-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
@ Kuba oczywiście mogę odpowiedzieć Ci na pytania.
Ad.1. Mogę policzyć wszystkie gatunki drzew i krzewów na terenie moich uprawnień. Jeżeli jesteś zainteresowany to proszę daj mi trochę czasu. Muszę policzyć, z głowy mogę co najwyżej podać Ci nazwy. Egzoty termin używny w ogrodnictwie oznaczający gatunki obcego pochodzenia.
Ad.2. Trzy pytania ustne, losowaliśmy.
1. Węzeł szlaków Komańcza i Ustrzyki Górne. Miałam podać wszystkie szlaki przechodzące przez te miejscowości. Wszystkie dodatkowe pytania, nie wiem ile ich było, dotyczyły ścieżek dydaktycznych, spacerowych, atrakcji spotykanych na nich, a potem dostałam te trzy pytania o których wspominałam.
2. Prawo wołoskie. Nie pamiętam ile pytań, ale wśród nich było np.wymienienie rożnic pomiedzy lokalizacją na prawie w wołoskim ,ruskim, polskim i niemieckim.
3. Wymienić uzdrowiska beskidzkie na terenie uprawnień.
Nie pamiętam jak brzmiały dokładnie pytania. Nie miałam pytań z pogórzy. Tylko przy odpowiedziach o typach lokacji podawałam znane mi miejscowości lokowane na określonym prawie.
Ad.3 Tak, to był uczciwy egzamin. To komisja dcyduje w jakim zakresie odpytuje egzaminowanego. Oczywiście inni mieli znacznie dłuższy egzamin praktyczny. Zaskoczeniem dla mnie było tylko to, że nie prowadziłam po górach. Egzaminator powiedział mi, że obserwował mnie jak poruszałam się po szlaku i oczyszczałam go ze złamanych gałęzi. Widocznie uznał, ze to mu wystarczy do ocenienia moich górskich umiejętności.
Ad.4 Takiego określenia używają koledzy z Sanoka.
@ Basiu najlepiej pewne rzeczy pokazać na konkretnym przykładzie. Przestań z tym chwaleniem się. Dorównujesz mi w tej kwesti.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Ad.2. Trzy pytania ustne, losowaliśmy.
1. Węzeł szlaków Komańcza i Ustrzyki Górne. Miałam podać wszystkie szlaki przechodzące przez te miejscowości. Wszystkie dodatkowe pytania, nie wiem ile ich było, dotyczyły ścieżek dydaktycznych, spacerowych, atrakcji spotykanych na nich, a potem dostałam te trzy pytania o których wspominałam.
2. Prawo wołoskie. Nie pamiętam ile pytań, ale wśród nich było np.wymienienie rożnic pomiedzy lokalizacją na prawie w wołoskim ,ruskim, polskim i niemieckim.
3. Wymienić uzdrowiska beskidzkie na terenie uprawnień.
Nie pamiętam jak brzmiały dokładnie pytania. Nie miałam pytań z pogórzy. Tylko przy odpowiedziach o typach lokacji podawałam znane mi miejscowości lokowane na określonym prawie.
No to nie był faktycznie specjalnie trudny egzamin.
Pytania na "naszym" terenie czyli Beskidy Zachodnie na trzech ostatnich egzaminach były na podobnym poziomie trudności.
Jeśli jeszcze nie znacie:
http://szkolenia.om.pttk.pl/przewodnicy.php
A w szczególności:
http://szkolenia.om.pttk.pl/przewodnicy.php#EG_RZ
Pozdrowienia
Basia
P.S. Lucyna - pogadamy jak napiszesz samodzielnie coś od siebie.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Jesteś tego pewna? Nie, nie pogadam prywatnie. Skończ te osobiste wycieczki.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
nawet Kuba nie umie wszystkiego o atrybutach świętych
O czym Ty znów piszesz?! Toż ja ledwie pojedyncze takowe pamiętam...
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
@ Kuba oczywiście mogę odpowiedzieć Ci na pytania.
Dzięki.
Trochę dziwne, że - "potrafiąc wymienić wszystkie obududzona" etc.
nie potrafisz na poczekaniu podać liczby - ale mniejsza (-;
Co do oceny decyzji komisji, kogo ile ocenia - moim zdaniem niezupełnie tak jest.
Komisja winna dawać poszczególnym zdajacym w miare porównywalne pole do popisu.
