-
Co to jest tzw."stonka"
Czy dziesięciu , a nawet dwudziestu ludzi idących z plecakami jeden za drugim na szlaku to "stonka" ???
Czytając niektóre posty , czy opisy pod zdjęciami ,odnoszę wrażenie ,że są "turyści z wielkimmmi plecakami marki..." zakwaterowani w zajazdach , którzy wyszli przed godziną z np.Siekierezady na szlak ( na Małe Jasło, bo dalej nie da rady") i spotykając po drodze dwudziestu utrudzonych sześciogodzinnym marszem piechurów mówią (albo sobie myślą )...... "popatrzcie idzie stonka , to jest stonka"-
Takie to jest małostkowe i Polskie zarazem.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Woluminy przepastne można by na ten temat napisać, chcąc etymologię słowa poznać i zaś zasadność użycia zanalizować.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Stonka to żuczek, ktorego imperialiści amerykańscy w porozumieniu z zachodnioniemieckimi militarystami oraz rodzimymi sabotażystami, dywersantami i szkodnikami zrzucali z samolotów na polskie pola, aby osłabiać ustrój "demokracji ludowej i sprawiedliwości społecznej" :lol:
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
To zaś konotacje negatywne strasznie nieść, ja bym powiedział, że to równie sympatyczna, aczkolwiek odmiennej urody kuzynka biedronki
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
..kuzynka nie kuzynka...jakiego koloru ma paski każdy wie... co to za partia...z niej
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
..kuzynka nie kuzynka...jakiego koloru ma paski każdy wie... co to za partia...z niej
Czytając powyższe głosy w "dyskusji":wink: myślę ,że za mało precyzyjnie napisałem pytanie .
Ps. a może trzeba było napisać czerwonymi i z capsem.:lol:
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Powiedzenie "stonka"w odniesieniu do turystów wzięło się z czasów "kartkowego"zaopatrzenia w podstawowe produkty żywnościowe(niektórzy to pewnie jeszcze dobrze pamiętają)Nie dość ,że trudno było cokolwiek kupić ,to najazd turystów stwarzał dodatkowe kolejki w sklepach i wykupywanie wszystkiego do cna.Znam to z autopsji(w odniesieniu do innego regionu,ale wszędzie było tak samo).Teraz ma to pewnie inny podtekst i wymiar ekonomiczny-drobna złośliwość jednak tkwi dalej w tym określeniu,choć wielu miejscowych ze stonki żyje.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Określenie niestety w tym wymiarze jest mało-aktualne. Dziś państwo przyjeżdżają brykami, że hej. Puste są autobusy, a za czasów stonki
trudno było się wcisnąć. Dziś wyposażenie wozi się w bagażniku maluszka lub jakiegoś mercedesa, a stonka taszczyła wszystko w plecakach. Trudno by było miejscowym z tej stonkowej kasy wyżyć dziś.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Może odpowiem jako woditiel stonki.Ostatnio stonką zostaliśmy nazwani przez przewodników studenckich w Wetlinie. Moja grupa leśników, przesympatycznych ludzi i ja jako produkt turystyczny.
Określenie to zostało wymyślone przez ludzi z rozbujanym ego zwących się prawdziwymi turystami lub prawdziwymi ludźmi gór. Nie ważne, że nie znają regionu, ostatni raz byli tu z 10 lat temu ale są znakomicie zorientowani w kwestii komercjalizacji Bieszczadów. Plecak to nie wyróżnik. Dziś noszą go wszyscy. Raczej ciuchy z lumpeksu, leginsy i flanela są "zbroją prawdziwych ludzi gór". Wszyscy inni to owa stonka.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Witaj
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Może odpowiem jako woditiel stonki.
Litości!!! Nie odpowiadaj. Ten temat był wałkowany i wyjaśniony do samiuśieńtego końca jeszcze za czasu starego forum!
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
...i ja jako produkt turystyczny
Masz jakiś termin gwarancji?:wink:
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
..Określenie to zostało wymyślone przez ludzi z rozbujanym ego...
