witam wszystkich. Jestem nowy na tym forum i staram się przebrnąć przez waszą dyskusję, i powiem że bardzo ciężko czyta się to wszystko. Może nie powinienem oceniać waszych wypocin, ale scyzoryk w kieszeni się otwiera, jak niektórzy z was sieją jadem. Miejcie odrobinę sympatii do siebie, wszak łączy nas wspólna sprawa. Wasze sprzeczki kojarzą mi sie z językiem polityków(te słowa kieruję tylko do niektórych z was) podrawiam-
miłośnik i mieszkaniec Bieszczadów zamfir4.