Natomiast nie odpowiedziałaś mi jeszcze, ile trwało odpytywanie na ustnym teoretycznym.
Gdybyś była tak uprzejma...
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Przestań z tym chwaleniem się. Dorównujesz mi w tej kwesti.
Lucyno, a czy fakt, że Basia w chwaleniu się ewentualnie Ci najwyżej dorównuje,
przy tak ewidentnej Jej przewadze w uprawnieniach, stażu i doświadczeniu, publikacjach etc.
nie daje aby nieco do myślenia?
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Łał, jestem pod wrażeniem. Widzisz Kuba jest tu co najmniej kilka osób, które mi imponują. Mają wiedzę, doświadczenie, znają Bieszczady znacznie lepiej niż ja. Darzę ich szacunkiem i oni o tym wiedzą. Proszę Cię abyś więcej nie zajmował się personaliami. To nie jest wątek poświęcony przewodniczkom ani tej przeważającej ani tej komercyjnej. Byłabym wdzięczna za przestrzeganie pewnych reguł obowiązujących na tym forum. Dyskutujemy o uprawnieniach przewodnickich. Nie wiem jak długo trwał mój egzamin. Dla mnie wieczność.
Kuba nawet gdybym miała pewne zastrzeżenia co do późniejszych egzaminów moich kolegów to na pewno nie będę o nich publicznie dyskutować. Pojawił się problem zasygnalizowany przez Dziabkę, odpowiedziałam na jej wątpliwości opisując swój własny egzamin państwowy.Tylko tyle.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Łał, jestem pod wrażeniem.
Nie wiem, pod wrażeniem czego/kogo/jakim - ale mniejsza o to.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Widzisz Kuba jest tu co najmniej kilka osób, które mi imponują. Mają wiedzę, doświadczenie, znają Bieszczady znacznie lepiej niż ja. Darzę ich szacunkiem i oni o tym wiedzą.
Ależ to nie idzie o to, byś np. mnie darzyła szacunkiem,
bo akurat zupełnie tego z Twej strony nie potrzebuję
(i przypuszczam, że Basia podobnie)
(((-;
Tu bardziej chodzi byś, powiedzmy, szanowała percepcję czytających w ogóle,
tudzież szanowała - rzec można - bardziej, albo może rozsądniej samą siebie. (-;
W szczególności:
zwracałaś się tu do Dziabki mocno protekcjonalnie, niby do uczennicy
- a Ona tzw. staż przewodnicki - choć zapewnie głównie niekomercyjny, nie w całości 'państwowy'
no i naturalnie nie aż tak permanentny - ma AFAIK zbliżony do Twojego.
Opisałaś swój egzamin - chwała Ci, konkretne informacje są bardzo cenne -
ino właśnie te konkrety trzeba z trudem wyciągać spośród komunałów, czym to on i przewodnictwo są/nie są,
tudzież z Twej autohagiografii (-;
A to u osób mających takich czy podobnych blach i egzaminów o kilka więcej i kilka razy dłużej
(tudzież takoż spore doświadczenie szkoleniowe i egzaminacyjne z tej drugiej strony)
siłą rzeczy musi powodować pewną wesołość.
Warto traktować swoje i cudze starcia/przewagi z komisją/-ami
tak z dystansem, jak z krytycyzmem.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Proszę Cię abyś więcej nie zajmował się personaliami.
Mam taką chęć, ale biorąc pod uwage, że prosząc j.w. równocześnie obmawiasz i przezywasz
swych rozmówców w shoutboxie - Twa 'prośba', Lucyno, to równie czysta, co niesmaczna
hipokryzja.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
To nie jest wątek poświęcony przewodniczkom ani tej przeważającej ani tej komercyjnej.
Przeczytaj co i jak sama piszesz o sobie - toż i Ty czynisz go takowym (-;
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Byłabym wdzięczna za przestrzeganie pewnych reguł obowiązujących na tym forum.
O, już nie tylko ambasador Bieszczadów akredytowany przy rozliczncych forach
tudzież rzeczniczka komisji egzaminacyjnej - ale i admin tutejszego? Gratulacje kolejne (-;
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Dyskutujemy o uprawnieniach przewodnickich. Nie wiem jak długo trwał mój egzamin. Dla mnie wieczność.
