Pokaż wyniki od 1 do 10 z 25

Wątek: Nieciekawia relacja : Lutowiska - Socjolog

Widok wątkowy

  1. #17
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Nieciekawia relacja : Lutowiska - Socjolog

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    (...)Czy wymagane jest zgłaszanie swojego pobytu przy granicy WOP? Na jaką odległośc można podejść, by nie zmuszać ich do reakcji?
    (...)
    Z tego co mi wiadomo nie ma takiego obowiązku. Ja mam wklepane w telefonie numery wszystkich strażnic i informuję ich o swoich planach. Oni mają wiedzę o mnie a ja mam spokój ( a dodatkowo lepiej się czuję w czasie samotnej wędrówki) , i jeszcze się nie zdarzyło aby przyjechali na kontrolę.
    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    (...)
    I jeszcze:

    Jaką mapą posługiwałaś sie przy poszukiwaniu?
    Odpowiem w imieniu Jimi : mapy Ruthenusa (Krukara) pokazują lokalizację tego cmentarza w Krywce , ale ja też nie odnalazłem żadnych śladów po nim
    Odnalazłem natomiast na niektórych mapach wirtualnych zaznaczone tam obiekt "kościół zniszczony" ( np https://mapa-turystyczna.pl/bieszczady)
    .
    Ale zostawmy Krywkę na boku dla penetracji Dlugiego i wróćmy na stokówkę z parkiem maszyn gdzie odpoczywają zabytkowe bieszczadzkie monstra.
    Tak sobie pomyślałem przechodząc obok nich , że może to zaczątek do kolejnego muzeum ? Ileż się niszczy tego wypracowanego sprzętu spoczywając w zapomnieniu.
    Kiedyś , gdy były parki konne bardziej dbano o emerytów pociągowych.
    Gdybym poszedł dalej stokówką doszedłbym do szlaku zielonego i mógłbym zamknąć koło wracając do Lutowisk poprzez pagóry Wołodyjowskiego
    Mnie się zachciało przecierać szlak nikłą dróżką idącą pod górę. Od razu poczułem że z każdym metrem robi się coraz cieplej. Tak już jest jak zimową porą wydeptujemy śnieg.
    Podążałem do góry w samotności przysłuchując się ciszy. Co prawda widziałem że przede mną już ktoś urządzał sobie nocleg zostawiając legowisko
    .

    .
    Przyglądałem się pilnie czy na tym "bocianim gnieździe" nie zobaczę jakiś skrzydlatych mieszkańców
    .

    .
    Czasem rzadsze drzewa pozwalały potwierdzić że ciągle idę do góry patrząc na kościół w Lutowiskach z lotu ptaka
    .

    .
    Pot zlewał się coraz mocniej ze mnie a ja ciągle nie osiągnąłem grani. Dopiero o 15.20 dotarłem na nią co potwierdzała kompozycja kolorowych znaczków na drzewie
    .

    .
    Wydawało mi się , że mimo kończącego się dnia (jasności) teraz już szybko dotrę do celu poruszając się grzbietem , bez przewyższeń
    .... ale to mi się tylko tak wydawało.
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 07-12-2016 o 20:21

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Trasa Lutowiska-Dwernik
    Przez Diaz z winnego grodu w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 15-11-2016, 00:51
  2. kulig Lutowiska
    Przez mar cin w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-02-2016, 18:52
  3. Lutowiska - szukam informacji
    Przez don Enrico w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 05-08-2013, 10:14
  4. Dojazd zimą, Sanok - Lutowiska
    Przez Peter P w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 21-12-2005, 10:04
  5. Lutowiska
    Przez kasandrra w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 20-03-2003, 17:53

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •