-
Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Ktoś zdewastował szlak przyrodniczo-historyczny wykonany za pieniądze funduszu ochrony środowiska. Oznakowana trasa wiodła m.in. przez nieistniejące wsie: Hulskie i Krywe.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dl...der=0&MaxW=500 Takie słupy i oznakowania zdewastował w Bieszczadach nieznany sprawca.
(Archiwum)
Człowiek, który zadał sobie trud zamalowania oznakowań na drzewach, wykopania drewnianych słupów, zasypania ziemią dołków po nich, a także naniesienia w te miejsca stert gałęzi, musiał być strasznie zdeterminowany. Albo szalony, bo komu przy pełni władz umysłowych może przeszkadzać ścieżka dydaktyczna?
- Zniszczono 85 procent szlaku – mówi Magdalena Stanisławska, szefowa stowarzyszenia Dzieciom Bieszczadzkiej Szkoły w Zatwarnicy, którego członkowie własnoręcznie budowali ścieżkę, a wcześniej wykonali projekt. – Jestem zszokowana, nasza ciężka, wielomiesięczna praca poszła na marne.
Zszokowany jest również dyrektor Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz samorząd Lutowisk i miejscowe nadleśnictwo. Wszyscy wspierali finansowo bądź bezpośrednią pracą wytyczanie i oznakowanie szlaku. Nie pojmują pobudek, którymi kierował się sprawca alb sprawcy.
Trasa długości 10 km wiodła m.in. na Dwernik Kamień oraz z Zatwarnicy do Hulskiego i Krywego. Te dwie ostatnie wsie po wojnie nie zostały zasiedlone (w Krywem mieszka obecnie tylko jedna rodzina). Turyści mogli oglądać pozostałości zabudowań, w tym ruiny cerkwi i dzwonnicy.
– Reklamowaliśmy te ścieżkę jeszcze latem, turyści byli zachwyceni – opowiada Magda Stanisławska. – W listopadzie mieliśmy zamontować tablice informacyjne, w planach był folder edukacyjny…
Ścieżka wiodła w całości przez tereny Nadleśnictwa Lutowiska. Została pieczołowicie wytyczona, by ominąć tereny prywatne w Hulskiem. Poprzez jej budowę mieszkańcy Zatwarnicy mogli się poczuć wyróżnieni.
Wcześniej we wsi powstało także ekomuzeum "W Krainie Bojków”. Fundacja Bieszczadzka oraz Towarzystwo Opieki nad Zabytkami (TOnZ) przeszkoliły kilkadziesiąt osób.
– Dla wiosek, które przez lata były zapomniane i zaniedbane, otworzyły się nowe możliwości – tłumaczy Bogusław Augustyn, konsultant historyczny podczas projektowania szlaku i działacz TOnZ. – Ludzie wiązali z tym szlakiem duże nadzieje, liczyli na poprawę bytu w związku ze wzrostem ruchu turystycznego.
Dochodzenie w sprawie zdewastowania ścieżki dydaktycznej prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Ustrzykach Dolnych.
– Sprawdzamy wszystkie możliwe ślady, nie lekceważymy żadnej informacji – informuje asp. sztab. Zygmunt Żabski. – Przesłuchaliśmy już część osób, ale to jeszcze nie koniec. Może kolejne rozmowy doprowadzą do przełomu i w konsekwencji do ustalenia sprawcy.
źródło: nowiny 24
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Akcja zaplanowana i raczej nie jednodniowa, może to dawni mieszkańcy albo ich potomkowie nie chcą by z ich wsi robić atrakcję. Tak czy inaczej głupota i nic więcej.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Może to być też robota jakichś nawiedzonych "ekologów", wystraszonych możliwością zwiększenia się ruchu turystycznego w tej okolicy.
Parę lat temu widziałem w Puszczy Kampinoskiej ślady pieczołowitego zdrapywania przez jakiegoś idiotę znaków turystycznych (oznakowania szlaków) z drzew. Miało to miejsce na sporym odcinku, tak więc nie była to robota chuligana (taki by się szybko zniechęcił).
