"Po pokonaniu kładki trzeba kierować się w lewo wzdłuż Jasiołki a za domem skręcić w prawo i wyraźną ścieżką wyjdziesz na Złotą Studzienkę."
-Wydaje mi się, że ten opis jest właśnie opisem niebieskiej ścieżki, którą zamierzałam iść. Okolice domu były zakrzaczone dlatego nie poszłam tamtędy tylko dalej na wprost i doszłam do dużej stokówki i stąd odbiłam w las. Tak jak pisałam -podejrzewałam, że ścieżka niebieska jeżeli jest to musi iść za domem gdzieś ale mi nie chciało się przez to przedzierać. To co się nie zgadza to to, że kamieniołomów jeszcze nie mijałam a oznakowanie miejscowości tam gdzie jest mostek mówiło, że jestem już w Nowej Wsi :>
Dlugi, zgadza się i tędy szłam. Znak zakazu nieobowiązujący znajomych królika mnie rozbawił i zrobiłam mu zdjęcie i dokładnie obok niego poszłam. Odnośnie kleszczy, często miewałam podobne wrażenie i zaskoczenie. Ale kilka razy już złapałam, powiedzmy 1-2 na rok. Byłam na tym "trzecim" kamieniołomie, czyli tym na północ. Odnośnie turysty -skąd taka informacja? Znasz go, chwalił się że widział stada wilków? : D Odnośnie zwierzątek, to tylko jakieś sarny lub łanie -na pewno na Bani i gdzieś chyba jeszcze. Na Kamieniu słyszałam jakieś większe szmery z lasu. W zasadzie ostatnio to tylko sarny widuję -tydzień temu w Bieszczadach także - mała niemalże mi spod nóg wyskoczyła -ciekawe kto się bardziej przestraszył.


Odpowiedz z cytatem