-
Arłamów wielka inwestycja
Zapraszam do rozmów jak w temacie co myślicie o tak wielkiej inwestycji ??
http://img357.imageshack.us/img357/4478/45485725.jpg
http://img838.imageshack.us/img838/2350/1220101.jpg
ps. jak ktoś ma jakieś aktualne fotki zapodajcie w temacie z góry dzięki :wink:
-
1 załącznik(ów)
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Niestety aktualnych zdjęć nie mam, ale 31 października ubiegłego roku szedłem wzdłuż granicy i widziałem sterczące nad Arłamowem żurawie:
Załącznik 25309
teraz nad lasem już pewnie sterczą wieżowce :(
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Byłam w sierpniu, zdjęcia mam ale jeszcze nie w komputerku (tu ukłon w stronę wszystkich, którzy mają taki zapał, żeby od razy wszystko zgrywać, katalogować, obrabiać itd. - zazdroszczę, bo ja jestem leniem w tej materii:wink:). Postaram się jutro odszukać i wkleić. Byłam w dzień roboczy - prace trwały, te wielkie dźwigi pracowały, mury były już dosyć wysoko, dało się zauważyć ogrom tej nowej inwestycji. Do tej pory OW Arłamów wydawał mi się dosyć duży jak na tę okolicę ale w porównaniu z tym co się buduje jest miniaturką. Czy dobrze, że się buduje? Pewnie z jednej strony tak, z drugiej nie. Z jednej strony bardziej mi pasuje do Arłamowa takie centrum niż upstrzenie tej górki np setką pokracznych domków, z drugiej strony boję się o te okoliczne piękne lasy, o ciszę i status tego terenu - taki trochę pozornie "nic ciekawego" (bo ani połonin, ani kramików z ciupagami ani nawet agroturystyki). Mam jednak nadzieję, że do TAKIEGO centrum przyjadą wyłącznie TACY ludzie, którzy potrafią TO CO JEST docenić i nie powstanie projekt sieci leśnych dróżek wykładanych kostką...;)
w każdym razie widok z okna będą mieli fantastyczny:grin:
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
OHYDA !!!! .... ( a może zbliża się stan wojenny i szykują nowe miejsce odosobnienia.........)
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
ani połonin
Mylisz się Asiu, połoninki tam są, zaraz obok. Trzeba szybko jechać i chyba się żegnać, jak takiego kolosa postawią to na połoninkach będą i kramiki z ciupagami :-(
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
A czy w Krajnej reaktywują PORT LOTNICZY ?? wie ktoś ?
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Mylisz się Asiu, połoninki tam są, zaraz obok.
Bartek - przeszedłeś pewnie te tereny wszerz i wzdłuż nie jeden raz więc dla mnie jesteś guru - jeśli mówisz, że to co tam zaraz obok to połoniny to ja się zgadzam.:wink: Chodzi mi bardziej o to, że niewielu turystów odwiedzających Bieszczady tj udających się na osławione "połoniny" odwiedza leżące troszkę wyżej leśne (i połonińskie oczywiście:wink:) ostępy arłamowskie. Nie jest to również chyba tak popularny ja Bieszczady kierunek np na letni rodzinny wypoczynek.
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Trzeba szybko jechać i chyba się żegnać, jak takiego kolosa postawią to na połoninkach będą i kramiki z ciupagami :-(
może to będzie taaaki kolos, ze zmieści i kramiki z ciupagami.;)
Jeśli wizja Bratka się sprawdzi, to będzie strasznie szkoda.
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
A czy w Krajnej reaktywują PORT LOTNICZY ?? wie ktoś ?
Takie plany podobno były ale nie orientuję się jak jest teraz. Chyba miała to być spółka inwestora i gminy.
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
Bartek - przeszedłeś pewnie te tereny wszerz i wzdłuż
Tylko w poprzek :wink:
Cytat:
może to będzie taaaki kolos, ze zmieści i kramiki z ciupagami.;)
To jest obiekt dla jakiejś niewyobrażalnej liczby ludzi (pół tysiąca?), niech tylko mała część gości pójdzie każdego ładnego dnia na spacer poza ośrodek to z ciszą i spokojem na Połoninkach Arłamowskich można się pożegnać. A goście ośrodka będą musieli jeszcze do Arłamowa dojechać i potem się z niego wydostać...
Nadzieja tylko w tym, że goście czterogwiazdkowego hotelu nie będą mieli w zwyczaju wędrować gdzieś dalej :wink:
-
1 załącznik(ów)
Odp: Arłamów wielka inwestycja
a nie pięciogwiazdkowy ma być?
no wiec właśnie ja pokładam nadzieję w tym, że jeśli mają się tam odbywać obozy treningowe, zgrupowania, konferencje itp to nikt nie będzie miał czasu, żeby zwiedzać okolicę.:mrgreen:
Ciekawe czy cały teren będzie jakoś zamknięty, ogrodzony, czy tak jak teraz jest.
no i czy krawężniki będą dalej na biało...;)
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
OHYDA !!!! .... ( a może zbliża się stan wojenny i szykują nowe miejsce odosobnienia.........)
kurde... wyobraz sobie ze chcialam to samo napisac.. tymi sami slowami.. telepatia???
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
cóż- zawsze wierzyłem w telepatie !!! ................
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
pffff, jak oni dostali pozwolenie na coś takiego? Gołębiewski był chociaż w mieście, ale to? Przecież to park krajobrazowy. Czy w tym poj.... kraju tylko recesja może chronić takie pierdoły jak krajobraz i przyroda?
