-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Firma producencka skontaktowała się ze mną w sprawie poszukiwania plenerów filmowych. Wskazałam kilka miejsc. W Bieszczadach gościła producentaka i przedstawiciel amerykańskiego producenta. Rzeczywiście skontaktowałam się z p Strzyżewskim. Świadkiem rozmowy pomiędzy producentką, a amerykańskim przedstawicielem była pani Aleksandra Biernat. Po kilku dniach pan Strzyżewski skontaktował się ze mną telefonicznie prosząc abym mu pomogła. Był z ekipą filmowców w dolinie Tworylczyka i niestety nie wiedział, gdzie znajduje się starodrzew. Nie pomogłam mu. Nastepnie rozmawialiśmy w autobusie. Przekonywał mnie abym zmieniła zdanie i mu pomogła skontaktować się z dyr BdPN. Następnie jeszcze dwukrotnie dzwonił abym powiedziała mu, gdzie w pierwszej fazie poszukiwań byliśmy i fotografowaliśmy pozostałości puszczy karpackiej. Nie wiem jakie były potem szczegóły wspólpracy pana Strzyżewskiego z filmowcami.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Piękna historia
Z tego co wiem to zdjęcia były kręcone w Polsce , zdaje się w okolicach Białowieży.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Tak w Białowieży, ale tylko podczas pierwszej części kilka lat temu. W tym roku tylko epizod w płd-zach Polsce, a wsio co miałobyć w Polsce, zostalo nakrecone w Czechach.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
Anyczka20
Tak w Białowieży, ale tylko podczas pierwszej części kilka lat temu. W tym roku tylko epizod w płd-zach Polsce, a wsio co miałobyć w Polsce, zostalo nakrecone w Czechach.
Tak.
Anyczka wraz z Olą poszukiwała ze mną plenerów filmowych. To wtedy zrobiła zdjęcia stada żubrów. Ona także była świadkiem rozmowy pomiędzy mną, a Adminem w autobusie.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Mógłby mi ktoś wyjaśnić jak to się stało ,że pomiędzy sałatką śledziową a sałatką śledziową bis wątek zmienil się prywatną polemikę pomiędzy Lucyną a Stachem?
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
Stachu
[cd w drugim poście - tekst jest za długi : -)
Małe OT - poprawiłem limit. Można pisać teraz baaaaaardzo długie posty :)
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
Mógłby mi ktoś wyjaśnić jak to się stało ,że pomiędzy sałatką śledziową a sałatką śledziową bis wątek zmienil się prywatną polemikę pomiędzy Lucyną a Stachem?
To akurat jest proste.Trudno znaleźć wątek bez Lucyny.:?
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
A propos reklamy wyjazdu na połoninę:
W myśl nowych przepisów ciężar dowodu przed sądem został przerzucony z konsumenta na przedsiębiorcę. Oznacza to, że nie konsument będzie musiał dowodzić, że przedsiębiorca zrobił coś źle, ale to przedsiębiorca będzie zobligowany dowodzić swojej niewinności.
- To rozwiązanie zdecydowanie zwiększy ochronę konsumenta - mówi dr Arkadiusz Michalak z Kancelarii Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak.
- Z reguły konsumentowi jest trudno udowodnić, że dana praktyka wprowadza go w błąd - mówi Izabela Szewczyk, radca prezesa w departamencie polityki konsumenckiej w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
- Dodatkowo jest on narażony na ponoszenie kosztów związanych z postępowaniem dowodowym, na przykład z przedstawieniem specjalistycznej ekspertyzy - dodaje.
- Przeniesienie ciężaru dowodu ułatwi konsumentom korzystanie z instrumentów ochronnych przewidzianych w ustawie. Może jednak być zachętą do wnoszenia bezzasadnych powództw - mówi Paweł Podrecki, adwokat w Kancelarii Prawnej Traple Konarski Podrecki.
biznes.onet.pl/5,1459567,prasa.html
Właśnie dzisiaj przepisy weszły w życie
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Ad.1 Masz odrębne poglądy. Gdybys je głosił podając swoje imię i nazwisko szanowałabym je.
Ad.2 No nie. To stwierdzenie bardzo mi się podoba. Można napisać na forum, można nagłaśniać sprawę, można szerzyć oszczerstwa na temat parkowców ale nie mozna udac się z nią do prokuratury. (Mówię to do Modów. To nie jest atak personalny na osobę ale ocena postępowania). Moim zdaniem wystąpienie z otwartą przyłpicą wymaga odwagi cywilnej. Jako jedyny posiadasz dowody więc je wykorzystaj.
Ad.3 Wiesz co miałam dla Was sympatię. Szczególnie jak widziałam, gdy parkowcy, policja, straż ganiali paralotniarzy po całym terenie BdPN. Wg mnie byliście grupą zapaleńców mających pasję. Teraz straciliscie w moich oczach i to bardzo dużo. Nie cierpię tchórzostwa.
Ad.4 Tak Bieszczady i my wszyscy składamy hołdy Danielowi. W ogóle to nasz pan i władca. Wiesz co? Niedobrze mi się robi. Za mniejsze "przewnienia" niż jazda skuterami po połoninach robiłam mu gigaawantury. Żyję, nic złego mi się nie stało, dobrze prosperuję, konkuruję z nim jak trzeba to i wspólpracuję.
Człowieku jak wiem, że byłeś u niego w biurze i to nie raz. Obraz pracy w agencji robi wrażenie nawet na gościach bywałych w biznesowym świadku ale nie przesadzajmy. To nie demon tylko młody chłopak.
No widzę Lucyno że już wszystko o mnie wiesz.....:oops: a możesz mi powiedzieć o jakie obrazy Ci chodzi bo chętnie sobie przypomne co tam zmalowałem...
ps. odpowiedz mi dwa pytania:
1.Chronisz przyrodę
2.Współpracujesz z firmami ,które niszczą przyrodę
odp. Jeśli w obu przypadkach jest wynik pozytywny to ten wątek jest między innymi Tobie.
i nic nie sugeruje poprostu czytałem ze zrozumieniem Twoję posty. Tak jak sobie tego zyczyłaś
a jeszcze jedno.. dowody przestępstwa gdzieś zgubiłem i juz raczej mało pamiętam a wogóle to chyba były sanki a nie skutery .. coś w głowie burczało i wydawało mi się że to skidoo 800 bo zawsze chciałem takiego mieć i sni mi sie co dzień.. ajaj !!!jak ten browar smakował wtedy pod połoninąną:twisted:
Derty !! policjancie Ty jeden ......ale Cie lubię!!!! stary druchu
48h dostałem i w końcu się wyspałem.
.................................................. .
obrażam tylko tych , którzy na to zasłużyli! mocno w to wierze
Taki poprostu jestem.
Jeśli zasłużyłem to mnie wywalcie z tego forum, ale w tym momecie.
proszę!! i dziekuję
freebies. prawdziwy znawca Bieszczadów
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
Właśnie dzisiaj przepisy weszły w życie
Podwójnie fajny dzień:D
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
freebies
ps. odpowiedz mi dwa pytania:
1.Chronisz przyrodę
2.Współpracujesz z firmami ,które niszczą przyrodę
odp. Jeśli w obu przypadkach jest wynik pozytywny to ten wątek jest między innymi Tobie.
1. Tak, staram się chronić przyrodę.
2. Tak, współpracuję z firmami niszczącymi przyrodę. Ne ma czegoś takiego jak działalność turystyczna nie mająca negatywnego wpływu na naturę. Wejście 40 osob na szlak ma ujemny wpływ na otocznie.
Odpowiem Ci tak. Ja też niszczę przyrodę.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
freebies
Wesołych Swiąt !!
Nawzajem. I szczęśliwego Nowego Roku, który oby Wam przyniósł spełnienie marzeń. Waszych marzeń paralotniarskich.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cyrk jak CZA!
Cytat z http://www.krainawilka.pl/ "Przyjedź w Bieszczady i spróbuj swych sił na paralotni" - a nizej zdjecie kolesia na Wetlinskiej. HiHi.
Cytat z http://www.krainawilka.pl/ "Najszybszy, dostarczający niesamowitych przeżyć sposób podróżowanie przez zasypane śniegiem Połoniny. Nie zapomnij o ciepłych butach i termosie z herbatą zaprawianą rumem gdy zabierzemy Cię na niezapomnianą, pełną przygód wyprawę skuterem po bieszczadzkich bezdrożach. Pęd mroźnego powietrza, myśli szybko biegnące pod wełnianą czapką, błyszczące oczy dzikiego zwierza wpatrzone w Ciebie - wszystko to znajdziesz w Krainie Wilka" - a nizej zdjecia z Wetlinskiej na skuterach. HiHi.
Cyrk na maxa. Jeszcze niech karuzele postawia i diabelski młyn na Wetlinskiej i bedzie wtedy tak jak ma byc!
No to niezle "kraina czegos tam" promuje Bieszczad! Tylko im gratulowac i bic brawa.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
freebies
Hmm, tak. Kłótnia w rodzinie roolf
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Kelly napisał:
Cytat:
"Przyjedź w Bieszczady i spróbuj swych sił na paralotni" - a nizej zdjecie kolesia na Wetlinskiej. HiHi.
Nie ma dowodów na to, że był na Wetlińskiej, to co widać na zdjęciu to mogą być prywatne tereny, a to, że napisali, że bywają na Wetlińskiej, to może być chwyt marketingowy najdroższej agencji reklamowej ;)
WESOŁYCH ŚWIĄT:)
-
1 załącznik(ów)
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Nie ma dowodów na to, że był na Wetlińskiej, to co widać na zdjęciu to mogą być prywatne tereny, a to, że napisali, że bywają na Wetlińskiej, to może być chwyt marketingowy najdroższej agencji reklamowej ;)
WESOŁYCH ŚWIĄT:)
To chyba nie jest teren prywatny?
Również życze Wesołych Świat.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
Kelly
To chyba nie jest teren prywatny?
hhehehe, ja tam osobiście wątpliwości bym nie miał, ale śledząc wątek na takowe natrafić można:roll:
Pozdrawiam:smile:
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
hhehehe, ja tam osobiście wątpliwości bym nie miał, ale śledząc wątek na takowe natrafić można:roll:
Pozdrawiam:smile:
Czytaj ze zrozumieniem .Jeżeli masz jakieś podejrzenia złamania prawa przez Tą Firmę to zgłoś to chociażby do Policji ,nawet anonimowo.
My tutaj nie jesteśmy w stanie stwierdzić ,czy tak było.
Ślepi nie jestesmy, ale też nie mamy narzędzi do tego aby sprawdzić czy jest to chwyt marketingowy czy nie.
Zwłaszcza w przededniu Świąt Bożego Narodzenie cokolwiek to znaczy.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Jeżeli masz jakieś podejrzenia złamania prawa przez Tą Firmę to zgłoś to chociażby do Policji ,nawet anonimowo.
Wystarczą podejrzenia powiadasz.
Cytat:
My tutaj nie jesteśmy w stanie stwierdzić ,czy tak było.
Hmm, no pewnie tak, bo jakim dowód trza by zamieścić? Oświadczenie firmy mało, zdjęcie też nie wystarcza....
Cytat:
Ślepi nie jestesmy,
Czyli jednak mamy podejrzenia? Więc może anonim?;)
Cytat:
też nie mamy narzędzi do tego aby sprawdzić czy jest to chwyt marketingowy czy nie
Dlatego pozostają nam domysły, przynajmniej do momentu wydania oświadczenia przez firmę, BdPN, ewentualnie kiedyś sąd.....co jest zresztą domeną forumowych wypowiedzi, czyż nie?
Cytat:
Zwłaszcza w przededniu Świąt Bożego Narodzenie cokolwiek to znaczy.
No właśnie, co to znaczy?
Cytat:
Czytaj ze zrozumieniem
No własnie. Kelly wyraźnie oburzył się na wieść o podbojach Połoniny, czyli zaś wątpliwości co do lokalizacji nie miał, a mnie sie to natychmiast skojarzyło z wątpliwościami niektórych forumowiczów, stąd mój post z dodatkiem ";)" - może mało czytelny, więc wyjaśniam: to taki żart;)
A na poważnie
Czy ja mam wątpliwości co do lokalizacji, czy nie - moje prawo, tak jak i moje prawo wypowiadac sie niepochlebnie o tej firmie, choćby rozjeżdżała drogi tylko poza parkiem narodowym. Nie muszę być fanem jazdy jeepami po lesie z użyciem siekier.
Jesli jak wół w regulaminie parku stoi zakaz latania lotniami, paralotniami i spadolotniami, czy czym tam jeszcze, a tu legalnie działająca firma zamieszcza na swej stronie zdjęcia z w/w sprzętem na w/w terenie, to chyba jest to dla mnie jest jednoznaczne (dla mnie - mam chyba prawo do wyrażania swych podejrzeń, wątpliwości?).
Dawno temu napisałem, że albo rżną głupa, albo zgodę parku na ten jarmark dostali.
Bez względu na to, jak było naprawdę, niech spieprzają na drzewo i dalej udają mistrzów survivalu wożąc w swoim klastrowym aucie korporacyjnych klientów, którzy jeno po to w Bieszczady przyjeżdżają, co by adrenalinę poczuć rżnąc kloca i na ryczących motorach poczuć wiatr we włosach, a dzionek ochlejstwem kończąc...
Pozdrawiam:)
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Moze kiedys dowiemy sie jak to jest naprawde z ta promocja Bieszczad przez organizacje o ktorej sie tak tu rozpisujemy a narazie - Zycze Wszystkim Wesołych Świat.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Jesli jak wół w regulaminie parku stoi zakaz latania lotniami, paralotniami i spadolotniami, czy czym tam jeszcze, a tu legalnie działająca firma zamieszcza na swej stronie zdjęcia z w/w sprzętem na w/w terenie, to chyba jest to dla mnie jest jednoznaczne (dla mnie - mam chyba prawo do wyrażania swych podejrzeń, wątpliwości?).
to wydrukuj fotkę opisz co i jak i do CBA tylko się podpisz, bo żadne anonimy nie wchodzą w rachubę.
Zamiast kłapać dziobem po próżnicy-zgłoś to gdzie trzeba jeśli Cię to boli-proste?
aaaa i WESOŁYCH i SPOKOJNYCH ŚWIĄT!!!
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamiast kłapać dziobem po próżnicy-zgłoś to gdzie trzeba jeśli Cię to boli-proste?
Wskaż mi wątki z których coś wynikało poza kłapaniem, jak to nazywasz, dziobem.
Temu chyba forum służy? Wypowiedziom, dyskusji, a nie oświadczeniom o poczynionych krokach prawnych;)
Kłapanie na razie mi wystarcza, aby mój ból ukoić;)
Jesli Ciebie tak to boli, nie czytaj.
Wesołych Świąt:) fiorumowiczom, a krainieryczącychmotorów awarii wszystkich silników;)
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Kłapanie na razie mi wystarcza, aby mój ból ukoić;)
mało widzę Ci do szczęścia potrzeba.
Zwłaszcza, że od próżnej gadaniny nic się nie zmieni, ale co tam
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
orsini
mało widzę Ci do szczęścia potrzeba.
Zwłaszcza, że od próżnej gadaniny nic się nie zmieni, ale co tam
A bo nie wierzę, by cokolwiek można tu zmienić. Co krainaryczących motorów przerzuci się na bryczki?
Tego nie zrobią choćby gadanina była niepróżna.
Więc po co nerwy szarpać?
Co do szczęścia, to mając małe wymagania łatwiej być szczęśliwym.
