Ano właśnie myślę że zapominamy o jednym.
Jak mi fotoradar na drodze zrobi fotkę to ja powiem że sobie nie życzę i fotografującemu nic do tego.
Bo myślę że trochę przesady jest w tym że całą odpowiedzialność składamy na fotografującego.
Bo wyobraźmy sobie ze fotografujemy grupówkę, stoi kilka osób i kilka aparatów, to właściwie każdy właściciel aparatu powinien zapytać, bo teoretycznie jednemu się mogę zgodzić a innemu nie.
Albo dalej mamy grupówkę zfoconą i osoba stojąca na środku po fakcie „ ja sobie nie życzę” .
Jak ktoś sobie nie życzy to też się powinien trochę postarać , Maciejka w 50-tym poście udowadnia że nie jest to takie niemożliwe.
A swoją drogą uważam że taka dyskusja trochę zabija forum, bo przyznam że lubię w relacjach oprócz widoków popatrzeć na ludzi, wydaje mi się ze wtedy te relacje bardziej prawdziwe są.
Tez ileś osób poczyta pomyśli i na wszelki wypadek nic nie umieści.


Odpowiedz z cytatem