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Hehe... Zanim otworzyłem wątek, obstawiłem KTO i JAK się w nim wypowiedział. Zgadłem w jakichś 80% :D
Przestańcie lamentować i pisać testamenty, tylko się zastanówcie:
Mówimy o centrum sportowo-konferencyjnym z 5-gwiazdkowym hotelem, więc ludzie przyjadą na konkretną imprezę, EWENTUALNIE pójdą na krotki spacer po okolicy, EWENTUALNIE podjadą do Soliny. To raz.
Dwa - jakaż to połonina leży w okolicy Arłamowa? :) I niby dlaczego inwestor nie miał dostać pozwolenia? W okolicy z obszarów prawnie chronionych jest tylko Turnica, ale - o ile się orientuję - ładny kawał od ośrodka.
Trzy - duże to jest, wszem, ale czy ohydne? A jaką - Waszym zdaniem - architekturę powinien mieć ośrodek konferencyjny? Szałas z bali na 500 pokoi? Czy lepszy spodek ze szkła i aluminium? Jest coś pośredniego. Ale co do architektury, można się spierać w nieskończoność, mnie akurat sam projekt nie odrzuca.
Śtyry - można się spierać co do architektury, ale nie co do wysokości obiektu. A to żaden wieżowiec - dominantę widzę na wysokości jakiejś 3 kondygnacji, więc po Bożemu.
Pińć - znów jakoś zapominacie o miejscach pracy, które taki ośrodek wygeneruje. Zresztą już wygenerował - generalnym wykonawcą jest firma z Przeworska, a przyłącza i instalacje robią spółki z Rzeszowa i Sanoka. Sporo tubylców, nieprawdaż? Czy może lepiej, żeby góry były pikne i nieskażone, a miejscowi żywili się jagodami i grzybami... :P
I wreszcie sześć - wolę coś takiego niż kolejne osiedle pseudozakopiańskich domków z dziurawymi szambami i stertami bezpańskich śmieci. Chciało się Wam np. doczytać, że nowy Arłamów będzie ogrzewany kogeneracją, w tym opalany biomasą? Oprócz tego, że czysto, to (patrz pkt. 5) miejscowi zarobią na dostawie słomy czy innej wierzby. No i przynajmniej jest pewność, że nadzór budowlany i WIOŚ patrzą inwestorowi na ręce, podobnie jak setki ciał społecznych czy organizacji pozarządowych, nie wspominając już o agendach UE, które na pewno rozliczą każdego eurocenta. Nawet jeśli będzie jakiś przekręt, to jest mała szansa, że się coś zamiecie pod dywan.
A w ogóle uśmiechnijcie się, jesteście w Bieszczadach :mrgreen:
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Uśmiecham się cały czas, aż mi zęby przeschły.
1. Ten krótki spacer będzie właśnie na Połoninki Arłamowskie, to kilkaset metrów od bramy ośrodka.
2. W okolicy ośrodka leżą wspomniane Połoninki Arłamowskie, nie są to połoniny w przyrodniczym znaczeniu, tylko rozległe łąki z pięknymi widokami. Rezerwat Turnica sąsiaduje z ośrodkiem przez płot. Dosłownie.
3. O urodzie ośrodka się nie wypowiadam, dla mnie ważniejszy jest w tym przypadku rozmiar (a dokładnie liczba gości, których może przyjąć nowy ośrodek)
4. jak wyżej
5. Ja jestem (w tym kontekście) turystą i jeżdżę w miejsca dla mnie atrakcyjne. Nie sprawdzam poziomu bezrobocia i bogactwa/biedy miejscowych. Jeżeli zmniejszenie poziomu bezrobocia (niezmiernie chwalebne) wymaga zmniejszenia atrakcyjności turystycznej (w mojej ocenie) to bezgranicznie z szczęśliwy z nowych miejsc pracy na wakacje wybiorę sobie inną okolicę. Masz rację, że w ogólnym rozrachunku może to być dla mieszkańców okolicy korzystne, ale dla mnie nie. Jeżeli 500 gości (strzelam, nie znam "pojemności" ośrodka) będzie musiało dojechać do Arłamowa samochodami, jeżeli trzeba będzie dowieść im żarcie (biomasą się żywić raczej nie będą), wywieźć śmieci itp. to ruch na okolicznych drogach zwiększy się wielokrotnie. Tzw. presja antropogeniczna zwiększy się niepomiernie. W tę okolicę zaczną przyjeżdżać inni turyści, tak jak do Soliny przyjeżdżają inni niż do Jaworzca. Jeżeli wizja inwestora się sprawdzi i nowy ośrodek będzie tętnił życiem to ja w te okolice przestanę przyjeżdżać, tak jak nie jeżdżę do Soliny.
Nie lamentuję, nie piszę testamentu, wieszał też się nie będę. Ale z Połoninkami Arłamowskimi przyjdzie się najwyraźniej pożegnać.
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
jak to nie jest chroniony, park krajobrazowy i N2000 to nie ochrona? Zresztą na hotelu się nie skończy, już piszą o poszerzaniu dróg dojazdowych i lotnisku. Jeżeli powstał jeden taki hotel, to dlaczego mają nie powstać następne. Żółta kartka dla dyrekcji parku i RDOŚ, szkoda ze nikt nie popatrzył im na ręce kiedy to przyklepali. Ma ktoś dostęp do OOŚ?
Bardziej wyeksponować tego syfu się chyba już nie dało, na samym szczycie.
http://img26.imageshack.us/img26/6913/img2588ir.jpg
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
michalllo
Bardziej wyeksponować tego syfu się chyba już nie dało, na samym szczycie.