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Nie pochwalam niszczenia cudzej pracy , ale też nie pochwalam robienia szlaków w każde miejsce. Ta uwaga nie odnosi się do żadnego konkretnego miejsca, jednak gdyby tak sprawdzić czy jakiś szlak wykonano zgodnie z prawem to mogłoby się okazać ,że nie było pozwolenia. Ale nie pochwalam niszczenia cudzej pracy.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
można sie domyslać kto... ale od myślenia jest teraz policja...
tak na marginesie, to dziesiątki lat turysci radzili sobie bez ścieżek, i tak mało kto na nie zwraca uwage , ludzie tylko kurczowo trzymają sie znaczków zeby sie nie zgubic. i tylko na to sie przydają. Jak nie było dofinansowania to scieżek nie było :D dziwne prawda? zalaminowana kartka, tyczka -tabliczka i znaczek na drzewku...
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Jesli znjadzie się sprawca powinien koniecznie naprawić swoje dzieło - ta ścieżka to ciekawa mozliwośc zwiedzania i konkreteną drogą a nie zadeptywania na dziko .
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Przykro mi to czytać.Niestety głupota nie zna granic.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Bieszczady są jednak dzikie.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
ciekawe czy sie zabierze za nastepne szlaki Wink
dewastacja to dla mnie nie jest dobre slowa.. dewastacja jest dla mnie bezsensownym dzialaniem w celu zniszczenia np. polamania lawek w parku czy rozbiciem szyby.. bez celu, bez planu, aby sie wyzyc
a to wygladalo na dzialalnosc celowa i zaplanowana.. i perfekcyjna jak widac, bez fuszerki Wink
widac nie wszystkim na reke wzrost ruchu turystycznego w tych okolicach
szacun, panie "wandal"! chetnie postawilabym ci piwo!
fajnie ze ktos jednak potrafi sie sprzeciwic temu co sie dzieje w naszych gorach!
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
widac nie wszystkim na reke wzrost ruchu turystycznego w tych okolicach
szacun, panie "wandal"! chetnie postawilabym ci piwo!
fajnie ze ktos jednak potrafi sie sprzeciwic temu co sie dzieje w naszych gorach!
Buba, a jak ktoś zniszczyłby drogowskazy na drogach prowadzących w góry, to tez postawiłabyś mu piwo?
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Kompletnie nie rozumiem czemu miała służyć ta "akcja"? Żeby było miej turystów do zadeptywania Bieszczadów? Chyba lepiej żeby była jedna wytyczona ścieżka, niż marszruty "na dziko", na przełaj. Wtedy będą zadeptywane w wielu różnych miejscach. Mam nadzieję, że policja stanie na wysokości zadania! Myślę, że "gorszy" skutek przynoszą artykuły w "Bieszczadach" z dokładnym opisem trasy, z namiarami gps,etc. niż wytyczanie nowych ścieżek. Nie lubię tłumów i mówimy o rejonach najbliższych memu sercu w Bieszczadach, ale to wygląda na jakiś fanatyzm.
I jeszcze do Buby
Jeśli komuś nie w smak wzrost ruchu samochodowego, to ma niszczyć znaki drogowe?
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
piskal
I jeszcze do Buby
Jeśli komuś nie w smak wzrost ruchu samochodowego, to ma niszczyć znaki drogowe?
znaki drogowe, tzn wieksozsc z nich jednak sluzy utrzymaniu bezpieczenstwa na drodze, jak ktos zdejmie "niebezpieczny zakret" albo "zakaz wjazdu" , ograniczenia predkosci, moze to w wywolac jakis grozny wypadek.. co innego znak informacyjny, ze gdzies jest knajpa czy hotel- tych jak dla mnie mogloby nie byc..zawsze mozna dopytac..
tabliczki dojazdowe w gory? i ich by moglo nie byc.. z mapa i umiejetnoscia mowienia mozna sobie dac rade i bez tego..