Kuba nawet gdybym miała pewne zastrzeżenia co do późniejszych egzaminów moich kolegów to na pewno nie będę o nich publicznie dyskutować.
I właśnie dlatego, że o uprawnieniach i egzaminach dyskutujemy, warto by m.in.:
- mówić o takowych (nawet własnych) bez emocji, a konkretnie
- w szczególności oszacować, czy 'wieczność' trwała kwdrans, pół godziny, godzinę, dwie, trzy
czy może ponad 47 (bo gdzieś napisałaś 'dwudniowy horror' - a tu:
kilka minut test, kilka - prowadzenie po szlaku - i standardowe 3 pytania pomiędzy...)
- nie zakładać, że ktos, kto nie przeszedł danego egzaminu, czy tez przeszedł go nie za pierwszym razem
nic o nim i przewodnictwie nie wie
- rozmawiać właśnie o zastrzeżeniach i szczegółach - bo komisje tworzą ludziei,
z definicji mający skłonności do błędu i nieobiektywności;
zwłaszcza przy ustawowowo narzuconych trzech pytaniach,
co z państwowego egzaminu przewodnickiego czynią - w sporym stopniu - loterię.
Tylko - i aż - tyle.
BTW - w znanych mi bliżej kołach studenckich wewnętrzne, zupełnie 'prywatne' egzaminy teoretyczne
to łącznie kilka-kilkanaście godzin rozmowy z jednym kursantem.
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Ave Jacob! Ave Basia! Morituri te salutat!
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Ave Jacob! Ave Basia! Morituri te salutat!
Niewiele jakoś masz do powiedzenie, a i to błędnie (-;
Winno być nie 'salutat' ale 'salutant' Lucyno.
(a biorąc pod uwagę liczbe mnogą 'adresatów' - jeszcze zapewne inaczej,
ale to już me skromne kompetencje przekracza).
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
:twisted: Pokonana wykrwawiam się na arenie forum.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
Nie wiem, pod wrażeniem czego/kogo/jakim - ale mniejsza o to.
Ależ to nie idzie o to, byś np. mnie darzyła szacunkiem,
bo akurat zupełnie tego z Twej strony nie potrzebuję
(i przypuszczam, że Basia podobnie)
(((-;
Tu bardziej chodzi byś, powiedzmy, szanowała percepcję czytających w ogóle,
tudzież szanowała - rzec można - bardziej, albo może rozsądniej samą siebie. (-;
W szczególności:
zwracałaś się tu do Dziabki mocno protekcjonalnie, niby do uczennicy
- a Ona tzw. staż przewodnicki - choć zapewnie głównie niekomercyjny, nie w całości 'państwowy'
no i naturalnie nie aż tak permanentny - ma AFAIK zbliżony do Twojego.
Opisałaś swój egzamin - chwała Ci, konkretne informacje są bardzo cenne -
ino właśnie te konkrety trzeba z trudem wyciągać spośród komunałów, czym to on i przewodnictwo są/nie są,
tudzież z Twej autohagiografii (-;
A to u osób mających takich czy podobnych blach i egzaminów o kilka więcej i kilka razy dłużej
(tudzież takoż spore doświadczenie szkoleniowe i egzaminacyjne z tej drugiej strony)
siłą rzeczy musi powodować pewną wesołość.
Warto traktować swoje i cudze starcia/przewagi z komisją/-ami
tak z dystansem, jak z krytycyzmem.
Mam taką chęć, ale biorąc pod uwage, że prosząc j.w. równocześnie obmawiasz i przezywasz
swych rozmówców w shoutboxie - Twa 'prośba', Lucyno, to równie czysta, co niesmaczna
hipokryzja.
Przeczytaj co i jak sama piszesz o sobie - toż i Ty czynisz go takowym (-;
O, już nie tylko ambasador Bieszczadów akredytowany przy rozliczncych forach
tudzież rzeczniczka komisji egzaminacyjnej - ale i admin tutejszego? Gratulacje kolejne (-;
I właśnie dlatego, że o uprawnieniach i egzaminach dyskutujemy, warto by m.in.:
- mówić o takowych (nawet własnych) bez emocji, a konkretnie
- w szczególności oszacować, czy 'wieczność' trwała kwdrans, pół godziny, godzinę, dwie, trzy
czy może ponad 47 (bo gdzieś napisałaś 'dwudniowy horror' - a tu:
kilka minut test, kilka - prowadzenie po szlaku - i standardowe 3 pytania pomiędzy...)