No będzie ładny widoczek z okna :))
Ja jestem jak najbardziej za takimi inwestycjami tym bardziej że UE dokłada do tego pieniążki
i zostanie to miejmy nadzieję dobrze wykonane :)
michalllo dzięki za fotę
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
w tym miejscu to bym widział coś ala Chatka Kubusia Puchatka, a tego typu kolosy to raczej na obrzeżach np Bircza, ale to już moje zdanie
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
leszczu
Ja jestem jak najbardziej za takimi inwestycjami tym bardziej że UE dokłada do tego pieniążki
W pełni popieram. Niestety u nas to typowe, że gdy jedni coś chcą zrobić, zaraz grono malkontentów podnosi wrzawę.
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
michallo: "w tym miejscu to bym widział coś ala Chatka Kubusia Puchatka"
oby tylko nie było na odwrót.. pttk przegrał proces, po Lutku chatka zostanie zburzona i jej miejsce zajmie jakieś większe schronisko czy coś w tym stylu. ale póki co Lutek trzyma się dzielnie, jeszcze przez 5 lat zamierza je prowadzić mimo to, że powoli buduje się na nizinach, a ma już swoje 72 lata. potem już nie będzie chatki
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
OHYDA !!!! .... ( a może zbliża się stan wojenny i szykują nowe miejsce odosobnienia.........)
Hahahaha dobre dobre... a prezydent podpisał nbowelizacje ustawy o stanie wojennym http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
asia999 o ciszy to będzie można zapomnieć nawet jak nikogo nie będzie, wentylacja ogrzewanie, klimatyzacja, dostawy, itp itd... Arłamów to niestety jak mi się wydaje dopiero kruszonka na torcie nazywanym Bieszczadami, tu się liźnie tam się liźnie tu odgryzie i co zostanie? Z drugiej strony czy my turyści mamy prawo decydować za miejscowych jak ma się region rozwijać? Jedyne wyjście to stać się miejscowym i móc współdecydować na szczeblu lokalnym.
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Pan Gołębiewski też niucha w Smereku... nie wiem czy tego typu obiekty są dobrym rozwiązaniem na dłuższą metę dla regionu... Ale nic innego w chwili obecnej nie wymyślono...
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcowy
wolę coś takiego niż kolejne osiedle pseudozakopiańskich domków z dziurawymi szambami i stertami bezpańskich śmieci. Chciało się Wam np. doczytać, że nowy Arłamów będzie ogrzewany kogeneracją, w tym opalany biomasą?
a chciało:wink: (już zresztą jakiś czas temu, kiedy w TV wspomniano o wmurowaniu kamienia węgielnego). No więc właśnie ja również wolę coś takiego, chociaż - gdybym ja miała taką ochotę i możliwość, żeby coś zbudować na tej górce to byłby to najprawdziwszy, piękny, stylowy, współczesny zamek. Miejsce wymarzone. :grin:
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Ja jestem (w tym kontekście) turystą i jeżdżę w miejsca dla mnie atrakcyjne. Nie sprawdzam poziomu bezrobocia i bogactwa/biedy miejscowych. Jeżeli zmniejszenie poziomu bezrobocia (niezmiernie chwalebne) wymaga zmniejszenia atrakcyjności turystycznej (w mojej ocenie) to bezgranicznie z szczęśliwy z nowych miejsc pracy na wakacje wybiorę sobie inną okolicę. Masz rację, że w ogólnym rozrachunku może to być dla mieszkańców okolicy korzystne, ale dla mnie nie. Jeżeli 500 gości (strzelam, nie znam "pojemności" ośrodka) będzie musiało dojechać do Arłamowa samochodami, jeżeli trzeba będzie dowieść im żarcie (biomasą się żywić raczej nie będą), wywieźć śmieci itp. to ruch na okolicznych drogach zwiększy się wielokrotnie. Tzw. presja antropogeniczna zwiększy się niepomiernie. W tę okolicę zaczną przyjeżdżać inni turyści, tak jak do Soliny przyjeżdżają inni niż do Jaworzca. Jeżeli wizja inwestora się sprawdzi i nowy ośrodek będzie tętnił życiem to ja w te okolice przestanę przyjeżdżać, tak jak nie jeżdżę do Soliny.
I tu się Bartku z Tobą zgadzam. W tym kontekście - jako turysta z północy - jadąc na południe niejednokrotnie przeklinam np Rzeszów czy Warszawę. Czy musieli tam nabudować jakichś ulic, ślimaków, rond, wiaduktów? Czy musieli nakupować tyle samochodów, że trzeba wieki stać w korkach? Czy musieli stawiać Zamek? Ja bym wolała, żeby zamiast tego na brzegu Wisły siedział sobie Wars z Sawą i śpiewając piosenki przyglądali się pluskającej Syrence.:wink: A ja bym sobie bez korków przejechała drogą gruntową. Ale ponieważ tak nie jest to muszę szukać jakiejś innej drogi.
Możemy się tu wymądrzać ile wlezie bo nic nas to nie kosztuje ale nie wiem co zrobiliby ci strasznie mądrzy na miejscu władz gminy dostając w "prezencie" ten teren i nie mając jednocześnie na jego utrzymanie? Nie dowoziliby dzieci do szkół a zamiast tego utrzymywali Arłamów, żeby raz na dwa tygodnie jakis turysta mógł westchnąć -"jakie piękne ruiny, jakie cudne pokrzywy po pas"? Gmina zrobiła to co musiała- sprzedała. a inwestor inwestuje, bo chyba po to kupił, żeby zarobić, a przynajmniej nie stracić. A czy to co jest tam pasuje? Trudno powiedzieć co pasuje do okolicy z taką historią - ze zniszczonymi cerkwiami i zaoranymi cmentarzami porosłymi lasem...i z całą spuścizną po Państwie Arłamowskim.