jesli chodzi o ta sciezke w dolinie sanu- mam wrazenie ze nie byl to klasyczny wandal- taki by polamal slupki, podeptal tablice i zostawil wszystko rozwloczone.. ten , o ile dobrze zrozumialam zostawil po sobie porzadek, zamaskowal slady.. on uprzatnal doline... usunal akt wandalizmu innych.. wandalizm to widac rzecz wzgledna.. jak ktos postawi w dolinie stara pralke, kanape czy kopczyk gruzu to wandal- jak postawi tablice z zyciorysem swietej kunegundy czy cyklu rozmnazania padalca - to juz nie... jak ktos namaluje na drzewie, murze, zabytku serce i napisze "kocham jolke" to wandal- jak wymaluje kolorowe paski- to ma spoleczne przyzwolenie.. wszystko jest wzgledne- ale "racje" ma zawsze ten za ktorym stoi wiekszosc...i kasa..
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
serce i napisze "kocham jolke" to wandal- jak wymaluje kolorowe paski- to ma spoleczne przyzwolenie.. wszystko jest wzgledne- ale "racje" ma zawsze ten za ktorym stoi wiekszosc...i kasa..
Mogę Was poznać;-)
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
wandalizm to widac rzecz wzgledna.. jak ktos postawi w dolinie stara pralke, kanape czy kopczyk gruzu to wandal- jak postawi tablice z zyciorysem swietej kunegundy czy cyklu rozmnazania padalca - to juz nie... jak ktos namaluje na drzewie, murze, zabytku serce i napisze "kocham jolke" to wandal- jak wymaluje kolorowe paski- to ma spoleczne przyzwolenie.. wszystko jest wzgledne- ale "racje" ma zawsze ten za ktorym stoi wiekszosc...i kasa..
Brawo, Buba. Świetnie odpowiedziałaś. Zaczynam Cię rozumieć.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
...ooo.. Buba... co racja to racja... Wandali Ci u nas dostatek... wsadzają jakieś tabliczki, znaczki..słupki... tylko szpeci krajobraz... do tego jeszcze te krzyże na szczytach.. fuj..
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
A ja coraz mniej rozumiem. Nie mieści się to w moim poczuciu przyzwoitości. Nie widzę żadnej względnej równości.
Długi
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
piskal
I jeszcze do Buby
Jeśli komuś nie w smak wzrost ruchu samochodowego, to ma niszczyć znaki drogowe?
nie.. lepiej asfalt ;) albo po prostu pozwolic przyrodzie zeby sama go nadgryzla- i nie naprawiac :)
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Buba, a jak ktoś zniszczyłby drogowskazy na drogach prowadzących w góry, to tez postawiłabyś mu piwo?
mniejsza o drogowskazy- ale jakby ktos uprzatnal te drogi wiodace w gory z bilbordow i wszelakich reklam na poboczach wszytskiego co sie da (od hoteli i knajp po podpaski) - to ma u mnie flaszke! albo dwie ;)
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Przyznam, że ja mam uczucia mocno mieszane.
1. Z jednej strony - nie lubię chlapania farbą wszystkich możliwych ścieżek i stawiania tablic we wszystkich możliwych i nie możliwych miejscach. Zdecydowanie wolę każde góry bez szlaków.
2. Z drugiej strony - doceniam znaczenie edukacyjne ścieżek, np. dla rodzin z dziećmi. Jak moje dzieci były małe też często chodziliśmy po wszelkiego rodzaju "ścieżkach przyrodniczych". Taka nauka jest o 1000 % lepsza niż w szkole.
3. Z trzeciej strony - nie lubię przesady, a ścieżki są wyznakowane we wszystkich możliwych miejscach, każda gmina chce mieć komplet własnych (nie piszę tylko o Bieszczadach) a po wykorzystaniu pieniędzy unijnych potem się o nie nie dba.
