niestety, nie mialam okazji ich na razie poznac.. a chetnie bym poznala- zwlaszcza tych co nie zostawili po sobie smietnika, zakopali dolki, ukryli pod galeziami, nie zostawili sladow tablic.. chetnie bym poznala ich prawdziwe motywy dzialania- bo teraz moge sie tylko domyslac.
niszczyc- nie...posprzatac balagan- tak.. potepiam tych co rozrzucili i polamali tabliczki..
a najlepiej byloby nie dopuscic do powstania takowej sciezki, ale jak sie nie da..
kiedys na tym forum byla dyskusja na temat pewnego pomnika ktory powstal w rejonie chryszczatej, ktos go tam postawil, wlozyl w to swoja prace i pieniadze.. wkrotce pozniej jak czytalam pomnik zostal rozebrany(lub mial zostac rozebrany- nie pamietam dokladnego zakonczenia sprawy). Czy ci ktorzy go rozbierali to tez wandale? jakos nikt ich nie potepial mimo ze tez mozna powiedziec ze zniszczyli czyjas prace.. i tam, tez poszlo o niezgodnosc idei..
wiec jak zwykle punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...
wszystko jest wzgledne.. jak malolat zlamie jedno drzewko na osiedlu dla zabawy czy szpanu - to jest akt wandalizmu, a jesli zorganizowane ekipy z gminy obcinaja cale korony prawie wszystkim drzewom na osiedlu i polowa z nich z tego powodu zdycha na wiosne i trzeba wyciac- to sie nazywa porzadkowanie osiedla...
jesli miejscowe menelki rozbiora kawalek zabytkowych ruin na złom i cegle- to jest wandalizm.. jesli zawodowe ekipy zrownuja z ziemia opuszczone przedwojenne budynki w pewnym miasteczku w zachodniej polsce czy zasypuja lub wysadza w powietrze bunkry- to wandalizm nie jest- tylko ochrona obywatela przed niebezpiecznymi miejscami.. bo "oni" przeciez lepiej wiedza jak obywatel ma spedzac czas wolny i jakie miejsca odwiedzac..
jesli grupa studentow postawi namioty na lesnej polanie i o zgrozo! zrobi tam ognisko- to jest niszczenia cennego kawalka przyrody, ploszenie zwierzat tego wyjatkowego ekologicznie miejsca i podpada pod madat i upomnienie.. jesli w rok pozniej w to samo miejsce przyjezdzaja buldozery, ryja i buduje sie wypoczynkowy kompleks to wtedy to sie nazywa rozwoj i "tyrystyka zrownowazona"...
mowia ze minely czasy wtłaczania ludziom "jedynej slusznej idei" gdzie kazdy objaw sprzeciwu podpadal pod kryminal.. z tego co ogladam- nie minely.. tylko "idea" sie zmienila a reszta pozostala bez zmian..



Odpowiedz z cytatem