Cytat:
Zamieszczone przez
michalllo
w tym miejscu to bym widział coś ala Chatka Kubusia Puchatka, a tego typu kolosy to raczej na obrzeżach np Bircza, ale to już moje zdanie
a dlaczego akurat Chatka Puchatka by Tobie tam pasowała? Jakie funkcje akurat w tamtym miejscu miałaby spełniać? (w celu podłożenia dodatkowych drewienek pod ogień dyskusji;) wspomnę tylko, że Trójca też nowiusieńka....)
Cytat:
Zamieszczone przez
mortifer
Hahahaha dobre dobre... a prezydent podpisał nbowelizacje ustawy o stanie wojennym
a inny Prezydent wmurował kamień węgielny...:wink:
w każdym razie od dzisiaj zaczynam odkładać na weekend w pokoju z taaaakim widokiem:-P
(a zdjęcia nadal nie zlokalizowane:roll:)
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
michalllo
Czy w tym poj.... kraju tylko recesja może chronić takie pierdoły jak krajobraz i przyroda?
wedlug mnie tak... to jedyna szansa... inaczej utoniemy w morzu "inwestycji"..
acz dla 90% populacji wszelaki "rozwoj" terenu to powod do ogromnej radosci wiec obecnie krajobraz i przyroda to rzeczywiscie "pierdoła".
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Bubo i inni 'malkontenci' - beton jest nie tylko wylewany po lasach i polach. On jest wylany w mózgach ludzi, którzy w nim upatrują szansy rozwoju. Ma być gigantomańsko, tysiącami, ba...milionami sprowadzana tłuszcza we wszelkie piękne miejsca. Bez względu na to, że z tego piękna robi się powoli badziewie. Ale takim już jesteśmy głupim narodkiem, że pozwalamy zasrać żądnym kasiory biznesmenom wszystko. Moja wizja Tesco na połoninie pozornie tylko jest groteskowa i nierealna.
I każdy, kto widzi pewne sprawy inaczej, a dokładnie, kto mówi - szanujmy to, czego przez wieki ludzie nie powazyli się zniszczyć, każdy taki men zostanie natychmiast okrzyknięty malkontentem, marudą itd. Beton jest w nas droga Bubo. Straszny, bo wynikający z ogólnego egoistycznego nastawienia do dobra wspólnego. Założę się, że każdy, kto ci wstawia gadki o malkontenctwie, po cichu marzy o kasie, którą natychmiast by przeznaczył na swój prywatny kawałek betonowego podjazdu, najlepiej na samym szczycie jakiej bieszczadzkiej czy innej góry. Musisz się pogodzić z tym, że masz do czynienia na ogół z ludźmi absolutnie nie pojmującymi, że chaos urbanistyczny, jaki wprowadzają takie durne inwestycje, nie jest rozwojem. To jest tylko zawłaszczanie czego się da i jak najwięcej. 99% 'turystów' w Arłamowie będzie mieć gdzieś, ze tam N2K czy krajobraz. Oni będą chcieli szosy, golfa i innych dupereli, które równie dobrze mogli by dostać pod Warszawą czy innym miachem. I wcale by nie zauważyli różnicy. Tacy są - a tym, którzy o rozwoju gwarzą, polecam zastanowienie się, czy możemy traktować tak swój mały kraik, jak traktują Amerykanie niektóre miejsca na swojej połówce kontynentu (bo nie wszystkie).
I jeszcze - jeżeli ktoś uważa, że moloch w Arłamowie rozwiąże problemy bezrobocia w okolicy, to niech wie - Pan Gołębiewski obiecywał w Karpaczu zatrudniać miejscowych. Obecnie nie ma ich wśród załogi więcej niż 5%. Śmierć frajerom, że użyję pospolitego wśród polskiego biznesu zawołania:)
I na koniec - miał być P.N., a jest kupa betonu. I pewnikiem jeszcze nie jedna grucha tam pojedzie. Zefir, jak ty się teraz czujesz?
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
no i teraz jest rozdwojenie jaźni, bo z jednej strony ekonomia (ewentualne miejsca pracy, podatki, kooperacja lokalnych firemek) a z drugiej strony jak sobie pomyślę, że te dziewicze zbocza zostaną zagospodarowane na stoki narciarskie i pola golfowe (bo takie są plany) i przyjedzie to masa smutnych ludzi w swoich smutnych czarnych samochodach i będą kładami "zwiedzać" okolicę, to się nóż w kieszeni otwiera, do tego uruchomienie lotniska, ehhh nic nie zostanie z tego miejsca :cry:
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Do Kaisera14 - tak trochę offtopowo ale...dzięki za przypomnienie tego cytatu z Twaina:)
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
I na koniec - miał być P.N., a jest kupa betonu. I pewnikiem jeszcze nie jedna grucha tam pojedzie. Zefir, jak ty się teraz czujesz?
Pozdrawiam,
Derty
Czuję się źle.
http://turnickiparknarodowy.blogspot...e-uczucia.html
http://turnickiparknarodowy.blogspot...zas-buntu.html
-
2 załącznik(ów)
Odp: Arłamów wielka inwestycja
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Miesiąc temu byłam w Arłamowie, a raczej chciałam tam dojechać by zobaczyć to "cudo" z bliska. niestety droga zablokowana - kładą świeży asfalt dla wypasionych bryczek, które mają to miejsce nawiedzić. Na szczęście jest piękna droga na Trójcę, przez Jamną. Dzikie pustkowie, owocowe drzewka z miniaturkami owoców, przestrzeń...
I jeśli gdzieś w połowie tej podróży spojrzy się przypadkiem w prawo, objawia się zupełnie surrealistyczny widok - monstrum budowlane pt. "Arłamów", które w tak okropny sposób szpeci krajobraz. Coś tak wielkiego a równocześnie szpetnego w takim miejscu nie ma chyba nigdzie.