- nie zakładać, że ktos, kto nie przeszedł danego egzaminu, czy tez przeszedł go nie za pierwszym razem
nic o nim i przewodnictwie nie wie
- rozmawiać właśnie o zastrzeżeniach i szczegółach - bo komisje tworzą ludziei,
z definicji mający skłonności do błędu i nieobiektywności;
zwłaszcza przy ustawowowo narzuconych trzech pytaniach,
co z państwowego egzaminu przewodnickiego czynią - w sporym stopniu - loterię.
Tylko - i aż - tyle.
BTW - w znanych mi bliżej kołach studenckich wewnętrzne, zupełnie 'prywatne' egzaminy teoretyczne
to łącznie kilka-kilkanaście godzin rozmowy z jednym kursantem.
Serdeczności,
Kuba
Jestem w dziwnej sytuacji. Poproszono mnie abym zamiast "robić sobie jaja" merytorycznie ustosunkowała się do Twoich zarzutów. Jak mam to zrobić nie wiem. Muszę jednak wykonać nazwijmy to polecenie służbowe.
Ad.1Szanuję to forum. Szanuję tutejszych Userówi Adminów. Wśród osób piszących tu są moi współpracownicy, wspólnicy, osoby z którymi spotykam się służbowo. Pozostałych traktuje jako kolegów i przyjaciół. Wśród czytających to forum są osoby z którymi wspólpracuję, przyjaźnię się, są decydenci począwszy od pracowników urzędu marszałkowskiego, szefa PROT poprzez dyrektorów i właścicieli ośrodków, placówek muzealnych, parków, a skończywszy na moich bezpośrednich konkurentach. To przed nimi mogę się tłumaczyć z moich kontrowersyjnych działań.
Ad.2. Nie jestem rzecznikiem tego forum ale czuję się emocjonalnie z nim związana. Gdybym przekroczyła granice nakreślone przez tutejszych Adminów to od razu bym o tym wiedziała. Nie raz oberwało mi się od Moda. Raz i to porządnie od Admina. Sprawdziłam pocztę, nie mam żadnych wiadomości.
Ad.3. Mam zaufanie do komisji egzaminacyjnej. Część osób z tego szacownego grona znam osobiście, część to moi koledzy. Jeżeli są jakieś zastrzeżenia do ich pracy do zawsze można odwołać się do odpowiednich władz.
Ad.4. Jeżeli uraziłam Dziabkę to zrobiłam to nieświadomie. Przepraszam.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
Rycho
Zupełnie przypadkowo wywołałem poważną dyskusję.
Moje dwa skrajne doświadczenia z przewodnikami to:
Watykan polski przewodnik pracujący na miejscu, bardzo fajnie
ze swadą opowiadał o Watykanie, spokojnie odpowiadał na wszystkie pytania
np. czy nie ukradną baldachim /27 ton/
i Kraków byliśmy z żoną w Kościele Mariackim /4 zł wstęp sic/ przystanęliśmy
koło grupy dzieciaków chyba wycieczka szkolna , dzieciaki znudzone, coś tam podjadali, bładzili wzrokiem i nie bardzo słuchali właściwie byliśmy chyba jedynymi, których interesowało to co mówi przewodnik i nagle przerwał i w sposób obcesowy kazał na odejść bo wycieczka zapłaciła a my chcemy słuchać za friko, zamurowało nas , ale grzecznie odeszliśmy zgodnie ze stereotypem " krakowskiego centusia" / przepraszam prawdziwnych krakusów/ No coment
Temat okazał się atrakcyjny przede wszystkim dla przewodników. Nie wiem jak mam odnieść się do Twoich wątpliwości nie wywołując lawiny zarzutów pod moim adresem.
Przyłączanie się obcych osób do grup zorganizowanych to właściwie decyzja każdorazowo indywidualna przewodnika, a przede wszyskim grupy, która zapłaciła za usługę. W większości organizatorzy zwracają nam uwagę, że wśród nich są osoby obce. Kilkakrotnie grupa ostro zareagowała w stosunku do intruzów ale było w czasie imprez integracyjnych.
