Recon, wcale nie było tak, że jak się otworzyli to zginęli.

Paradoksalnie to sami Bojkowie poprzez izolację kulturową, mentalną i techniczną zostali dosłownie starci z powierzchni ziemi zaledwie w ciągu 2 lat.

Bojkowie postanowili wytworzyć sobie dosłownie własny świat. De facto chrześcijaństwo obrządku bizantyjsko-ukraińskiego były tylko pewnym dodatkiem ponieważ ich wierzenia były na wskroś pogańskie. Zamknęli się w świecie własnych zabobonów, guseł i wróżb oraz bardzo specyficznej mentalności i ekscentrycznych wzorcach. Na domiar złego byli analfabetami, których całe życie ograniczało się do promienia może 50km od własnej chyży.
Czyli byli to ludzie nie mający bladego pojęcia o otaczającym świecie, o mechanizmach społecznych, geopolityce, sprawach militarnych. Ci ludzie nie zdawali sobie nawet sprawy z faktu, że dla "reszty świata" nie stanowią absolutnie żadnej liczącej się siły. Tym bardziej, że nie byli przez nikogo popierani.

Nie przeszkadzało im to jednak czynnie zaangażować się w wielką międzynarodową politykę i wielkomocarstwowe zagrywki oraz plany cichego odrodzenia niemieckiej armii po przegranej II WŚ.
Zauważ też, że Bojkowie mieli nauczkę z Powstaniem Leskim w 1932 roku i niczego ich to nie nauczyło.

Zobacz Recon - jakoś kultura prawosławna i muzumańska pomimo wszystko przetrwała na Podlasiu. Kultura podhalańska także przetrwała.
Zauważ, że podhalańscy górale sami zrobili porządek z plewami na własnym podwórku i mówię tutaj o sprawie Goralenvolk i Goralische Waffen SS Legion. A ile zabiegów uczyniono, żeby wmówić im głupoty o germańskim pochodzeniu i nic nie wskórano. Na Podhalu czy na Podlasiu też była bieda i nie jest to żaden argument.