Za cesarz Hammurabiego złych i szkodliwych architektów karano śmiercią. Wielka szkoda, że u nas nie ma tego zwyczaju, tylko należałoby listę potencjalnych skazańców poszerzyć o inwestorów, decydentów i innych lobbystów oczekujących na zyski.
W zeszłym roku, także w dolinie Jamnej rozmawiałam na temat tego przedsięwzięcia z "miejscowymi"(z okolic Przemyśla) drwalami. Oni śmieją się z tego całego pomysłu i nie dają mu szans na przetrwanie; kogo będzie stać na codzienny dojazd do pracy z odległych miejscowości? Przy stawkach jakie proponuje właściciel obiektu? A przy ogromie inwestycji jest to niemała ilość. Ponoć w Urzędzie zatrudnienia w Ustrzykach Dolnych wiszą propozycje pracy w Arłamowie - i nie ma chętnych.
Tak strasznie żal tego miejsca, które w tak okrutny sposób zostało już na zawsze zeszpecone, tak żal tej ciszy po wymarłej wiosce - świętości miejsca, tak żal że coś mija bezpowrotnie...
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
dorota z krakowa
(...)
I jeśli gdzieś w połowie tej podróży spojrzy się przypadkiem w prawo, objawia się zupełnie surrealistyczny widok - monstrum budowlane pt. "Arłamów", które w tak okropny sposób szpeci krajobraz. Coś tak wielkiego a równocześnie szpetnego w takim miejscu nie ma chyba nigdzie.
Za cesarz Hammurabiego złych i szkodliwych architektów karano śmiercią. Wielka szkoda, że u nas nie ma tego zwyczaju, tylko należałoby listę potencjalnych skazańców poszerzyć o inwestorów, decydentów i innych lobbystów oczekujących na zyski.
Niestety nawet nie trzeba przypadkiem się na tego molocha patrzeć, kiedyś z Połoninek Rybotyckich był przepiękny widok na morze gór porośniętych lasem a teraz cały krajobraz szpeci ten "doskonały produkt turystyczny".
Cytat:
Zamieszczone przez
dorota z krakowa
W zeszłym roku, także w dolinie Jamnej rozmawiałam na temat tego przedsięwzięcia z "miejscowymi"(z okolic Przemyśla) drwalami. Oni śmieją się z tego całego pomysłu i nie dają mu szans na przetrwanie; kogo będzie stać na codzienny dojazd do pracy z odległych miejscowości? Przy stawkach jakie proponuje właściciel obiektu? A przy ogromie inwestycji jest to niemała ilość. Ponoć w Urzędzie zatrudnienia w Ustrzykach Dolnych wiszą propozycje pracy w Arłamowie - i nie ma chętnych.
Bo ludzie to teraz nie wiadomo czego chcą, jakiś godnych zarobków im się zachciewa, zamiast pracować za grosze i cieszyć się, że pojawił się łaskawca-pracodawca w regionie. Ale z dojazdem sami przyznają, że może być problem i podają ewentualne rozwiązanie:
"...pewne niedogodności wynikające z utrudnionej dostępności komunikacyjnej tego regionu. Jest to łagodzone w różny sposób, jak choćby przez wspomniane własne lotnisko. Także w odległości 100 km znajduje się międzynarodowe lotnisko Rzeszów - Jasionka, z którego zapewniany jest bezpośredni transfer. Region, a tym samym Arłamów, stanie się dostępniejszy po zakończeniu budowy autostrady A4."
Czyli chyba mile widziani są pracownicy (kucharze, pokojówki, kelnerki itd.) z własnymi awionetkami...
Cytat:
Zamieszczone przez
dorota z krakowa
Tak strasznie żal tego miejsca, które w tak okrutny sposób zostało już na zawsze zeszpecone, tak żal tej ciszy po wymarłej wiosce - świętości miejsca, tak żal że coś mija bezpowrotnie...
Też mi cholernie smutno, że wygrał kult pieniądza i zamiast parku narodowego powstał park rozrywki ale w końcu kto bogatemu zabroni, przecież już się odgrażają:
"...przychodzi pora, aby turystyczne zasoby regionu zamieniać na pieniądze. W tym działaniu Arłamów wyznacza wysokie standardy."