Witaj w klubie!!!!:mrgreen:
Pozdrówka
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
odpowiedź prosta jest: stonka to to, co nie mieszka w Bieszczadach. "Woditiele stonki" to też stonka. Nie tyle nowe określenie z lat problemów z aprowizacją, co stare, np. "greenhorn". Oczywiście, że mieszkańcy/dzierżawcy żyją ze stonki, czyli z wizytantów.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Hej:)
Stonka po łacińsku = Leptinotarsa decemlineata, żre kartofle i jest niemal całkowicie odporna na DDT i HCH:P Poza tym nie ma innych rodzajów/gatunków stonki w tym kraju:D
Określanie turystów masowych mianem 'stonki' mimo wszystko jest nieco niezasłużone. W końcu nie przychodzą autochtonom zeżreć z pola tylko zostawić nieco grosza za jedzenie i spanie:) A jak komu przeszkadzają, to niech się przesiedli w nieatrakcyjny turystycznie kawałek kraju i będzie miał zacny spokój:)
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Witak
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Hej:)
Stonka po łacińsku = Leptinotarsa decemlineata, żre kartofle i jest niemal całkowicie odporna na DDT i HCH:P Poza tym nie ma innych rodzajów/gatunków stonki w tym kraju...
O żesz q.wa!!! Derty, bój się ... tego! Co Ty wypisujesz! Ten pożyteczny stwór wcale nie zżera ziemniaków, kartofli, pyrów (dopisać się z innych rejonów Polszy) w Bieszczadach. Jedyne gówno oblazujące tego pożytecznego roślina to niejakie biedronki i pieprzone mrówy.
Wskaż mnie niedoukowi cosik odpornego na DDT i HCH!! (jak możesz to ze wskazaniem na ich izomery i metabolity).
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
...Określanie turystów masowych mianem 'stonki' mimo wszystko jest nieco niezasłużone... .
Jest jak najbardziej zasłużone!!! to właśnie to duże G... niszczy. Niszczy to za czym tak tęskni wielu forumowiczów. I jednocześnie pozwala w miarę znośnie trwać "tambylcom".
Weźcie sobie na wstrzymanie i poczytajcie baaardzo stare posty.
Pozdrówka
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
O żesz q.wa!!! Derty bój się ... tego! Weźcie sobie na wstrzymanie i poczytajcie baaardzo stare posty...
Np. to
http://forum.bieszczady.info.pl/show...ghlight=stonka
to było kolejne Twoje (z 2003 roku) pożegnanie z forum, z małą wzmianką o "stonce".
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Witam
i żegnam równocześnie......
Wielu z Was brało moje wystąpienia jako zwykłe wygłupy gościa, gościa niedowartościowanego, itp. I to zarówno w chwilach, kiedy na forum występowałem jako Michał, jako Złośliwiec i ostatnio jako "ta" Michał. ....
W Bieszczadach jak w każdym innym zakątku jest miejsce i dla piechurów, i dla rowerzystów i dla miłosników koni. Ale wszystko z głową. I trudno np zgodzić się z teorią, że szlaki konne są mniej szkodliwe dla środowiska niż "stonka". Ci, którzy uprawiają jazdę konną powinni zdać sobie sprawę, że niszczą środowisko w stopniu znacznie większym niżeli reszta. Niechaj się tylko oglądają czasami za siebie, poniżej końskich kopyt......
Darujcie sobie pytań typu:
- a co ty...
- a już dwukrotnie znikałeś i nic - do 3 razy sztuka,
- inne... także sobie darujcie....
Nie mam czasu ,żeby znależć wszystkie Twoje następne i wcześniejsze "pożegnania z forum " , ale było ich co niemiara .:smile:
Michał jesteś niekonsekwentny w swych postanowieniach i tylko takie są wnioski z Twoich niezliczonych pożegnań.
Ps. a co do "stonki" nic ciekawego nie zostało napisane , poza tym że pisano z pogardą o "tej" grupie turystów.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Witaj Janusz
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
Co ma piernik do wiatraka?
Wybrałeś, jak sam zaznaczyłeś jeden post i na jego podstawie stawiasz tezę, że tzw stonka to problem moich deklaracji. Ni przypiął ni przy....
Skoro zadałeś sobie tyle trudu to sięgnij głębiej do archiwum - lecz w temacie stonki.
