Ale zasięgałam informacji w Odessie właśnie w tym biurze, które jest właścicielem promów.
Jest to cena w dolarach i dotyczy tylko przepłynięcia, do tego trzeba doliczyć koszty dojazdu do Odessy.
Mimo wszystko gdyby jechać z rowerem ( i mieć przy tym dużo czasu ) to jest to ciekawa opcja.



Odpowiedz z cytatem