Albo do Andrychowa
oj jakbym wczoraj tam byla! ja chce tam spowrotem! to byl taki fajny moment- jeszcze caly wyjazd byl przed nami!!!!
Andrzej, jak sie wam udala ta druga knajpka?? zjedliscie co dobrego? koty byly?Mysmy dwa tygodnie pozniej zalapali sie w niej na darmowy poczestunek rakami!
a kociarnia nie dawala za wygrana!
![]()
Ostatnio edytowane przez buba ; 29-09-2013 o 20:25
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Nie zostaliśmy tam. Poszliśmy na Plac Republiki, gdzie podziwialiśmy fontanny, a potem zaprowadziłem ich do Café Central, gdzie na tarasie zjedliśmy późną kolację. Pokręciliśmy się jeszcze potem po mieście.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)