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
.....Michał jesteś niekonsekwentny w swych postanowieniach i tylko takie są wnioski z Twoich niezliczonych pożegnań.
Zaprawdy - zdecyduj się, czy chcesz w temacie stonki "poruszyć ziemniakami", czy też poużalać się nad faktem moich powrotów (jak mniemam niemiłych Tobie).
Proponuję jednak przeczytać z namysłem to co napisałem w poprzednim poście (w temacie oczywista), a w celu rozwiązania problemu pojawiania się i znikania (vide zakonnica na pasach) założyć wątek na off.
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
Ps. a co do "stonki" nic ciekawego nie zostało napisane , poza tym że pisano z pogardą o "tej" grupie turystów.
Poczytaj jeszcze raz - jakoś nikt wcześniej nie wpadł na to, aby posilić się pojęciem "pogarda"
Pozdrawiam
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
... czy też poużalać się nad faktem moich powrotów (jak mniemam niemiłych Tobie)...
I tu się Michale mylisz..., kiedyś może tak , ale po czasie zrozumiałem Twój styl pisania i bycia... i zmieniłem pogląd. Każdy sposób jest dobry do osiągnięcia celu , ale już nie pisz o tym i tym bardziej nie wycofuj się z forum.(nie bedę uzasadniał dlaczego ,ale wiadomo .. )
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
...Skoro zadałeś sobie tyle trudu to sięgnij głębiej do archiwum ..
W miarę czasu i ciekawosci postaram się to zrobić , ale "szukanie " na forum pokazuję mi tylko wyraz "stonka" rozrzycony w czasie i w poszczególnych postach.
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
...
...jakoś nikt wcześniej nie wpadł na to, aby posilić się pojęciem "pogarda"
Bardzo nie lubię jak gardzi się innymi , dlatego użyłem takiego określenia.
Ps. co tu pisać więcej , bez wspólnej flaszki przy ognisku nie rozgryziemy tego.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
(...) a co do "stonki" nic ciekawego nie zostało napisane , poza tym że pisano z pogardą o "tej" grupie turystów.
Janusz, zgadzam się z Tobą.
Nie lubię tego określenia i osobiście nigdy go nie używam, nawet w formie żartobliwej. Ci, którzy uważają się za lepszych, używają właśnie takich sformułowań wyrażając swoją niechęć czy nawet pogardę dla ludzi uprawiających turystykę inaczej niż oni.
Nie mówcie w ten sposób o innych ludziach.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
....
Ps. co tu pisać więcej , bez wspólnej flaszki przy ognisku nie rozgryziemy tego.
Mogę Wam kroić zagrychę ;)
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Ja bym się z chęcią do tego ogniska i flaszki dosiadła ;)
A tak w ogóle..to zauważyłam, że określenia "stonka" używają głównie ludzie, którzy ( nie ubliżając nikomu ) mają jakieś kompleksy i sami dalej niż 20 m. od szlaku nie odchodzą... Osobiście nie lubie tego określenia. Góry są dla wszystkich i po raz kolejny to powtórze, jak komuś przeszkadzają tłumy, to droga wolna...góry duże są i starczy troche chęci, żeby znaleźć swój "święty spokój" :-)
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
Anyczka20
Góry są dla wszystkich i po raz kolejny to powtórze, jak komuś przeszkadzają tłumy, to droga wolna...góry duże są i starczy troche chęci, żeby znaleźć swój "święty spokój" :-)
Święte słowa.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Ani słowa nie dodam o "stonce". Nie ma tematu.
Warto jednak pomyśleć kto, z jakich przyczyn i w jakim celu lansuje/używa to określenie. Nieco tłumaczą wypowiedzi w tym wątku:
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Ci, którzy uważają się za lepszych, używają właśnie takich sformułowań wyrażając swoją niechęć czy nawet pogardę dla ludzi uprawiających turystykę inaczej niż oni.
Cytat:
Zamieszczone przez
Anyczka20
...określenia "stonka" używają głównie ludzie, którzy (...) mają jakieś kompleksy
Uogólniajaąc wydaje mi się, że w taki sposób umniejszyć/ośmieszyć innych mogą ludzie, którzy mają poczucie swojej niewielkiej wartości (czasem dowartościowują się jako "prawdziwi turyści" ;) ), a nie umieją eksponować siebie inaczej, jak właśnie przez próbę odwartościowania innych.
