nie było? Nie było żadnych innych interesujących wydarzeń polsko-ukraińskich, festiwali, dni Lwowa, koncertów, spotkań polsko-ukraińskich, wizyty Kaczyńskiej we Lwowie czy innych wzajemnych odzwiedzin.

    Tak więc Szczepan ma zupełną słuszność, ZUwP jest organem OUN w Polsce a nie reprezentacją mniejszości ukraińskiej.

    BTW czy ktoś może potwierdzić lub zaprzeczyć że w siedzibie OUN ups ZUwP w Przemyślu wita nas portret Bandery?

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,531

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat Zamieszczone przez Emi Zobacz posta
    Ja kwestii uświadomienia SB-ka:)
    (Apropos tego jego ciągłego zaprzeczania, jest to dla mnie potwierdzeniem, że coś ma z ZUwP wspólnego:) Przypomina się historia z Chryszczatą, gdzie Ukraińcy rozpuścili wieści że to wycieczka z Kanady postawiła pomnik, a w rzeczywistości zrobili to miejscowi neobanderowcy)
    (...)
    To, że ja już nie czytam postów owego osobnika (Emi), nie znaczy, iz zgadzam się, aby pisząc to co pisze, dalej czynił osobiste wycieczki pod moim adresem. W końcu ten dział Naszego Forum ma więcej czytelników i nie zamierzam stawać wobec nich pod "pręgierzem".

    Proszę zatem Sz. Moderatorów o zdecydowaną reakcję.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

Podobne wątki

  1. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947
    Przez Petefijalkowski w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 29-09-2012, 14:46
  2. Bieszczady ukraińskie
    Przez darekurban w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 18-09-2011, 13:33
  3. Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim
    Przez Dzikie Dzieci w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 24-03-2011, 18:13
  4. Obecne stosunki polsko-łemkowskie
    Przez konik w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 22-08-2009, 21:48
  5. UKRAIŃSKIE Bieszczady
    Przez lasotion w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 12-04-2006, 07:34

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •