Wiedziałam, normalnie wiedziałam, że to w końcu napiszesz. Bazyl ty roztrzepańcu, nie pierwszy raz czegoś zapominasz, nie pierwszy raz zawracamy z drogi. Wszystko za niego trzeba pamiętać, telefonu zapomniał, aparatu, sznurówek do butów włożyć,prawa jazdy, etc. To teraz doszło mi pamiętać o butach. Gdybym to ja zapomniała butów to dopiero byś mi aferę butową zrobił, już tu nie kręć, każdy myślał jak teraz wybrnąć z sytuacji. Ja to nawet pogodziłam się z myślą, że będziemy chodzić po dolinkach.
Jimi, jestem za powtórką, zwłaszcza że w ramach relaksu, na koniec wyjazdu może znów będzie klabing![]()




Odpowiedz z cytatem

Zakładki