Osobiście nie lubię, gdy podłączają się do oprowadzanych przeze mnie gości obce grupy. Uważam to za nadużycie. Takie sytuacje bywają na zaporze solińskiej. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda, gdy ktoś podchodzi do mnie i prosi o informację czy o możliwość posłuchania. Oczywiście jak grupa wyrazi na to zgodę to staram się traktować wszystkich jednakowo. Udzielanie informacji zaś uważam za swój przewodnicki obowiązek.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Ilekroć jestem w skansenie, tylekroć biorę przewodnika (będzie tego już 6 razy).
Zawsze ktoś usiłuje sie przyczepić, ale nigdy nie poprosi o możliwość posłuchania. Jest to dla mnie irytujące.
Długi
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Ilekroć jestem w skansenie, tylekroć biorę przewodnika (będzie tego już 6 razy).
Zawsze ktoś usiłuje sie przyczepić, ale nigdy nie poprosi o możliwość posłuchania. Jest to dla mnie irytujące.
Długi
Pewnie masz powody tak twierdzić. Jednak warto też pamiętać iż czasem ktoś przypadkowo idzie mniej więcej tym samym "tropem" . Ponieważ mam naturę "solisty", mnie raczej przeszkadza gdy spotkam jakąś większą grupę. Ale czasem jest to nieuniknione, więc przy okazji można coś tam usłyszeć. Np. nie dawno w arboretum w Bolestraszycach przewodnik w kontekście wykorzystania "czarnego" dęba / jest tam kilka , wydobytych na żwirowni w Radymnie/ opowiadał swojej grupie iz wykorzystywano je m.in. do budowy obiektów sakralnych i jako przyklad wskazał cerkiew z Ulucza , znajdującą się w skansenie w Sanoku. Więc jak widać ciekawych rzeczy przypadkiem można się dowiedzieć. A mnie ciągle się wydawało że cerkiew stoi sobie na wzgórzu Dębnik w Uluczu , chociaż jest filią skansenu. To tak przy okazji przytaczam, by uzasadnić jak ważne jest pytanie na wszelakich egzaminach nie o to , co jest prawie powszechnie znane, ale o to co jest prawie nieznane. Ale w sumie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, po powrocie z arboretum sprawdziłem na stronie gminy Dydnia czy rzeczywiście pozbyli się cerkwi , przy okazji dowiedziałem się że jest tam też tablica ku czci Michała Werbickiego - jest to kompozytor hymnu ukraińskiego, a pochowany jest w Młynach gdzie był proboszczem.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Jestem w dziwnej sytuacji. Poproszono mnie abym zamiast "robić sobie jaja" merytorycznie ustosunkowała się do Twoich zarzutów. Jak mam to zrobić nie wiem. Muszę jednak wykonać nazwijmy to polecenie służbowe.
To bez polecenia służbowego nie potrafisz merytorycznie odpowiedzieć na "zarzuty" Kuby ?
Ja tego zupełnie nie rozumiem.
"Zarzuty" piszę w cudzysłowie, bo moim zdaniem więcej "zarzutów" było w ostatnich postach tego wątku skierowanych w kierunku komisji państwowej w Rzeszowie niż do Ciebie personalnie.
Nie możesz przecież odpowiadać za komisję, ale możesz opisać swój egzamin, co z ciekawością przeczytamy.
Nie rozumiem dlaczego tak wymijająco odpowiadasz na proste pytania np. o czas trwania egzaminu.
Kuby koledzy z SKPB Lublin zapewne chcą zdawać egzamin, a przynajmniej Kuba chce ich do tego namówić - stąd zainteresowanie egzaminem.
W naszym SKPG "Harnasie" też się przebąkiwało o rozszerzeniu uprawnień na Beskidy Wschodnie, w każdym razie ja swoje koleżanki i kolegów bardzo do tego namawiam.
Stale w czymś węszysz "drugie dno", stale piszesz, że "to forum ma podskórne życie" - sorry, ale to jakieś faktycznie "robienie sobie jaj".
Poza tym - tak całkiem szczerze - czytam również inne fora w tym 321gory.
Twoja obecność tam dawno przestała w jakikolwiek sposób promowac Bieszczady. Muszę napisać że personalne przepychanki z Filancem napełniają mnie głębokim niesmakiem (obie strony zdrowo przesadziły, on więcej). Nie odzywam się, bo nic mi do tego, ale czuję niesmak. Po co w ogóle kontynuować tą niesmaczną dyskusję ? Po co się podkładać ?
Będzie jeszcze gorzej.