Wszystkim dużo pogody w sercach życzę, a i urody z życzliwości płynącej
_________________
Bez większych rezultatów staram sią lansować określenie TWA
(choć kojarzy się z Towarzystwem Wzajemnej Adoracji,
to odnosi się do Turystów Werandowo-Asfaltowych,
zwanych przez niektorych "stonką"' a jest wymysłem właśnie jednego takiego TWA
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Hmm, teraz dopiero trafiłam na ten wątek.
Spotykam w górach bardzo różnych ludzi, najwięcej takich jak to nazywa ich mój kolega "futerkowców" zdecydowanie można spotkać w Tatrach.
Żeby nie było niejasności - mam na myśli osoby, które idą w klapakach do Morskiego Oka lub na Świnicę, a nie każdą wycieczkę.
Ale dlaczego nazywamy ich "stonką" lub nieco mniej obraźliwie "futerkowcami" ?
Ja osobiście uważam, że prawo do przeżyć w górach ma w równym stopniu każdy i nikomu nie można tego zabronić i się z niego wyśmiewać.
Natomiast jeśli ktoś zachowuje się w sposób, który może być potencjalnie niebezpieczny (w klapakach na Świnicę) to trzeba mu grzecznie zwrócić uwagę i tyle. W 80 % grzeczne (ale naprawdę grzeczne) zwrócenie uwagi skutkuje odwrotem tej osoby.
Inna sprawa, że tłoku np. nad Morskim Okiem nie lubię, ale nie da rady - skoro tylu jest miłośników tego jeziora - trzeba się z tym pogodzić.
Pozdrowienia
Basia
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Ależ oczywiście, gadanie o "stonce" jest bez sensu :-). W Bieszczadach po raz pierwszy z takim określeniem spotkałem się ... na tym forum (jakąś cząstką B. ono jest), w niektórych postach, w różnistych wątkach. Coś, jak "ja, dzielny Forumowicz", reszta to jacyś mieszkańcy, jakieś grupy wałęsające się tu i tam ... Kogóż i po co określać takim mianem?
Czy dwumetrowego młodziana, którego każdy centymetr wzrostu przekładał się na 75 dag wagi, będącego pierwszy raz w Bieszczadach, walącego na jedną z połonin wraz z żoną i miesięcznym dzieciakiem w zawiniątku, czerwonego jak ćwikła bez chrzanu, spoconego, w białej koszuli i butkach wizytowych? Chłopak oczywiście zapewniony został wielokrotnie po drodze o swym ojcostwie: "jakaż ta dzidzia podobna do Pana":).
Czy może młodych miłośników paintballa, taszczących sprzęt pod górę, myślących tylko o tym, by do siebie postrzelać, w głębokim szacunku mających Bieszczady jako takie. To hobby.
A może gości ubranych jak na Kamczatkę, a wracających z Tarnicy, pewnie po drodze "dzieńdoberkowaniu" końca nie było, ale by zamknąć za sobą drzwi po wejściu do knajpy, by choć przywitać się, zasiadając do wspólnego blatu, zapytać w ogóle, "czy można?" - na to sił nie starczyło.
Może tych "miastowych", którym na widok "miejscowych", tradycyjnie zalegających w pobliżu miniparkingu hrabiego, wyrwało się określenie "bydło", a po dokonaniu aktu konsumpcji "zamówienia numer 6 proszszsz" na łapach prosili to "bydło" o pomoc w wymianie koła, bo coś pary w łapiętach nie starczyło do odkręcenia śrub. Takie a nie inne wychowanie.
Może w końcu emerytów, przechadzających się po Cisnej, czy po koronie zapory w Solinie? Harlejowców albo zwolenników jazdy na motocyklach- sprężarach? Miłośników 4x4?
No chyba nie "prwadziwych" turystów, harcerzy czy mieszkańców.
Pewnie doskonale wiadomo, że spora rzesza ludzi przyjeżdża tylko po to, by solidnie nawalić się gorzałą, prym wiodą grupy integracyjne, po których pozostają nie tylko zarzygane kible, ale i zlewy, prysznice, "stopa". Mają prawo nawalić się, jeśli ukończyli 18 latek.
