Wiata troszkę się zmieniła od naszej poprzedniej wizyty, niegdysiejszy stół służy obecnie za drzwi.
Dzięki temu w środku śniegu było mniej niż na zewnątrzPrzysposobiliśmy sobie wiatę dla siebie, przygotowaliśmy zamknięcie...
... a dzięki wytrwałości ogniomistrza mogliśmy na kolację wrąbać kiełbaski z ogniska.
Pyszne były, takie kiełbaski najbardziej smakują chyba właśnie zimą
Wraz ze zmrokiem pojawił się gęsty śnieg, który w nocy przeszedł niestety w deszcz. Niezbyt dobrze to wróżyło dalszej części wyprawy, bo padało jeszcze nad ranem. O tym, że trzeba było nocą utykać nieszczelną wiatę (kapało na śpiwory) nawet nie wspomnę![]()






Odpowiedz z cytatem