4. Z czwartej strony - nie popieram jakiegokolwiek niszczenia i tez uważam to za wandalizm.
Pozdrowienia
Basia
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
..jakby ktos uprzatnal te drogi wiodace w gory z bilbordow i wszelakich reklam na poboczach wszytskiego co sie da (od hoteli i knajp po podpaski)..
Jesteśmy ofiarami swoich czasów.. Synami komercjalizacji.. Społeczeństwo zawsze do tego dąży..
Niedawno pojawił się pomysł produkowania puszek coca-coli bez farby. Nie malowanie ich na czerwono. Pomysł godny uznania! wszak podczas malowania w fabrykach tworzy się mnóstwo szkodliwych dla środowiska substancji. Pomijając droższy recykling malowanych puszek.
A jednak mało prawdopodobne aby wycofać je ze sprzedaży. Dlaczego? Kolor czerwony działa na naszą podświadomość! uznajemy towar za atrakcyjny.. i lepiej się sprzedaje..
Z reklamami jest tak samo: nikt ich nie usunie dopóki będą spełniać swoją role: reklamować produkt zwiększając sprzedaż.. A wiadomo, że lepiej zrobić reklamę mniejszym kosztem niż wymyślić coś kreatywnego..
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
skandal, takich ludzi powinni karać za takie czyny bardzo ostro.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
areo30
skandal, takich ludzi powinni karać za takie czyny bardzo ostro.
Zgadza się,co najmniej Kołyma za taki czyn niegodny :twisted:
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
A ja wiem kto to zrobił.:razz:
To misiek z wilczycą i jeleniem z Otrytu zrobili.
Misiek wyrywał , wilczyca zasypywała, jeleń zakrywał, bo ktoś im na podwórku jakieś bazgroły postawił.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Niedźwiedzica - znajoma Stałego Bywalca - też miała swój udział ...
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
piotrrz
Misiek wyrywał ,
Ja nic takiego nie zrobiłem :razz:
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Misieg
Ja nic takiego nie zrobiłem :razz:
ja tam nie wiem ... ale niedźwiedzica mówi co innego....
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
browar
zgadza się,co najmniej kołyma za taki czyn niegodny :twisted:
:-) :-) :-) :-)
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Witam,
ktoś zniszczył szlak turystyczny, czyli zdewastował mienie publiczne - a niektóre osoby nabijają się z tego, że tych osób szuka policja...
Zabawne, że właśnie te same osoby oburzają się, że ktoś wyrzuca śmiecie do potoku - co zresztą również jest niszczeniem tzw. dobra wspólnego, jakim jest środowisko...
Jak już ktoś wspomniał - takie szlaki zmniejszają "zadeptywanie" terenu w pobliżu "ścieżek turystycznych" - no, ale myślenie nie jest mocną stroną anarcho-ekologów :roll: - zwykły głupek nie wysilił by się (chyba) na taką zorganizowaną "akcję"...
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
W minioną sobotę wybrałem się na spacer z Lutowisk na Otryt. Gdy wlazłem na górę na pasmo Otrytu - nie było lekko, na szlaku pełno powalonych drzew, błocko i liście przykrywające śliskie kamienie, ale przecież po to się idzie, by się "zmachać" - zdębiałem. Zobaczyłem poobrywane ze słupów i połamane tabliczki informujące o szlakach; zniszczono to, co w górach najbardziej potrzebne - wiedzę dającą poczucie bezpieczeństwa. Kim trzeba być, by zrobić coś tak beznadziejnie głupiego? Czy to "coś", co to zrobiło jest jeszcze człowiekiem (co prawda pozbawionym mózgu, ale jednak) czy jakimś bez sensu pałętającym się po świecie tworem? A jeśli tak, to po co zawędrowało w Bieszczady....
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Szczepan Ł.
Witam,
ktoś zniszczył szlak turystyczny, czyli zdewastował mienie publiczne - a niektóre osoby nabijają się z tego, że tych osób szuka policja...
Zabawne, że właśnie te same osoby oburzają się, że ktoś wyrzuca śmiecie do potoku - co zresztą również jest niszczeniem tzw. dobra wspólnego, jakim jest środowisko...