Gadanie o jakiejkolwiek grupie jako o "stonce" mądre nie jest, a jeśli ktoś uważa, że jest, to ... 8-)
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
jezeli jestesmy juz tacy tolerancyjni i uwazamy ze kazdy ma prawo byc w gorach i tworzyc tlum to czemu nie mamy prawa mowic ze tlumu nie lubimy???
jak juz tolerancja to powinna byc pelna, no nie?
a tak wogole to moze trzeba zalozyc spis slow ktorych nie wypada stosowac na forum???? ;) bo "biesy" nie, "stonka" nie...;)
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
heh w ogóle to zaczyna się tu robić taki mały słownik: co to dzikość, co to stonka... Jak już powstanie obszerny słownik należałoby się spodziewać wspomnianej przez Ciebie Bubo listy słów nie mile widzianych.
W kwestii samej stonki to całym sercem podpisuję się pod opinią Michała. Tak jest to pogardliwe określenie zjawiska przeze mnie niemile widzianego. Jako że lubią wyrażać się z całą mocą pogardy jaką tylko można wyłuskać z naszego słownika, słowo "stonka" jako alternatywa dla wulgaryzmów jest jak najbardziej na miejscu. Gdybym był wielbicielem "stonki" całymi dniami siedziałbym nad Morskim Okiem, a o!
Uwagi Michała co do starych wątków, też są słuszne i należaloby się zgodzić, że wiele spraw to "odgrzewanie koltletów", wiele już napisano ino wystarczy poszukać bo bajzel jest w starych postach. Co ciekawe- obczaiłem wątek który nie tak dawno też dzielił społeczność forum i wzbudzał wiele emocji, a teraz nie masz po nim sladu. Tak więc Michale, czasem warto napisać coś ponownie, a choćby i po trzykroć, tylko po to aby nadal wzbudzać emocje, i pobudzać forum do życia.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Buba, parę uwag na temat Twojej wypowiedzi.
1/ Odbiegasz od tematu wątku.
2/ Jeżeli jesteś w tłumie, to Ty też go tworzysz. Jeżeli nie lubisz tłumu, to go po prostu unikaj.
3/ Na forum masz prawo używać słów, nawet takich, które są uważane za wulgarne, obraźliwe, czy takie, których "nie wypada używać". Pamiętaj tylko, że większość użytkowników forum nie zna Cię osobiście i jedynie może Cię oceniać na podstawie tego, co piszesz i jakiego słownictwa używasz.
4/ Zgadzam się z Tobą, że tolerancja powinna być pełna.
5/ Nie widzę potrzeby tworzenia listy słów, których nie wypada stosować.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Ja tam używam słowa "stonka" i powiem więcej: sam też wyglądam jak stonka i prowadzę moją gromadkę wyglądającą jak stonka i mijam po drodze prawdziwą stonkę.
Teraz powiem, co to według mnie prawdziwa stonka. To taki stwór, który, jak nie ma kosza na śmieci, to pozbywa się puszeczki po piweczku, albo papierka po kanapeczce rzucając to byle gdzie, nawet całkiem blisko od siebie. Nawet gdyby był kosz, to po co się trudzić po bohaterskim wyczynie wejścia na Wetlińską. Takie coś wchodzi na górę nie po to, że go to kręci, ale po to, że akurat taka moda i już. A kto mu zabroni? A jak mu się zachce jagódek, to sobie wyrwie parę krzaczków, usiądzie na pniu i będzie jadł. A uszy ma zatkane , bo akurat chce posłuchać metalu, a nie jakiegoś tam mdłego ćwierkania. Ubranie tu raczej nie ma znaczenia. No, to tyle.
Tylko nie mówcie mi, że nie ma stonki...
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Buba, parę uwag na temat Twojej wypowiedzi.
2/ Jeżeli jesteś w tłumie, to Ty też go tworzysz. Jeżeli nie lubisz tłumu, to go po prostu unikaj.
Nie zgadzam się! Być w tłumie, a tworzyć tłum to zupełnie dwie sprawy. Inaczej jest iść na BA w sierpniu, a inaczej przechodzić przez Dołżycę w tym samym czasie.
