Właśnie brak komina w domu Bojków jest jednym z przykładów na ich... niestety... zacofanie, a zacofanie to niewątpliwie wynikało z biedy. Bieda potęguje brak możliwości rozwoju i tak można tkwić przez przez sto lat i więcej w niedorozwoju... w niedorozwoju w stosunku do postępu. Suszarnie lnu na Kresach funkcjonowały znacznie wcześniej niż w latach trzydziestych i nie trzeba było suszyć lnu w domu, nawet wtedy kiedy posiadał on komin. Brak komina to nie oszczędność tylko bieda, a bieda to zacofanie, które prowadzi do tłumaczenia takiego jakie zacytował Wojtek. Brak rozwoju może tak ugruntować pokolenia, że przeistacza się to już w zwyczaje.
Żeby było śmieszniej (tak na marginesie).... chociaż lepszym określeniem byłoby tragiczniej, to jakieś osiemset metrów od mojego domu mieszka rodzina wielopokoleniowa, której się finansowo nie przelewało. Jakieś dwanaście lat temu zamontowali zlewozmywak pod którym stało wiadro, a wodę dalej donosili ze studni. W międzyczasie status finansowy się poprawił, a dwa lata temu "gmina" podciągnęła wodociąg trzy metry od kuchni. Do dzisiaj jak niegdyś... woda ze studni do kuchni, a po przerobie brudy na pole. Tak to bieda ugruntowała zwyczaje, choć nie są oni Bojkami.


Odpowiedz z cytatem