OT się wielki robi Orsini, zaraz będą ciachać, więc pozwól mi "po próżnicy" psioczyć na pochybel krainieryczącychmotorów, zawsze to lepsze niż
nic-nie-robienie, by nie wspomnieć o uciszaniu "szczekania" takowego, co by mogło być odebrane jako obrona w/w klasterowej komórki.;)
Pozdrawiam serdecznie:grin:
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
A bo nie wierzę, by cokolwiek można tu zmienić. Co krainaryczących motorów przerzuci się na bryczki?
oczywiście,że się nie przerzuci na bryczki, ale i chyba nie o to chodzi, żeby w ogóle im tego zabraniać???a tylko o to, żeby nie wjeżdżali tam gdzie nie mogą-a to już się da zrobić.
O ile komuś oni tak naprawdę przeszkadzają, bo jak na razie to ja tu widzę czysty marketing. Nie ważne JAK ważne aby gadali, zawsze się może ktoś chętny znajdzie.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
o to, żeby nie wjeżdżali tam gdzie nie mogą
a ja tam bym wolał, żeby w ogóle nie jeździli....zwierzyna granic parku nie uznaje, płoszyć ją można wszędzie.
Gdyby sie ograniczali jeszcze do często uczęszczanych dróg, zamiast z rykiem motorów, z powiewem bieszczadzkiej przygody "nieznane odkrywać".
No ale cóż, każdy kocha Bieszczady na swój sposób.
Co do marketingu, to krainaryczącychmotorów nie jest Dodą, na ich lep złapią sie jeno ci, co takiej przygody pragną, nic im nie da "taka kampania"
Poza zwiększoną liczbą życzeń rychłego bankructwa;)
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
a ja tam bym wolał, żeby w ogóle nie jeździli....zwierzyna granic parku nie uznaje, płoszyć ją można wszędzie.
ahhh, to są pobożne życzenia;-)
jest prawo takie a nie inne i należy je przestrzegać, albo starać się je zmienić. Ale nie zmieni się prawa marudząc.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
orsini
ahhh, to są pobożne życzenia;-)
jest prawo takie a nie inne i należy je przestrzegać, albo starać się je zmienić. Ale nie zmieni się prawa marudząc.
Już pisałam o tym w tym wątku, ale jeszcze raz powtórzę.
Prawo zabrania nie tylko jeżdżenia po Parku Narodowym ale w ogóle jeżdżenia pojazdami motorowymi po lasach.
Mówi o tym Ustawa o lasach. (Dz.U. Nr 45 poz. 435 z roku 2005, konkretnie art. 29 jakby komuś się chciało poszukać)
W szczególnym przypadku nadleśnictwo może wydać zezwolenie na przejazd pojazdu motorowego.
Czy taki przypadek miał miejsce w opisywanej sytuacji - śmiem wątpić, ale za rękę ich nie złapałam, dlatego nic nikomu nie będę zgłaszać.
Ale za każdym razem, kiedy spotkam w obojętnie jakich górach (nie koniecznie na terenie P.N. ale w ogóle w lesie) facetów na ryczących motorach - na pewno zadzwonię na policję.
Ja myślę, że główny pożytek z tego wątku, jest taki, że uświadamia czytającym, ze jeżdżenie na quadach, motorach i innych tego typu ryczących pojazdach jest w lasach nielegalny.
Pozdrowienia
Basia
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Lucyno!! strasznie coś kombinujesz dziwnie.
http://www.e-gory.pl/forum/viewtopic...r=asc&start=30
podobno nie podcina się gałęzi na której się siedzi.
Określ się po której jesteś stronie raz na zawsze a będzie ok!!
narazie to jsteś wszędzie:shock:
ps. daj spokój paralotniarzą bo naprawdę ich lubię .. żle kombinujesz!!
nieładnie tak na forum ogólnopolskim takie rzeczy pisać jak się pewnym nie jest...:-D w Bieszczadach jest ok 30 paralotniarzy a ty tak ogólnie wszystkich ......... ojojoj !!!
jestes gorsza odemnie :twisted:
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Określiłam się. Stanęłam po stronie osób które znam z imienia i nazwiska.
Tak, jestem na kilku forach. To jednak nie ja przeniosłam ten wątek na egory. Polecam tamto forum. Jest tam kilka naprawdę ciekawych osób i duży zasób wiedzy.