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Sir Bazylu - oprócz kucharzy, pokojówek itp. poszukiwany jest np ogrodnik-opiekun pola golfowego. Może zasadzi jakieś wielkie choinki i zasłoni widok :wink:
Ja wciąż mam nadzieję, że jeśli jest to tak wielkie i kompleksowe to zapewni takie luksusy, że nikomu nie będzie się chciało wyściubiać stamtąd nosa. I może stanie się tak, ze wszyscy spragnieni luksusów będą jeździć tam, pływać w basenie, grzać na leżakach, grać w golfa i wspinać na sztuczną ściankę - i znikną z Bieszczadów kolonie domków do wynajęcia i sznury samochodów. I niech latają tymi avionetkami. Ja jestem za. :-P
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
dorota z krakowa
rozmawiałam na temat tego przedsięwzięcia z "miejscowymi"(z okolic Przemyśla) drwalami. Oni śmieją się z tego całego pomysłu i nie dają mu szans na przetrwanie;
I pomyśleć, że niektórzy inwestorzy wydają tysiące euro na feasiblity studies, choć przecież wystarczyło pogadać z miejscowymi drwalami... Ależ głupi ci Rzymianie ;)
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Hej,
Wicie rozumicie - Szmaciak dorobił się wielgachnej kasy i musi postawić pomnik swej prymitywnej pychy. Jeden zaczynał na bazarze, drugi woził latami lewe złoto przez ruską granicę, itd, itd. To ten poziom mentalności wyznacza obecnie poziom wielu inwestycji. U nas na krawędzi bankructwa stoi spóła, która na Stogu Izerskim postawiła hiper wyciąg gondolowy. A ja od początku pytałem - czy jest tam, na tym Stogu - coś takiego ważnego, fascynującego, żeby taki wrak za kilkadziesiąt mln złotych stawiać? Czy tam są dziesiątki km tras narciarskich? A może kasyna i burdele pod Smrekiem? Nie...tam, cholercia, do najbliższej atrakcji (naleśniki z jagodami) trzeba dymać lasem 2 godziny w jedną stronę. Albo na wieżę widokową do Pepiczków można pójść...super atrakcja. Rzeczywiście widać z niej coś...tylko mało kto wie, co:) Trasa narciarska zaś, ze względu na profil stoków jest a/ za trudna na górze dla początkujących, b/ zbyt płaska na dole dla zaawansowanych (ntb na Jaśle jest tak samo:)). I w dodatku jest jedna taka trasa. I nawet wody braknie na dośnieżanie, a i śnieg raz bywa, raz nie, boć to wszystko poniżej 1000 mnpm. Lecz głupota inwestora była ważniejsza - budujemy i już...jest zielone światło od władz:) I stoi moloch, drogi, z pięknymi gondolkami, las wycięty, stoki zryte. Moi drodzy - ja to oceniam jednoznacznie - to są pomniki pychy i głupoty. Albo pralnie brudnych pieniędzy. A nie inwestycje. Teraz spółka żąda od władz zmniejszenia opłat, dzierżaw itd., bo im wynik finansowy sklęsł po kiepskim sezonie. Życzę tym z Arłamowa, żeby też ich diabli wzięli. Za brak szacunku, brak szacunku.
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Derty - ja życiorysu inwestora nie znam więc nie wypowiadam się czy ta inwestycja jest tym czym piszesz. Ale skoro piszesz to ufam, że pewnie Ty wiesz. Bo smutno by było, gdybyś tylko tak dla zasady kopał po kostkach... dla mnie jednak jest różnica między zryciem dziewiczego stoku pod wyciąg a zmodernizowaniem i tak ucywilizowanego i to bardzo wzgórza.
...ja bym nie chciała życzyć źle...ja bym chciała życzyć jak najlepiej - żeby inwestor RZECZYWIŚCIE chciał zrobić coś unikalnego i niepowtarzalnego w kraju - oprzeć swoją strategię na zapewnieniu maksymalnego luksusu w tym centrum z równoczesnym wyraźnym i bezkompromisowym ukierunkowaniem na ochronę tego co wokół. Czyli - gościu drogi, zapewniamy ci wszystko co najlepsze ale to co widzisz przez okno ma pozostać niezmienione. Może powstałby nowy snobizm - bycie w Arłamowie, luksusowej wyspie wśród absolutnie nieskażonej przyrody. Luksusowe hotele w Polsce już są a takiego czegoś nie ma. A w końcu ludzie za grubą kasę jeżdżą po Egiptach i innych takich po to tylko, żeby tydzień przeleżeć na leżaku w hotelu. Życzę więc tej inwestycji mądrej strategii, zwrotu w krótkim czasie i takich zysków, które pozwoliłyby w realny sposób na inwestowanie w to co "dookolne"...może park krajobrazowy...tak na początek... :wink:
...ale ja zawsze byłam niepoprawną idealistką i jeszcze bardziej niepoprawną optymistką :mrgreen:
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Bo w takiej Polsce panuje zasada: czemu ja mam jedną kozę a on dwie?
-Bo ty nie myślisz, a on pracuje.
-Trza mu te kozy zabrać bo: nieeeekologiczna, ni humanitarna, itp...
A stoki/kurorty w Austrii to takie eko są?
Zeby nie było: Kocham odludzia, Stary Arłamów, Trójcę, Rybotycze, Leszczyny...
No i co? Staniemy w dziesięć osób z transparentem?
Dawno temu taki moznowladca tez stawiał zamek gdzie chciał. A co?! Miał kasę!
Taki Sobień Kmity- natenprzykład. Albo Lesko deko później,
Po 400-stu latach ładne te ruiny,nie ?
Nikomu nie przeszkadzło, że na wzgórzu, pośród pieknych laów...
Ciekawie by było przeczytać posty z tego wątku, powiedzmy, za 30, albo 330 lat...
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
A "Gołębiowski" w Karpaczu się Wam podoba, ?
Bo wg mnie to taki sam pomnik pychy, który w makabryczny sposób oszpecił widok ze Śnieżki w kierunku na kotły Małego i Wielkiego Stawu, najpiękniejsze w Karkonoszach.
A jeździ tam specyficzny typ ludzi.
Wczoraj gadałam z kolegą, który zimą pracuje w Karpaczu jako instruktor narciarski.
Każdy kto mieszka w Gołębiowskim to od razu musi się tym wszystkim dookoła na stoku pochwalić (chociaż to wcale nie jest najdroższy i najbardziej luksusowy hotel w tym rejonie).
Bo ja tam mieszkam.
Przypuszczam, że z Arłamowem będzie tak samo i inwestorzy na to liczą.
Fakt - czegoś takiego jeszcze w okolicach Bieszczadów nie było.
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
bogdaneg
Dawno temu taki moznowladca tez stawiał zamek gdzie chciał. A co?! Miał kasę!
Taki Sobień Kmity- natenprzykład. Albo Lesko deko później,
Po 400-stu latach ładne te ruiny,nie ?
Nikomu nie przeszkadzło, że na wzgórzu, pośród pieknych laów...