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
3/ Na forum masz prawo używać słów, nawet takich, które są uważane za wulgarne, obraźliwe, czy takie, których "nie wypada używać". Pamiętaj tylko, że większość użytkowników forum nie zna Cię osobiście i jedynie może Cię oceniać na podstawie tego, co piszesz i jakiego słownictwa używasz.
No to nie lubimy już Buby i tyle w temacie tak?
Wulgaryzmy, obelgi to wszystko są słowa wymyślone przez człowieka, a skoro już wymyslone to dlaczego nie korzystać, choćby aby podkreślić przeżywane stany emocjonalne? Są osoby które wzbudzają sympatę, z którymi można nawiązać kontakt nie tylko przez priv. Wiem dobrze że się nie mylę.
To jak, może jak będzię pisał np book antiqua to czytelnicy uznają mnie za lepszego? pfff to ja już wolę klących, piszących może i z błędami, ale za to szczerze (spontanicznie wylewających myśli) ludzi, niż strażników ortografii i gramatyki, za to fałszywych.... (oczywiście nie generalizuję tu)
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
5/ Nie widzę potrzeby tworzenia listy słów, których nie wypada stosować.
A ja właśnie widzę. Zabronione powinny być
-"chatka" wątek był, potem wyedytowywany kolejno całkiem znikł
- "wiata" wątku jeszcze nie ma i się nie będę narażał
- "rezerwat" jak dziś pamiętam aferę Moczarnową w mojej relacji (sama dyskusja na temat wejścia była nieco OT w odniesieniu do sprawozdania)
- "quad" oraz wszelkie zabawy motorowe, z każdym dźwiękiem motoru na szlaku przypomina mi się niemal pionierska propozycja Buby i jej linek między drzewami, za co niemal nie została nominowana do opuszczenia forum.
- wszelkie nazwy własne i zapożyczone wszelkiej maści alkoholi. Tak tak, niech no ktoś spróbuje napisać gdzie i kiedy zatrzymał się na sznapsa czy piwko......
Wyrażanie może i błędnych, ale szczerych sądów na tematy związane z tymi słowami wiąże się na huraganową i druzgocącą krytykę.
- ostatnie słowa na liście, na literę "z", to "zabronione" i "zakaz"- to słowo też jest niemile widziane, dla mnie w rzeczywistości, dla innych w tekście forum
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
- "quad" oraz wszelkie zabawy motorowe, z każdym dźwiękiem motoru na szlaku przypomina mi się niemal pionierska propozycja Buby i jej linek między drzewami, za co niemal nie została nominowana do opuszczenia forum.
Barnaba, Ty się sadzisz na SG? ROTFL
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
No to nie lubimy już Buby i tyle w temacie tak?
Barnaba, nie wiem jak Ty, ale ja bardzo lubię Bubę i zawsze z uwagą czytam jej posty. Niestety, nie widziałem jej na własne oczy. Mogę ją sobie wyobrażać jedynie na podstawie tego, co wystuka na klawiaturze.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
chris
ROTFL
Fakt, błyskotliwa uwaga..... ja taki październik.... ROTFL
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
WueM
Ja tam używam słowa "stonka" i powiem więcej: sam też wyglądam jak stonka i prowadzę moją gromadkę wyglądającą jak stonka i mijam po drodze prawdziwą stonkę.
Teraz powiem, co to według mnie prawdziwa stonka. To taki stwór, który, jak nie ma kosza na śmieci, to pozbywa się puszeczki po piweczku, albo papierka po kanapeczce rzucając to byle gdzie, nawet całkiem blisko od siebie. Nawet gdyby był kosz, to po co się trudzić po bohaterskim wyczynie wejścia na Wetlińską. Takie coś wchodzi na górę nie po to, że go to kręci, ale po to, że akurat taka moda i już. A kto mu zabroni? A jak mu się zachce jagódek, to sobie wyrwie parę krzaczków, usiądzie na pniu i będzie jadł. A uszy ma zatkane , bo akurat chce posłuchać metalu, a nie jakiegoś tam mdłego ćwierkania. Ubranie tu raczej nie ma znaczenia. No, to tyle.