Masz rację. Nieładnie jest pisać takie rzeczy na forach ogólnopolskich i lokalnych.
Być może jestem gorsza niż Ty. Mam jednak przewagę nad Tobą. Nie jestem tchórzem ukrywającym się pod nikiem. Powtarzam. Mam odwagę mówić to co mam do powiedzenia podpisujac się.
PS>
Jeżeli rzeczywiście któryś z paralotniarzy nie zaangażowany w tę wymianę "myśli" poczuł się znieważony lub obrażony to przepraszam. Nie takie były moje intencje.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Ślady quadów są na Wetlińskiej.
Pierwsze prowadziły szlakiem konnym gdzies w okolicy Szarego Berda w dół do Suchych Rzek, kolejne między Osadzkim a Rohem i mnóstwo w okolicy Chatki.
Widać jednak wybrańcy mogą tam jeździć.
Krainaryczących motorów zorganizowała sannę na Rabem k. Baligrodu dla 3 autokarów, skutery, zabawy na linie, śpiewy, akordeon...no ale cóż toż to poza parkiem więc ryje drzeć można na ile płuca pozwolą i humory podlewane miodówka dopiszą.
Pewnie zwierzyny w tej okolicy żadnej nie ma.
Atrakcją wycieczki było też pobudzanie kopniakami konia co by po wywrotce na lodzie wstał:)
Każdy kocha Bieszczady na swój sposób:)
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Tak odbyły się w okolicy Rabego imprezy integracyjne. Z tego co widzę to program standardowy. Nie rozumiem to już w ogóle w naszym rejonie nic nie wolno organizować.
Wybacz ale w tego konia nie wierzę. Znam i wspólpracuję z właścielem tych zaprzęgów. Dba o swoje zwierzaki. Na pewno nie pozwoli ich krzywdzić. Na imprezach integracynych lżej pracują niż w lesie przy ściąganiu drzew.
PS.
Rozumiem, że wg Ciebie prace w dwóch kamieniołomach nie szkodzą zwierzynie. Tylko imprezy integracyjne.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Ależ pewnie wolno i zapewne cieszy to wielu, ale czy musi radować i mnie? Czy musi i mnie się podobać? Czy muszę to akceptować?
Wolę ciszę i tyle.
No i nie oznacza to, że podobają mi się działające tam kamieniołomy, wycinki itp., co nie jest też jednoznaczne z tym, że nie rozumiem konieczności prowadzenia takiej działalności.
Chyba nie zabrzmiałem jak „wojujący zielony”;)
Tak więc wg mnie ni tylko imprezy integracyjne szkodzą przyrodzie, szkodzi jej wiele, również ja – parafrazując Twoje, zresztą słuszne słowa.
Patrzę na to z punktu widzenia człowieka dla którego wypoczynkiem jest spacer po lesie, w ciszy, a nie impreza integracyjna w towarzystwie 40 innych osób. Choć pewnie wolałbym już brać udział w takim spędzie niż siedzieć za stołem.
Zrozum to wreszcie Lucyno zamiast "służbowo" bronić kolegów po fachu - taki Wasz zawód, takie Wasze zajęcie i zapewne ciekawsze niż siedzenie w okienku pocztowym, sam zresztą kiedyś napisałem, że wśród ewentualnych zajęć widziałbym sie pewnie w tej branży gdybym nie znajdował przyjemności w swoim fachu.
Co nie zmienia faktu, że NIE PODOBAJĄ mi takie spędy, które maja z umiłowaniem przyrody tyle tylko, co "zdrowiej papieroska wypalić na świeżym powietrzu" (cyt.)kiepowanego zresztą nie w koszu ino gdziebądź
Co do konia, to zakończyłem zdanie znaczkiem: „:)” co chyba jest równoznaczne z zabarwieniem „pół-żartem-pół-serio” mojej wypowiedzi. Nie sądzę by te kilka kopniaków (być może nawet pieszczotliwych) było bardziej „bolesnych” niż powszechne smagnięcie batem, krzywdy koniowi nie zrobił, choć wyglądało to niesmacznie, przynajmniej moje córki chciały się rzucić na gościa przerażone tym jak „on konia traktuje”
W każdym razie pasażerowie rzucili się do nagrywania sceny powstawania konia po tym jak poślizgnął się na lodzie, więc była to chyba jedna z „atrakcji kuligu”.
