Ja bym się z chęcią do tego ogniska i flaszki dosiadła
A tak w ogóle..to zauważyłam, że określenia "stonka" używają głównie ludzie, którzy ( nie ubliżając nikomu ) mają jakieś kompleksy i sami dalej niż 20 m. od szlaku nie odchodzą... Osobiście nie lubie tego określenia. Góry są dla wszystkich i po raz kolejny to powtórze, jak komuś przeszkadzają tłumy, to droga wolna...góry duże są i starczy troche chęci, żeby znaleźć swój "święty spokój"![]()



Odpowiedz z cytatem