Tylko nie mówcie mi, że nie ma stonki...
haaa.. i jak tu się nie zgodzić?... język giętki ... zdecydowanie zgoda i poparcie...może mała kampania?.. antystonkowa? ..wiem wiem Anyczka... Góry sa dla wszystkich..tylko żeby jeszcze wszyscy dla Gór byli równie w porządku!
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Wskaż mnie niedoukowi cosik odpornego na DDT i HCH!! (jak możesz to ze wskazaniem na ich izomery i metabolity).
Otóż to, stonka wytworzyła rasy odporne w 100% na węglowodory chlorowane, a przy okazji, na pyretroidy. Wiele owadów z rodzaju Anopheles, Culex, Sitophilus oraz takie cudaki jak np Blattella germanica, Blatta orientalis, Locusta migratoria, Musca domestica. Żrą DDT, wchłaniają przez epidermę i nic...żyją nadal. Mnie udało się zaobserwować w laboratorium Hylobius abietis, którego niektóre polskie subpopulacje wykazały odporność na poziomie około 70% wyższym niż średnia krajowa:) Gdyby kontynuować zwalczanie za pomocą DDT i HCH, gatunek ten być może w 100% uodporniłby się na te związki.
No ale co tam...wracajmy do 'stonki'. Tej za pomocą DDT nie zwalczy się za nic w świecie. Okazuje się, że DDT nie wchłania się z przewodu pokarmowego człowieka:( Bida:( Największa dla 'ekowojowników':P
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
jak juz tolerancja to powinna byc pelna, no nie?
a tak wogole to moze trzeba zalozyc spis slow ktorych nie wypada stosowac na forum???? ;) bo "biesy" nie, "stonka" nie...;)
Popieram w pełni: stwórzmy w ramach szerzenia tolerancji forumowy index librorum et verborum prohibitorum :D:D:D
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Usłyszane na szlaku:
Połonina Wetlińska, "trawka" niedaleko Chatki, siedzi tam sobie, wypoczywająca po trudach nocnych, młodzież szkolna. Wynudzona maksymalnie koniecznością podziwiania widoków, słuchająca muzyki lub namiętnie korzystająca z telefonów komórkowych. /A my jak te łosie, siedzimy obok, czekając na jedyną może okazje obejrzenia ćwiczeń w lądowaniu śmigłowca ratunkowego przed Chatką/. Sęk w tym, że po zasłyszanej wypowiedzi można było samemu skorzystać z tego szybkiego transportu w inny rejon...
"EEE no cześć tato, cooooo?
- taaaak, noooo wiesz...
-ja, nie ja to się okropnie czujeeeeee
/w tle: no powiedz ojcu co robiłaś w nocy, śmiechy/
- bo wiesz, weszliśmy dziś na te Bieszczady, koszmar
myślałam, że zemdleje po drodze, naprawdę mało nie zemdlałam /w tle: efekty nocy, hi hi hi/
- wiesz po jakich skałach kazali nam chodzić...."
Nasza koleżanka, która była pierwszy raz w Bieszczadach i w ogóle pierwszy raz w górach, po tym tekście sama użyła zwrotu "stonka". To ma jakieś naturalne konotacje, moim skromnym zdaniem.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Witaj
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Otóż to, stonka wytworzyła rasy odporne w 100% na węglowodory chlorowane, a przy okazji, na pyretroidy. Wiele owadów z rodzaju Anopheles, Culex, Sitophilus oraz takie cudaki jak np Blattella germanica, Blatta orientalis, Locusta migratoria, Musca domestica. Żrą DDT, wchłaniają przez epidermę i nic...żyją nadal. Mnie udało się zaobserwować w laboratorium Hylobius abietis, którego niektóre polskie subpopulacje wykazały odporność na poziomie około 70% wyższym niż średnia krajowa:) Gdyby kontynuować zwalczanie za pomocą DDT i HCH, gatunek ten być może w 100% uodporniłby się na te związki.
Derty - bój się "czego tam kolwiek" (nie gramotnie) - mieszasz owady z roślinami. Od kiedy owad żrący np DDT wchłania przez epidermę?!!
I od kiedy żre!!! Co Wy tam wyprawiacie? I co ma odporność do mutacji?