Zapewne do mnie pijesz :-P
Ścieżki dydaktyczne mam w głębokim poważaniu, jako i całą dydaktykę.
Czystość wód, jezior, rzek, potoków, strumyków to zupełnie inna sprawa.
Kto nie widzi różnicy - jego sprawa.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Krzysztof masz całkowitą rację.
Po pierwsze: człowiek chce trochę zażartować, a tu takie oburzenie.
Po drugie: jakoś nie wierzę w naszą kochaną POLICJE
Po trzecie: przez tyle lat, nie było tam żadnych ścieżek, a kto chciał tam połazić to nie potrzebował żadnych ścieżek dydaktycznych.
Po czwarte: jeżeli została wytyczona taka ścieżka, to znaczy że zapewne była by promowana , czyli przyjeżdżały by tu wycieczki szkolne, emerytów i różne dzikie bandy zwiedzających. Już tam widzę ochronę przyrody.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Wiesz co Buba? Rzeczywiście wybrałaś tę (nie tą) mniej uczęszczaną drogę. Czytając to, co napisałaś trzeba się cieszyć, że - na szczęście - jest to "droga", którą podążają nieliczni...
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
jotek
Zobaczyłem poobrywane ze słupów i połamane tabliczki informujące o szlakach; ..
eeee, to widze akcja na szeroka skale :-)
choc tu chlopakom nalezy sie nagana! tak poobrywac tabliczki i polamac tabliczki i zostawic rozrzucone to faktycznie troche pod wandalizm podpada! nie mogli ich juz zabrac ze soba albo zakopac? partacze!
Cytat:
Zamieszczone przez
jotek
zniszczono to, co w górach najbardziej potrzebne - wiedzę dającą poczucie bezpieczeństwa. .
ha ha ha ha ha!!! ale sie ubawilam!!!
nie no- gora bez szlaku nie nadaje sie zeby na nia wyjsc! od razu robi sie niebezpiecznie, a i niedzwiedzi zaraz wiecej ;)
czasem troche bezpieczenstwa daje tez jak sie wezmie mape i kompas na wycieczke- jak sie posiada oczywiscie.. a jeszcze bezpieczniej zostac w domu i obejrzec jakis film o bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Szczepan Ł.
Witam,
ktoś zniszczył szlak turystyczny, czyli zdewastował mienie publiczne - a niektóre osoby nabijają się z tego, że tych osób szuka policja...
Zabawne, że właśnie te same osoby oburzają się, że ktoś wyrzuca śmiecie do potoku - co zresztą również jest niszczeniem tzw. dobra wspólnego, jakim jest środowisko...
J
czyli wyznakowana sciezka dydaktyczna to jest to samo co srodowisko??? takie samo jak potok??
moze za iles lat tak bedzie- ze jedynym srodowiskiem naturalnym bedzie market , otabliczkowany szlak i platforma widokowa ale na razie na szczescie jeszcze tak nie jest...
Cytat:
Zamieszczone przez
wp.krzysztof
Ścieżki dydaktyczne mam w głębokim poważaniu, jako i całą dydaktykę.
Czystość wód, jezior, rzek, potoków, strumyków to zupełnie inna sprawa.
Kto nie widzi różnicy - jego sprawa.
jego sprawa.. jak ktos nie widzi roznicy miedzy potokiem, lasem a wyznakowana sciezka czy szlakiem - to dyskusja z nim i tak nie ma sensu- to tak jakby gadac ze ślepym o kolorach...
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
czyli wyznakowana sciezka dydaktyczna to jest to samo co srodowisko??? takie samo jak potok??
moze za iles lat tak bedzie- ze jedynym srodowiskiem naturalnym bedzie market , otabliczkowany szlak i platforma widokowa ale na razie na szczescie jeszcze tak nie jest...
Oczywiście, że nie - ale źle mnie zrozumiałaś - chodzi o ZASADY - nie niszczyć cudzego (lub publicznego/wspólnego) mienia/dobra...