Twój obraz na tamtych innych forach rzutuje mi również na Twój obraz na tym forum.
Pozdrowienia (z Zakopanego)
Basia
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Pani Przewodnik zabrakło wam argumentów merytorycznych więc sięgacie po personane. Oczywiście okazało się, że nie ma Pani uprawnień przewodnika ukraińskiego,posiada tylko kwalifikacje górskie. Później z dyskusji jasno wynikło, że dodawanie do oferty biura z którym Pani współpracuje informacji o tym, że grupa ma zagwarantowaną usługę przewodnicką jest tylko chwytem reklamowym. Następnie żale na temat niesprawiedliwych egzaminów. Oblali Wasi koledzy. Tylko małe ale. Okazuje się, że ktoś w czasie ustnego nie odpowiedział na jedno z pytań, potem,że ktoś inny zgubił szlak.
Może o tym porozawiamy a nie o moich prywatnych sprawach. To co robię jest tylko i wyłącznie moją sprawą.
Pani przewodnik to samo mogę powiedzieć o Pani. Pani obecnośc tu nic nie wnosi.Jak na razie zero informacji, tylko reklama i linki. Nie liczę ataków personalnych.
Po raz pierwszy to forum sięga dna.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Po raz pierwszy to forum sięga dna.
Myślę że przesadzasz. Co nie zmienia faktu / w mojej ocenie/ , że poziom dyskusji akurat w tym wątku do specjalnie wygórowanych nie należy. Zreszta podobnie jest częściowo w wątku o wilkach. Problem w tym , że oczywiście łatwiej zobaczyć źdźbło w oku bliźniego , niż belkę we własnym. I w tym wątku stosownych przykładów jest pod dostatkiem. Mam oczywiście swoje zdanie kto jest bardziej a kto mniej "zasłużony", ale to w istocie nie ma żadnego znaczenia, gdybym to ujawnił robiłbym tak samo jak ci których krytycznie oceniam. Więc tylko doradzam - szklanka zimnej wody ani "przed", ani "po" , ale "zamiast".
PS. To że nawiązuje do postu Lucyny, to czysty przypadek.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
naive
Myślę że przesadzasz. Co nie zmienia faktu / w mojej ocenie/ , że poziom dyskusji akurat w tym wątku do specjalnie wygórowanych nie należy. Zreszta podobnie jest częściowo w wątku o wilkach. Problem w tym , że oczywiście łatwiej zobaczyć źdźbło w oku bliźniego , niż belkę we własnym. I w tym wątku stosownych przykładów jest pod dostatkiem. Mam oczywiście swoje zdanie kto jest bardziej a kto mniej "zasłużony", ale to w istocie nie ma żadnego znaczenia, gdybym to ujawnił robiłbym tak samo jak ci których krytycznie oceniam. Więc tylko doradzam - szklanka zimnej wody ani "przed", ani "po" , ale "zamiast".
PS. To że nawiązuje do postu Lucyny, to czysty przypadek.
Masz rację poniosły mnie nerwy. Przesadziłam.Przepraszam.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Wróciłem z Ukrainy to mogę Basi odpowiedzieć, nie wiem w którym miejscu napisałem że nie masz racji, napisałem że się chyba wzajemnie nie rozumiecie, to po pierwsze, po drugie to musisz poczytać ustawę o turystyce to tam wszystko znajdziesz. Nie będę powielał tego co już zostało napisane. Reasumując jako że chodzi w tym wątku o uprawnienia przewodnickie to nadawane są one tylko na terytorium RP i jak na razie nikt tego nie zmienił.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
witam wszystkich. Jestem nowy na tym forum i staram się przebrnąć przez waszą dyskusję, i powiem że bardzo ciężko czyta się to wszystko. Może nie powinienem oceniać waszych wypocin, ale scyzoryk w kieszeni się otwiera, jak niektórzy z was sieją jadem. Miejcie odrobinę sympatii do siebie, wszak łączy nas wspólna sprawa. Wasze sprzeczki kojarzą mi sie z językiem polityków(te słowa kieruję tylko do niektórych z was) podrawiam-
miłośnik i mieszkaniec Bieszczadów zamfir4.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
zamfir4
Pamiętasz takie hasło?:Góry łagodzą obyczaje.
Było....kiedyś....