DDT i HCH (plus ich izomery) od kilkudziesięciu lat nie są stosowane w naszym kraju. Narzucone zadanie wykrywania tego gówna ma tylko jedno na celu - badanie stopnia regresji. I w dupę tym mądralom od monitoringu.
Jaki sens ma wykrywanie tego badziewia na poziomie ppt?
Idioci rządzą, a pospólstwo puka się w czerep.
P.s.
wchłaniają się z przewodu pokarmowego - oj wchłaniają. Dostarczasz je wraz z tłuszczami, które spożywasz (w wodzie są nierozpuszczalne).
Pozdrówka dla pożeraczy tłuszczów
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
[...]
I od kiedy żre!!! Co Wy tam wyprawiacie? I co ma odporność do mutacji?
DDT i HCH (plus ich izomery) od kilkudziesięciu lat nie są stosowane w naszym kraju. Narzucone zadanie wykrywania tego gówna ma tylko jedno na celu - badanie stopnia regresji. [...]
P.s.
wchłaniają się z przewodu pokarmowego - oj wchłaniają. Dostarczasz je wraz z tłuszczami, które spożywasz (w wodzie są nierozpuszczalne).[...]
Dobrze, że to napisałeś:D Wpierw ma się rozpuścić w tłuszczyku, żeby mogło wniknąć w nas. Z tym jednak nie tak prosta sprawa. Dlatego chłopi polscy siali onegdaj azotox rencami i nic...żyją do dziś.
Nikt nie narzuca zadań pt wykrywamy DDT ale...owady są wyposażone w naturalne mechanizmy odporności na trucizny. Są to mechanizmy warunkowane genetycznie. Stosowanie długotrwałe zbyt niskich dawek trucizn przeciwko owadom prowadzi do stopniowej eliminacji z populacji genotypów wrażliwych. Przeżywają te oporne i powoli zwiększa się ich udział w całej populacji traktowanej syfem. Po kilku - kilkunastu generacjach powstają populacje całkowicie oporne/odporne na dany typ trucizny. W 100%
W latach 80-tych rozpoczeto w Polsce stosowanie na masową skalę pyretroidów. Okazało się, że są one metabolizowane w podobny sposób jak DDT. Dla wykazania stopnia odporności owadów na pyretroidy jako insektycydów porównawczych w testach używano DDT, HCH, niektórych trucizn fosforoorganicznych. Porównuje się reakcję owadów na pyretroid i na DDT. Różnica wskazuje na stopień zaawansowania selekcji genotypów opornych oraz na rodzaj selekcjonowanej odporności. To tyle na razie;>
Przepraszam za oftopic:P
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Panowie!!! Nie wątpię w waszą wiedzę, jednak aż się prosi..... Stonka omawiana przez Was stanowi nieco offtop.
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
no to moze udokumentowanie wizualne miejsc zastonkowanych ;)
http://www.e-gory.pl/index.php?optio...1&key=35&hit=1
http://www.e-gory.pl/index.php?optio...1&key=32&hit=1
naprawde wielki podziw dla autora- wiekszosc ludzi albo trzaska zdjecia byle jak albo probuje wykadrowac tak aby wyszly same ladne widoczki- co jednoczesnie jest obrazem ladnym az zafalszowanym...a tu serio ktos oddal klimat jak tam jest naprawde..raz jedyny trafilam na necie na taka galerie!
i co ja poradze ze nie jestem tolerancyjna? ;)
-
Odp: Co to jest tzw."stonka"
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
no to moze udokumentowanie wizualne miejsc zastonkowanych ;)....
Buba Ty jestes jak młoda "czekistka - dziecko rewolucji", ale to do czasu , pogadamy za 5 ..10 lat .:-D
Przecież to są wycieczki szkolne , kiedyś te dzieci muszą zacząć być tu i tam,a nie mogą być przecież indywidualnie .
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
...
i co ja poradze ze nie jestem tolerancyjna? ;)
Czy Ty nigdy nie jeżdziłaś na szkolne wycieczki , tylko opuszczałaś zajęcia w szkole jeżdżąc z rodzicami( jak piszesz w innym temacie ) , jak inni się w tym czasie pilnie uczyli ;)