Rozumiem, że (być może) bronisz kolegów - ale bez przesady.
Analogicznie - ktoś np. kradnie Ci rower - zgłaszasz kradzież na policję - policja szuka sprawców - ha ha ha !! - boki zrywać...
No, doprawdy ciekawych dożyliśmy czasów - nie dość, że się nie potępia "bydła" (jeśli obraziłem czyjąś krówkę, to przepraszam), które zrobiło taki chlew, to jeszcze próbuje się to usprawiedliwiać...
Czy naprawdę ktoś myśli, że od takiej ścieżki dydaktycznej zwiększy się ruch turystyczny ? - jeśli nawet, to śmieci będą leżały wzdłuż szlaku a nie gdzieś w środku lasu (jak bywa obecnie)...
Aha - czy Bieszczady, to prywatna własność wandalów (nie mylić z Wandalami, którzy drzewiej podobno zamieszkiwali część Podkarpacia :wink:) - że mogą decydować, gdzie "wolno" a gdzie "nie wolno" turystom ?...
PS.
żeby była jasność - ja z takich szlaków nie korzystam - ale (jak wspomniałem) chodzi o ZASADY.
Przepraszam za ostre słowa, ale (chyba) inaczej się nie da...
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
No cóż,dla mnie pierwotnym aktem wandalizmu (niestety legalnego) było oznakowanie ścieżki więc skasowanie tego oznakowania było aktem antywandalizmu (nielegalnym).Niestety porozrzucanie szczątków znów jest wtórnym aktem wandalizmu (bardzo nielegalnym).Zdecydowanie nie pochwalam ani nie usprawiedliwiam żadnego z tych aktów,ale bezwstydnie się cieszę z drugiego z nich :twisted:
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Szczepan Ł.
Rozumiem, że (być może) bronisz kolegów -
niestety, nie mialam okazji ich na razie poznac.. a chetnie bym poznala- zwlaszcza tych co nie zostawili po sobie smietnika, zakopali dolki, ukryli pod galeziami, nie zostawili sladow tablic.. chetnie bym poznala ich prawdziwe motywy dzialania- bo teraz moge sie tylko domyslac.
Cytat:
Zamieszczone przez
Szczepan Ł.
chodzi o ZASADY - nie niszczyć cudzego (lub publicznego/wspólnego) mienia/dobra...
.
niszczyc- nie...posprzatac balagan- tak.. potepiam tych co rozrzucili i polamali tabliczki..
a najlepiej byloby nie dopuscic do powstania takowej sciezki, ale jak sie nie da..
kiedys na tym forum byla dyskusja na temat pewnego pomnika ktory powstal w rejonie chryszczatej, ktos go tam postawil, wlozyl w to swoja prace i pieniadze.. wkrotce pozniej jak czytalam pomnik zostal rozebrany(lub mial zostac rozebrany- nie pamietam dokladnego zakonczenia sprawy). Czy ci ktorzy go rozbierali to tez wandale? jakos nikt ich nie potepial mimo ze tez mozna powiedziec ze zniszczyli czyjas prace.. i tam, tez poszlo o niezgodnosc idei..
wiec jak zwykle punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...
wszystko jest wzgledne.. jak malolat zlamie jedno drzewko na osiedlu dla zabawy czy szpanu - to jest akt wandalizmu, a jesli zorganizowane ekipy z gminy obcinaja cale korony prawie wszystkim drzewom na osiedlu i polowa z nich z tego powodu zdycha na wiosne i trzeba wyciac- to sie nazywa porzadkowanie osiedla...
jesli miejscowe menelki rozbiora kawalek zabytkowych ruin na złom i cegle- to jest wandalizm.. jesli zawodowe ekipy zrownuja z ziemia opuszczone przedwojenne budynki w pewnym miasteczku w zachodniej polsce czy zasypuja lub wysadza w powietrze bunkry- to wandalizm nie jest- tylko ochrona obywatela przed niebezpiecznymi miejscami.. bo "oni" przeciez lepiej wiedza jak obywatel ma spedzac czas wolny i jakie miejsca odwiedzac..