Pozdrawiam ze smutkiem.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
zamfir4
Jestem nowy na tym forum [...] Może nie powinienem oceniać waszych wypocin, ale scyzoryk w kieszeni się otwiera[...] wszak łączy nas wspólna sprawa
Najlepszym sposobem zmiany treści i formy forum jest onych współtworzenie.
Rozpoczęcie czy ograniczenie własnego wkładu do oceny - jak to ongiś
jeden E-znajomy na preclu bodaj napisał:
'nie czytam, nie piszę wpadłem tylko wam powiedzieć jakie buce jesteście-
- w najlepszym przypadku rozbawia.
A owa 'wspólna sprawa' - to o wiele zbyt niewiele by ograniczyć relacje
do wzajemnego przytakiwania i poklepywania po ramieniu.
(-;
Cytat:
Zamieszczone przez
blues
Góry łagodzą obyczaje.
Było....kiedyś....
A kiedyż to dokładnie?
W czasach beskidników i harników?
leśników i kłusowników?
von Mackensena i Dimitriewa?
Mizernogo i Mossora?
rezerwatu turystycznego i Igloopolu z kolorowym zawrotem głowy?
...
(tu w tle cichutko, acz coraz głosniej, partyzanci i harcerki zaczynają nucić:
'...bo wszyscy bieszczadnicy to jedna rodzina, straszy czy młodszy...")
(((-;
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Odgrzewam (ja, skoro nikt inny - np. Dziabka (-; - się nie kwapi) ów wątek,
boć było tu m.in o egzaminowaniu przewodników przez podkarpacką komisje.
Otóż w miniony łikend odbył się kolejny egzamin, który z powodzeniem przeszły:
3 osoby z SKPB Rzeszów, 3 z SKPB Warszawa, 2 z SKPB Lublin, 1 z SKPB Katowice/SKPG Kraków, 1 z PTTK Rzeszów;
3 osoby nie zdały części praktycznej, 1 mimo teorii nie zdawała praktyki.
Egzaminowano ponoć szczegółowo, ale sprawiedliwie i bez przesadnego okrucieństwa (-;
Gratuluję.
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
Odgrzewam (ja, skoro nikt inny - np. Dziabka (-; - się nie kwapi) ów wątek,
boć było tu m.in o egzaminowaniu przewodników przez podkarpacką komisje.
Otóż w miniony łikend odbył się kolejny egzamin, który z powodzeniem przeszły:
3 osoby z SKPB Rzeszów, 3 z SKPB Warszawa, 2 z SKPB Lublin, 1 z SKPB Katowice/SKPG Kraków, 1 z PTTK Rzeszów;
3 osoby nie zdały części praktycznej, 1 mimo teorii nie zdawała praktyki.
Egzaminowano ponoć szczegółowo, ale sprawiedliwie i bez przesadnego okrucieństwa (-;
Gratuluję.
Poczułam się wywołana :)
Dokładniejszą relację zdam, jak już będę ją miała - od uczestników.
Ale liczby wymienione jak najbardziej prawdziwie.
Egzamin podobno nie był na zasadzie uwzięcia się, ale faktycznie sprawdzano wiedzę rzetelnie.
Szczegóły potem. Póki co ja sama ich nie znam.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
dziabka1
Szczegóły potem. Póki co ja sama ich nie znam.
Serdeczne gratulacje dla wszystkich Koleżanek i Kolegów !
I czekam na relacje z egzaminu :-)
Pozdrowienia
Basia
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Wedle Połowy lubelskich zdających ('redakcja' moja):
Komisja:
Stanisław Orłowski, Andrzej Czech, Zbigniew Leniowski
Pytania na pisemnym:
- jak w latach ubiegłych
Ustny:
bardzo praktyczne - ułożenie trasy dla wycieczki/rajdu/obozu, opis szlaków w jakiejś części TU, atrakcje turystyczne trasy drogowej, ułożenie wycieczki np. śladami Wincentego Pola albo po pamiątkach operacji dukielskiej czy obóz dla gimnazjum, możliwości wycieczkowe z d. miejscowości itp.
