Całe szczęście ,że z całej tej przygody wyszliście cali,to najważniejsze.ja swego czasu szedłem z kompasu na Krywe ,a potem na Stoły, to tak mnie Niedzwiedź pogonił ,przewracając młode buki i jodły ,żę uciekałem nie myśląc o bzdetnych zasadach, o których mówią naiwne filmiki instruktażowe ...bo instykt przestraszonego człowieka każe uciekac i nie ma tu miejsca na racjonalne ,chłodne myslenie,ten kto mówi inaczej,bajdorzy zwyczajnie