jesli grupa studentow postawi namioty na lesnej polanie i o zgrozo! zrobi tam ognisko- to jest niszczenia cennego kawalka przyrody, ploszenie zwierzat tego wyjatkowego ekologicznie miejsca i podpada pod madat i upomnienie.. jesli w rok pozniej w to samo miejsce przyjezdzaja buldozery, ryja i buduje sie wypoczynkowy kompleks to wtedy to sie nazywa rozwoj i "tyrystyka zrownowazona"...
mowia ze minely czasy wtłaczania ludziom "jedynej slusznej idei" gdzie kazdy objaw sprzeciwu podpadal pod kryminal.. z tego co ogladam- nie minely.. tylko "idea" sie zmienila a reszta pozostala bez zmian..
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
prosty przykład: na Tarnicę jest szlak... Na Krąglicy nie ma. Która góra jest bardziej zadeptana?
osobiście uważam podobnie jak Browar: jak ktoś juz popaćkał farbą drzewa to niech tak zostanie bo sie na pewno zmęczył paćkając i trzeba to uszanować. Ale wytyczanie szlaków dla leniwców - jestem przeciwny Jak pokazuje życie najlepszą ochroną jest niewiedza a nie propagowanie. Popatrz Buba:) zaczeliśmy sie zgadzać razem:D
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Jabol
p jak ktoś juz popaćkał farbą drzewa to niech tak zostanie bo sie na pewno zmęczył paćkając i trzeba to uszanować.
jak ktos mi walnie grafiti na scianie domu to tez mam go szanowac bo sie staral i zmeczyl? ;)
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Jabol
Popatrz Buba:) zaczeliśmy sie zgadzać razem:D
:-)
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
niestety, nie mialam okazji ich na razie poznac.. a chetnie bym poznala- zwlaszcza tych co nie zostawili po sobie smietnika, zakopali dolki, ukryli pod galeziami, nie zostawili sladow tablic.. chetnie bym poznala ich prawdziwe motywy dzialania- bo teraz moge sie tylko domyslac.
Koledzy pseudo-ekolodzy - chodzi mi o styl myślenia, a raczej podejście do własności - to was łączy.
Natomiast za nieprecyzyjną wypowiedź - przepraszam.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
niszczyc- nie...posprzatac balagan- tak.. potepiam tych co rozrzucili i polamali tabliczki..
a najlepiej byloby nie dopuscic do powstania takowej sciezki, ale jak sie nie da..
Więc pytam ponowie - na jakiej podstawie przyznajesz komuś prawo do zniszczenia czegoś (tzw. mienia publicznego), co zostało postawione legalnie i miało ułatwiać życie ?
Równie dobrze można przejść się np. po mieście i rozwalić kilka plastikowych kubłów na śmiecie - bo rażą czyjeś poczucie estetyki...
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
kiedys na tym forum byla dyskusja na temat pewnego pomnika ktory powstal w rejonie chryszczatej, ktos go tam postawil, wlozyl w to swoja prace i pieniadze.. wkrotce pozniej jak czytalam pomnik zostal rozebrany(lub mial zostac rozebrany- nie pamietam dokladnego zakonczenia sprawy). Czy ci ktorzy go rozbierali to tez wandale? jakos nikt ich nie potepial mimo ze tez mozna powiedziec ze zniszczyli czyjas prace.. i tam, tez poszlo o niezgodnosc idei..
1.Pomnik został postawiony nielegalnie.
2.Treść napisów na pomniku nie była z nikim konsultowana.
3. Pomnik gloryfikował faszystowskich zbrodniarzy.
4. Pomnik z założenia miał charakter obraźliwy dla ofiar pomnikowych "bohaterów" (potrudź się i zapoznaj się z treścią napisów).
Porównywać jedno z drugim - po prostu niesmaczne...(i proszę tyle na ten temat- wystarczy).
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
wiec jak zwykle punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...