Nie wierzysz, bo pewnie kłamię w każdym poście;)
Na zdjęciach tego nie widać, więc nie będę teraz wklejać, jak obrobię to wrzucę by się spacerkami pochwalić, może i ta scenka sie tam znajdzie
Pozdrawiam:)
PS. Na Połoninie Wetlińskiej pełno oczywiście śladów skuterów, a nie quadów jak napisałem.
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Z miłą chęcią zobaczę te zdęjcia. Jeżeli naprawdę zanęcali się nad zwierzakiem to mają ....
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Jak napisałem nie sądzę by kopniaki te zaliczyć do maltretowania można było, podobnymi przeganiam swoje dziewuchy sprzed telewizora;), dzieci moje jednak odebrały to raczej źle...
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
przynajmniej moje córki chciały się rzucić na gościa przerażone tym jak „on konia traktuje”
PS. Na Połoninie Wetlińskiej pełno oczywiście śladów skuterów, a nie quadów jak napisałem.
wow, a co Twoje córki robiły na takiej imprezie???
chyba nie przekazałeś im umiłowania do ciszy;-)
PS-a GOPR czym jeździ w zimie???
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Drogi Orsini,
Moje córki były ze mną na spacerze oczywiście:)
Mieliśmy czas na niezbyt długi marsz, więc pomimo spodziewanego towarzystwa poszliśmy na "najpopularnijesze" okoliczne ścieżki.
W/w imprezę oglądalismy mimochodem, czekając aż sie kawalkada sań i skuterów przez drogę przewali.
Co do GOPR-u, to oczywiście muszą się czymś poruszać, podobnie jak dostawy do schroniska potzrebują transportu...jest to dla mnie jasne jak słońce, nie oczekuję ofert pracy dla "nosziców", "nosiców", czy jak ich zwał;)
Jednak ślady wskazywały wyraźnie na "rekreacyjny" charakter przejazdów, ich ilość, pętelki, rozjeżdżanie się niemal we wszystkich możliwych kierunkach wskazuje na to, że nie wyjechano do wypadku (chyba, że szukali kogoś po całej Połoninie;), ani też zjazd do doliny, czy ujęcia wody przy Pataraczakowskim nie były jedynymi wyjazdami skuterów spod Chatki.
Może jak wrzucę kilka zdjęć, to mnie ktoś oświeci, bom może w błędzie;)
-
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Co do GOPR-u, to oczywiście muszą się czymś poruszać, podobnie jak dostawy do schroniska potzrebują transportu...jest to dla mnie jasne jak słońce, nie oczekuję ofert pracy dla "nosziców", "nosiców", czy jak ich zwał;)
Jednak ślady wskazywały wyraźnie na "rekreacyjny" charakter przejazdów, ich ilość, pętelki, rozjeżdżanie się niemal we wszystkich możliwych kierunkach wskazuje na to, że nie wyjechano do wypadku (chyba, że szukali kogoś po całej Połoninie;), ani też zjazd do doliny, czy ujęcia wody przy Pataraczakowskim nie były jedynymi wyjazdami skuterów spod Chatki.
Może jak wrzucę kilka zdjęć, to mnie ktoś oświeci, bom może w błędzie;)
i co stwierdzimy ze śladów?
że ktoś jeździł po połoninie tak?
ale i GOPR i straż graniczna ma chyba zezwolenie nie tylko na pomoc ludziom, a i na kręcenie pętelek i rozjeżdżanie się we wszystkich możliwych kierunkach;-)
więc z Nowym Rokiem zyczę WIĘCEJ LUZU Kochaniutki;-)
same ślady nie wskazują jeszcze, że prawo zostało złamane...chyba, że one jak odciski palców - są jedyne i niepowtarzalne, a więc będzie widać z fotki, że to Kraina Wilka;-) albo inny diabeł bieszczadzki;-)