Trasa przejazdu:
12 kwietnia (sobota)
Rzeszów - Lutcza - Krasna - Węglówka - Czarnorzeki - zamek Kamieniec - rezerwat "Prządki" - Korczyna - Kombornia (panorama) - Krościenko Wyżne - Krosno (zwiedzanie centrum) - Miejsce Piastowe - Iwonicz Zdrój (zwiedzanie Zdroju) - Rymanów - Rymanów - Zdrój (zwiedzanie Zdroju) - Rymanów (posiłek zajazd Jaś Wędrowniczek) - Sieniawa (zapora wodna) - Odrzechowa - Nowotaniec - Bukowsko - Wola Piotrowa - Karlików - Szczawne - Rzepedź - Komańcza - Nowy Łupków (panorama) - Wola Michowa (nocleg w "Latarni Wagabundy").
13 kwietnia (niedziela)
Wola Michowa - Przełęcz Przysłup 749 m (panorama) - Majdan (stacja bieszczadzkiej ciuchci) - Cisna - Przełęcz Przysłup 681 (panorama) - Przełęcz Wyżnia 872 m (panorama) - Berehy Górne - Przełęcz 855 m (panorama) - Ustrzyki Górne - Lutowiska - Ustrzyki Dolne (zwiedzanie i posiłek) - Krościenko - Kuźmina - Bircza (centrum) - Nienadowa - Dubiecko - Dynów (zwiedzanie miasta)
wycieczki piesze:
odpowiednio na Tokarnię i Caryńską; skrócone z uwagi na pogodę
atmosfera egzaminów:
- bardzo dobra
...ogólnie nieźle to brzmi; wątpliwości z przeszłości raczej nieaktualne (-;
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Fajna trasa i bardzo się cieszę, że atmosfera się zmieniła.
Czy Ania (siostra naszej Asi) zdała ?
Bo nie mogę się doszukać informacji na Waszym forum ?
Pozdrowienia
Basia
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Czy Ania (siostra naszej Asi) zdała ?
tak - dwoje pojechało, dwoje zdało (-;
(na forum kołowym jest dział wewnętrzny)
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
tak - dwoje pojechało, dwoje zdało (-;
(na forum kołowym jest dział wewnętrzny)
O tym wiem, ale mogłaby się pochwalić i "na zewnątrz". :-)
Gratuluję Ani również odwagi - to chyba pierwsze osoby z Waszego koła, które podeszły do egzaminu po dłuższej przerwie.
Chyba zrobi dobry początek :-)
U nas o ile wiem w czerwcu startują do państwowego wszyscy absolwenci tegorocznego kursu (w tym Asia - siostra Ani)
B.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
O tym wiem, ale mogłaby się pochwalić i "na zewnątrz". :-)
...a to Jej przekaż tę sugestię przez Siostrę ;p
nie wszystkie przewodniczki transmitują gros swej aktywności przez internet
(((-;
(pierwsi od paru lat; wtedy np. cośmy czwórką wpadli do precla nad Wierchomlę
- wszyscy państwowi)
Serdeczności,
Kuba
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
...a to Jej przekaż tę sugestię przez Siostrę ;p
nie wszystkie przewodniczki transmitują gros swej aktywności przez internet
(((-;
A kogo masz na myśli ???
;-)
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
(pierwsi od paru lat; wtedy np. cośmy czwórką wpadli do precla nad Wierchomlę
- wszyscy państwowi)
To też przecież wiem.
B.
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
A kogo masz na myśli ???
To też przecież wiem.
- a, różne takie Znajome
- no to po co pytasz?
(-;
EOT bo to już prywatna pogwarka OT
Serdecznosci,
Kuba
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Hej ! nie nadążam.
Jak się mają pogaduszki o egzaminach przewodnickich i wycieczkach po pogórzu do tego wątku który ma tytuł
Cytat:
Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
w dziale Wschodni Łuk Karpat
-
Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
Cytat:
Zamieszczone przez
Henek
Hej ! nie nadążam.
Jak się mają pogaduszki o egzaminach przewodnickich i wycieczkach po pogórzu do tego wątku który ma tytuł
w dziale Wschodni Łuk Karpat
(-; ciekawe, że zapytałeś po tym, jak (co wszak widać) 'OT-em' i 'EOT-em'
zamknałęm już właśnie te pogaduszki,
a nie kilkadziesiat postów wcześniej, gdy koło połowy wątku wynikła (i niemal do końca się ciągnęła)
kwestia egzaminów przez podkarpacką komisją, tudzież zastrzeżeń wobec onej
- rzuciłem tu info, by dopowiedzieć, iż na ostatnim egzaminie niczego niemiłego nie było
(a sam dział jest chyba młodszy niż wątek)
Serdeczności,
Kuba