Jest duża różnica pomiędzy tymi zamkami a współczesnymi szkaradzieństwami.
Te zamki i inne stare budowle były przeważnie projektowane, a ich budowa nadzorowana przez najwybitniejszych architektów tamtych czasów.
Potrafią się idealnie wpasować w otaczającą przyrodę, czasem elementy skał wykorzystywane są w bryle budynku.
Poza tym wznoszone przez wybitnych architektów budowle miały idealne proporcje i te proporcje zachowały się także kiedy budowle popadły w ruinę.
(nota bene Lesko nie jest w ruinie)
Natomiast niektóre współczesne budowle, jak wspominany przeze mnie Gołębiowski lub też Arłamów są projektowane przez partaczy a nie architektów, bo ich projektanci za nic mają proporcje i dopasowanie budynku do otaczającego krajobrazu.
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
I tu się zgadzam z BasiąZ. Chorobą współczesnych czasów jest negacja kanonów powszechnie obowiązujących we wszystkich sztukach. Trzymanie się starych zasad jest passé, również w architekturze. Na co nam tradycyjne pojęcie harmonii barw, proporcji wymiarów? Funkcjonalność, a i owszem - z tego nie zrezygnowano. Ale reszta...'cudo Gołębiewskie' straszy w Karpaczu, centrum stolycy upstrzone pokracznymi budowlami, galerie niczym nawalone jeden na drugi blaszane kontenery z szalonymi 'ozdupkami'. I do kiedy te koszmary architektoniczne zastawiają krajobraz miast, to jeszcze pół biedy. Ale wstawianie ich w otoczenie pełne harmonii i piękna to zwyczajnie chamstwo, pycha, brak szacunku dla kogokolwiek i czegokolwiek. Droga Asiu999, popytaj starych warszawiaków o życiorysy współczesnych nowobogackich. Niestety, ale tu też gdzieś jest jedna z przyczyn krzewienia się pewnych postaw wobec otoczenia - w sposobie, w jaki się doszło do majątku. Stać mnie to robię, co chcę i olewam resztę. Ja zwyczajnie tego nie akceptuję, Ty możesz pochwalać. To i tak nie ma znaczenia, bo zjawisko ma się dobrze i bez naszego lubię/nie lubię:) Też bym chciał życzyć wszystkim tym szpecielom samych sukcesów finansowych, ale jakoś nie potrafię...A na pewno nie uwierzę w ich cudowną przemianę i w oparcie strategii 'na zapewnieniu maksymalnego luksusu w tym centrum z równoczesnym wyraźnym i bezkompromisowym ukierunkowaniem na ochronę tego co wokół'. Gigantyczne pryzmy ziemi z plantowania terenu pod 'Gołębia' przestano rozpychać na boki dopiero wtedy, gdy poprzewracały płoty sąsiednich pensjonatów.
Pzdr
Derty
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
''...i tu się zgadam z Tobą ! ''.... Warszawa jest zarzynana , jej tkanka niszczona w sposób barbarzyński. Zniszczył Adolf, zniszczył Stalin , kończą noworysze. Dlaczego dziwnym trafem tak często palą się kamienice z przełomu wieków ? Albo podwarszawskie perełeczki w stylu ''świdermajer" , albo dziwnym trafem zawalają się przedwojenne wille stojące w pobliżu budowanych kombinatów mega mieszkalnych ????
...z innej beczki -czy ktoś widział nowo zbudowany kościół , z ładną ,harmonijną bryłą ?....
-
Odp: Arłamów wielka inwestycja
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Jest duża różnica pomiędzy tymi zamkami a współczesnymi szkaradzieństwami.
Te zamki i inne stare budowle były przeważnie projektowane, a ich budowa nadzorowana przez najwybitniejszych architektów tamtych czasów.
Potrafią się idealnie wpasować w otaczającą przyrodę, czasem elementy skał wykorzystywane są w bryle budynku.
Poza tym wznoszone przez wybitnych architektów budowle miały idealne proporcje i te proporcje zachowały się także kiedy budowle popadły w ruinę.
(nota bene Lesko nie jest w ruinie)Natomiast niektóre współczesne budowle, jak wspominany przeze mnie Gołębiowski lub też Arłamów są projektowane przez partaczy a nie architektów, bo ich projektanci za nic mają proporcje i dopasowanie budynku do otaczającego krajobrazu.
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
I tu się zgadzam z BasiąZ. Chorobą współczesnych czasów jest negacja kanonów powszechnie obowiązujących we wszystkich sztukach. Trzymanie się starych zasad jest passé, również w architekturze. Na co nam tradycyjne pojęcie harmonii barw, proporcji wymiarów? Funkcjonalność, a i owszem - z tego nie zrezygnowano. Ale reszta...'cudo Gołębiewskie' straszy w Karpaczu, centrum stolycy upstrzone pokracznymi budowlami, galerie niczym nawalone jeden na drugi blaszane kontenery z szalonymi 'ozdupkami'. I do kiedy te koszmary architektoniczne zastawiają krajobraz miast, to jeszcze pół biedy. Ale wstawianie ich w otoczenie pełne harmonii i piękna to zwyczajnie chamstwo, pycha, brak szacunku dla kogokolwiek i czegokolwiek.
Sęk w tym, że jest to wielce prawdopodobne, iż np budowniczowie Sobienia zachwyciliby się Arłamowem. Te budowle średniowieczne miały przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo, w dalszej kolejności wygodę, piękno było raczej na ostatnim miejscu, a ochronie przyrody i dopasowaniu do krajobrazu raczej nikt wtedy nie myślał. W tym wypadku przyroda pełniła funkcje wybitne służebne wobec człowieka. "Wybitni architekci" tez pojawili się dużo później i nie mieli zbyt wiele wspólnego z budowlami typu Sobień. Możliwe też, że miejsce gdzie stoi np zamek w Lesku wyglądałoby piękniej bez tego zamku... Perspektywa czasu zmienia też spojrzenie na to co przetrwało z przeszłości do teraz. Może współczesne architektonicze koszmarki też będą zachwycać za kilkadziesiąt czy kilkaset lat.