Niewątpliwie- z tym muszę się zgodzić.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
wszystko jest wzgledne.. jak malolat zlamie jedno drzewko na osiedlu dla zabawy czy szpanu - to jest akt wandalizmu, a jesli zorganizowane ekipy z gminy obcinaja cale korony prawie wszystkim drzewom na osiedlu i polowa z nich z tego powodu zdycha na wiosne i trzeba wyciac- to sie nazywa porzadkowanie osiedla...
A czy ja to pochwalam ? - zresztą co to ma wspólnego z tematem ?
Możesz zaprotestować i nagłośnić sprawę.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
jesli miejscowe menelki rozbiora kawalek zabytkowych ruin na złom i cegle- to jest wandalizm.. jesli zawodowe ekipy zrownuja z ziemia opuszczone przedwojenne budynki w pewnym miasteczku w zachodniej polsce czy zasypuja lub wysadza w powietrze bunkry- to wandalizm nie jest- tylko ochrona obywatela przed niebezpiecznymi miejscami..
Pierwsze jest wandalizmem (i głupotą) niewątpliwie - drugie - nie wiem (nie znam szczegółów).
Jeżeli komuś spadnie np. cegła na łepetynę, to zaraz będzie oburzenie: "dlaczego nie rozebrano/zasypano tego wcześniej ?"...
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
bo "oni" przeciez lepiej wiedza jak obywatel ma spedzac czas wolny i jakie miejsca odwiedzac..
Moja Droga - ja nie jestem "oni" - róbta co chceta - byle nie szkodzić innym.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
jesli grupa studentow postawi namioty na lesnej polanie i o zgrozo! zrobi tam ognisko- to jest niszczenia cennego kawalka przyrody, ploszenie zwierzat tego wyjatkowego ekologicznie miejsca i podpada pod madat i upomnienie.. jesli w rok pozniej w to samo miejsce przyjezdzaja buldozery, ryja i buduje sie wypoczynkowy kompleks to wtedy to sie nazywa rozwoj i "tyrystyka zrownowazona"...
A czy aby na pewno nie stworzyło to zagrożenia pożarowego ?;)
No cóż - pretensje kieruj do tych, którzy "ustawiają" przetargi.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
mowia ze minely czasy wtłaczania ludziom "jedynej slusznej idei" gdzie kazdy objaw sprzeciwu podpadal pod kryminal.. z tego co ogladam- nie minely.. tylko "idea" sie zmienila a reszta pozostala bez zmian..
Jeżeli to było skierowane do mnie, to przykro mi, że tak sądzisz.
Widzisz, ta "reszta" w czasach "Jedynej Słusznej Idei" często walczyła/protestowała itp. (i miała w PRL nieźle "przechlapane") właśnie po to, abyś mogła pisać na temat wandalizmu co Ci się podoba...
Nie mylmy pojęć.
Ewentualne zażalenia, wyrzuty itp. proszę kierować na PW 8-) - ze swojej strony nie mam zamiaru ciągnąc dalej tego wątku.
-
Odp: Policja szuka wandala, który zniszczył ścieżkę dydaktyczną w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Szczepan Ł.
1.Pomnik został postawiony nielegalnie.
.
znaczy gdyby byl postawiony legalnie w majestacie prawa to zniszczenie jego byloby juz wandalizmem czy jeszcze nie?
znam taki jeden z roztocza postawiony legalnie- tez nie przetrwal zbyt dlugo...miejscowi szybko mu kuku zrobili
nie popieram bynajmniej idei ich stawiania tylko rozwazam ramy definicji "wandalizmu" ktore sa wedlug mnie troche rozmyte...
Cytat:
Zamieszczone przez
Szczepan Ł.
Widzisz, ta "reszta" w czasach "Jedynej Słusznej Idei" często walczyła/protestowała itp. (i miała w PRL nieźle "przechlapane") właśnie po to, abyś mogła pisać na temat wandalizmu co Ci się podoba...
.
pisac to sobie mozna.. dobre i to...ale dzialac juz nie mozna..