A "Gołębiowski" w Karpaczu się Wam podoba, ?
Bo wg mnie to taki sam pomnik pychy, który w makabryczny sposób oszpecił widok ze Śnieżki w kierunku na kotły Małego i Wielkiego Stawu, najpiękniejsze w Karkonoszach.
A jeździ tam specyficzny typ ludzi.
Wczoraj gadałam z kolegą, który zimą pracuje w Karpaczu jako instruktor narciarski.
Każdy kto mieszka w Gołębiowskim to od razu musi się tym wszystkim dookoła na stoku pochwalić (chociaż to wcale nie jest najdroższy i najbardziej luksusowy hotel w tym rejonie).
Bo ja tam mieszkam.
Przypuszczam, że z Arłamowem będzie tak samo i inwestorzy na to liczą.
Fakt - czegoś takiego jeszcze w okolicach Bieszczadów nie było.


Odpowiedz z cytatem