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Droga Asiu999, popytaj starych warszawiaków o życiorysy współczesnych nowobogackich. Niestety, ale tu też gdzieś jest jedna z przyczyn krzewienia się pewnych postaw wobec otoczenia - w sposobie, w jaki się doszło do majątku. Stać mnie to robię, co chcę i olewam resztę. Ja zwyczajnie tego nie akceptuję, Ty możesz pochwalać. To i tak nie ma znaczenia, bo zjawisko ma się dobrze i bez naszego lubię/nie lubię:) Też bym chciał życzyć wszystkim tym szpecielom samych sukcesów finansowych, ale jakoś nie potrafię...A na pewno nie uwierzę w ich cudowną przemianę i w oparcie strategii 'na zapewnieniu maksymalnego luksusu w tym centrum z równoczesnym wyraźnym i bezkompromisowym ukierunkowaniem na ochronę tego co wokół'. Gigantyczne pryzmy ziemi z plantowania terenu pod 'Gołębia' przestano rozpychać na boki dopiero wtedy, gdy poprzewracały płoty sąsiednich pensjonatów.
Drogi Derty - nie muszę pytać starych warszawiaków bo przykładów "buractwa-nowobogactwa" mam wokół wystarczająco dużo. Ale zetknęłam się też z przykładami na to, że za pieniądzem idą też rzeczy dobre i niekoniecznie bogactwo automatycznie oznacza "krzewienie się pewnych postaw wobec otoczenia". Nie pytałam o Warszawę...Porównywanie niczego nie dowodzi. Możliwe jednak, ze masz rację. I, że np ta inwestycja będzie jedną z tych, które opisujesz. Czy odczujesz wtedy satysfakcję?
Cytat:
Zamieszczone przez
bogdaneg
Zeby nie było: Kocham odludzia, Stary Arłamów, Trójcę, Rybotycze, Leszczyny...No i co? Staniemy w dziesięć osób z transparentem?
Otóż to. Ja też najbardziej kocham przyrodę w postaci najmniej dotkniętej i użytkowanej przez człowieka tam gdzie nie jest to uzasadnione zwykłymi potrzebami życiowymi. Tak samo więc przeszkadza mi w pięknych górach budynek hotelu, parking jak i budynek schroniska turystycznego, studencka baza czy ławki na połoninie. Mogę się krzywić i buntować ale co z tego. Ani schroniska ani hotele raczej nie znikną. Nie zachwycam się również Arłamowem. Tak jak nie zachwycam się Chatką Puchatka. Wolałabym wzgórze arłamowskie puste, bez spuścizny po tym co było i bez tego co jest teraz. I wolałabym pustą Wetlińską. Ale jakoś tak mam, ze jeśli widzę rosnący balonik nadmuchiwany nośnymi hasłami, które padają tutaj i w podobnych tematach mam nieodpartą ochotę, żeby ten rosnący balonik ponakłuwać szpilką. Można sobie napisać - fuj!, jakie to brzydkie! jakie bezczelnie ekskluzywne! takie duże i takie i luksusowe - wiadomo od razu kto tam będzie mieszkał!. Bo przecież prawdziwie wielbiący naturę to łażą po krzakach, śpią w namiocie albo na podłodze w schronisku, palą ognisko w lesie, myją brudne garnki w potoku.
Tylko co z tego, że tak tu postękamy? Nie będą Bieszczady i okolice żadną totalną dziczą (bo nigdy zresztą nią nie były). Moim marzeniem byłoby zobaczyć Bieszczady niezagospodarowane turystycznie - nie obstawione co dwadzieścia metrów przez schroniska, wiaty, agroturystyki, karczmy, puby, pensjonaty, pola namiotowe, hoteliki, parkingi, reklamowe banery itp. Ale wiem, że to marzenie ściętej głowy. Nieco bardziej realna wydaje mi się wiara w to, że ktoś kto ma bardzo duże pieniądze może już sobie pozwolić na komfort myślenia nie tylko o pomnażaniu pieniędzy za wszelką cenę ale też o innych wartościach i na tym zbić kapitał - szacunek, prestiż i uznanie.
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Każdy kto mieszka w Gołębiowskim to od razu musi się tym wszystkim dookoła na stoku pochwalić (chociaż to wcale nie jest najdroższy i najbardziej luksusowy hotel w tym rejonie). Bo ja tam mieszkam.Przypuszczam, że z Arłamowem będzie tak samo i inwestorzy na to liczą.Fakt - czegoś takiego jeszcze w okolicach Bieszczadów nie było.
Jeśli np obiekt taki jak Arłamów stałby się pierwszym w kraju hotelem, wyznaczającym swój poziom poprzez rzeczywiste współistnienie z otaczającą przyrodą i krajobrazem to nic tylko się chwalić. :)))
Gość, który zdecydowałby się zapłacić grubą kasę i zamieszkać w hotelu, który - oprócz tego, że funkcjonuje w sposób ekologiczny - finansuje też np ochronę okolicznych lasów, nie byłby wcale gorszy niż ktoś, kto zamieszka w małym domku nad jeziorem, z którego ścieki skąpy właściciel odprowadza wprost do tego jeziora a śmieci wrzuca do lasu.
Ale to tylko moje skromne zdanie. Niekoniecznie słuszne. :wink: