A moim zdaniem, to po prostu ewolucja.
Ewoluuje wszystko, również wartości i priorytety życiowe.
Tak to już jest skonstruowane, że człowiek dąży za wszelką cenę do poprawy bytu, a że czasem pojawiają się jakieś skutki uboczne... Wszystko jest wliczone w koszta.
Ale kiedyś się to skończy i ktoś znów zacznie od początku i będzie normalnie - czarne będzie czarnym a białe - białym![]()


Odpowiedz z cytatem